Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Bardzo oldskulowo

Wiatr-okladkaDawno, dawno temu, za górami, za lasami, gdzieś tak pod koniec lat 90. XX wieku. Internet w Polsce raczkował, a właściwie dopiero pełzał, skrzeczący modem był wyzwaniem dla zuchwałych, np. dziennikarzy. Do vitary się wzdychało. Można się było cieszyć z mieszkania po byłym PGR-ze. Herbatę piło się litrami. Mordowało się też tak jakoś bardzo, bardzo oldskulowo.
Jest rok 1922. W małej wsi Zełwągi w pobliżu Mikołajek pojawia się dwóch eleganckich mężczyzn. Gdy wyjeżdżają po trzech miesiącach, prawie wszyscy, niezwykle zżyci mieszkańcy Zełwąg, tworzą silną społeczność mormońską.
Jest rok 1998. W podmrągowskich lasach na starych kamieniach ofiarnych ktoś podpala zwierzęta z poderżniętym gardłem. Anna Sołowiecka, dziennikarka „Głosu Mrągowa” zbiera dziennikarski materiał – kim jest sprawca, jakie ma motywy, czy za wydarzeniami stoi historia i obrzędowe rytuały. Jednocześnie w redakcji gazety pojawia się czarnoskóry Bernard Mulunda Mayingo Bajohr, Amerykanin, szukający w Zełwągach śladów swoich przedwojennych przodków. W tym samym czasie w tajemniczych okolicznościach umiera Marta, najbliższa przyjaciółka dziennikarki. Dziennikarskie śledztwo zmienia się w tropy detektywa kryminalnego, fakty zaczynają się ze sobą splatać, tajemnicze sprawy łączy historia, a wszystkie nitki prowadzą do jednego kłębka. Niespodziewanie dziennikarska dociekliwość staje się dla Anny śmiertelnie niebezpieczna.

Jest rok 2017. Katarzyna Enerlich, powieściopisarka i nauczycielka hatha jogi pochodząca z Mrągowa, w „Wietrze od jezior”, jak we wszystkich swoich książkach, łączy klimatyczne opowieści znad warmińsko-mazurskich jezior, wsi i miasteczek z życiem blisko natury. Nieśpieszna narracja, poetycki język, wędrówki w historii, przeplatające się współczesne i przedwojenne wątki. Na tle błyskotliwych, pulsujących formą, skrzących się zwrotami akcji, pełnych charakternych i charakterystycznych klnących jak szewc bohaterów gąszczu współczesnych kryminałów, „Wiatr od jezior” jest łagodny jak kryminalny baranek. Ale ta rzeczywistość lat 90. XX wieku przepuszczona przez pryzmat zawodu dziennikarki, ówczesny świat medialny, początki internetu, zwyczajni bohaterowie, których się lubi, surowa zimowa warmińsko-mazurska przyroda, tajemnice, zaskakująco wciągają. Bardzo, bardzo oldskulowo. I bardzo smakowicie.

Katarzyna Amon

Katarzyna Enerlich, Wiatr od jezior, Wydawnictwo MG, 2017

[buybox-widget category=”book” ean=”9788377794104″]

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>