SOBOTA – 9 września 2023

SOBOTA – 9 września 2023

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Biblioteka inna niż wszystkie..

Bibliot inna niżDźwięk dzwonka kończącego lekcję otwiera drzwi klas, przez które dzieci wesoło wychodzą na szkolny korytarz. Część z nich udaje się w stronę biblioteki, aby wypożyczyć ciekawą książkę lub skorzystać z centrum multimedialnego… To sytuacja, którą można obserwować w większości szkół, ale nie w naszej. Tu lekcji nie wyznaczają dzwonki, uczniowie nie ustawiają się w kolejce do wypożyczalni. „Szkoła szpitalna – inna niż wszystkie” – i inna biblioteka. Uczniowie – pacjenci dwudziestu jeden oddziałów w trzech szczecińskich szpitalach zazwyczaj nie odwiedzają biblioteki, lecz biblioteka „przychodzi” do nich.

„Dzień dobry, tu biblioteka szkolna”

Pojemna torba na kółkach skrywa wszystkiego po trochę – „dla każdego coś miłego” – bajki dla najmłodszych, opowiadania dla początkujących czytelników, trochę przygody, trochę fantastyki, znajdą się też książki o problemach młodzieży, lektury szkolne, pozycje popularnonaukowe i dojrzałe dzieła literackie dla bardziej wyrobionych czytelników, tak aby każdy – od ucznia zerówki po maturzystę – mógł znaleźć dla siebie odpowiednią książkę.

W ten sposób wyposażony nauczyciel bibliotekarz szkoły szpitalnej wyrusza z biblioteki w trasę z oddziału na oddział, od łóżka do łóżka pacjenta.

„Dzień dobry, tu biblioteka szkolna” – tak witam uczniów już od prawie trzech lat, od czasu, gdy jako nauczyciel bibliotekarz rozpoczęłam pracę w Zespole Szkół Szpitalnych w Szczecinie. Codziennie widzę nowe twarze, spotykam też pacjentów, którzy przebywają w szpitalu po kilka tygodni, a nawet miesięcy lub wracają tu po raz kolejny. Czasami wózek wypchany książkami wywołuje zdziwienie, są jednak i takie oddziały, gdzie jego widok budzi prawdziwą radość i okrzyk: „Pani z biblioteki!”.

Choć często spotykam się ze stwierdzeniem „nie lubię czytać” (zazwyczaj ze strony dzieci nierozstających się z telefonem komórkowym, tabletem czy laptopem), ogromna liczba uczniów chętnie sięga po książki. Ci, którzy naprawdę lubią czytać, często przychodzą do szpitala zaopatrzeni w kilka własnych, a jeśli nie – witają mnie z radością. Rodzi się okazja do ciekawych rozmów i wymiany informacji o tym, co warto przeczytać, o co wzbogacić księgozbiór. Przy okazji można obejrzeć zawartość wózka i coś wypożyczyć lub inny tytuł z biblioteki. Zainteresowanie młodych ludzi książkami i czytaniem, a szczególnie specjalne zamówienia sprawiają mi radość i z przyjemnością je realizuję, choć czasem wymaga to kilku dodatkowych kursów na trasie biblioteka – oddział szpitalny. Niekiedy zdarza się, że zapalony czytelnik otrzymuje zgodę – o ile stan jego zdrowia na to pozwala – na chwilowe opuszczenie oddziału, odwiedziny w bibliotece i możliwość buszowania wśród książek.

„Jak tu fajnie!”

„Jak tu fajnie!” to nierzadkie stwierdzenie, które słyszy się z ust młodych pacjentów po przekroczeniu progu biblioteki. Zespół Szkół Szpitalnych rozmieścił swój księgozbiór w trzech maleńkich pomieszczeniach udostępnionych przez szpitale. Księgozbiór skromny, jednak systematycznie wzbogacany głównie dzięki współpracy z Książnicą Pomorską, szczecińskim oddziałem Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich, biblioteką miejską i dobremu sercu osób prywatnych – byłych pacjentów, rodziców, personelu medycznego. Coraz więcej nowych, kolorowych książek, które swym wyglądem zachęcają, aby wziąć je do ręki, do tego niewielki zbiór programów multimedialnych i filmów DVD. Nie zdarza się, aby czytelnik opuszczał to miejsce nie niosąc z zadowoleniem kilku wybranych przez siebie pozycji.

Wypożyczanie to nie wszystko…

Na jednym z oddziałów, tuż obok dyżurki pielęgniarek, siedzi na krześle dziewczynka. Zapłakane, przerażone oczy… Rodzice wypełniają dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala. Podchodzę do dziecka i zaczynam rozmowę. Pokazuję książki, które mam ze sobą. Czytam kilka zabawnych wierszyków, oglądamy ilustracje. Dziewczynka powoli rozluźnia się, na chwilę zapomina o strachu, pojawia się uśmiech. Umawiamy się, że później przyniosę i poczytam książkę o piesku. Dobrze poszło, nie zawsze idzie tak łatwo…

W sali na ortopedii dziecięcej odwiedzam trzy unieruchomione gimnazjalistki, obolałe i zmęczone przedłużającym się pobytem w szpitalu. Rozmawiamy przez chwilę o książkach, które przywiozły ze sobą, lecz nie mają na nie siły ani ochoty. Wybieram jedną i czytam głośno. Dziewczyny słuchają z zainteresowaniem, godzina mija w mgnieniu oka – żegnają mnie pytaniem: „Kiedy pani znowu przyjdzie?”.

Idę dalej, na onkologię, do ucznia, któremu obiecałam przeczytać następny fragment lektury. Tym razem jednak czytania nie będzie. Po kolejnej porcji chemioterapii samopoczucie chłopca jest tak podłe, że nie ma ochoty na nic.

Pracujący w szkole szpitalnej bibliotekarz musi być wyposażony w czuły „radar”, który pozwala nie tylko rozpoznawać potrzeby czytelnicze, lecz również możliwości uczniów wynikające z ich stanu zdrowia i samopoczucia, który podpowie, jak działać, aby to samopoczucie, o ile to możliwe, poprawić.

Zachęcić do czytania – wzbudzić radość

Działania mające na celu zachęcanie do czytania w warunkach szpitalnych muszą jednocześnie spełniać rolę terapeutyczną – odwrócić uwagę dziecka od problemu choroby i przykrości wiążących sie z hospitalizacją i zabiegami leczniczymi, łagodzić napięcia emocjonalne. Wbrew pozorom, w szpitalu również może być i wesoło, i ciekawie. Tu także organizuje się konkursy, spotkania, przedstawienia. A wymieniać można by długo… Na przykład co roku nasi uczniowie mogą wziąć udział w konkursie czytelniczo- plastycznym „I ty możesz być ilustratorem”, który ma m.in. zachęcić do czytania baśni. W pierwszej edycji konkurs dotyczył utworów Ch. Perraulta, w drugiej braci Grimm, następnie H.Ch. Andersena, a w tym roku uczestnicy konkursu będą wykonywać ilustracje do baśni J. de La Fontaine’a. Inne propozycje to na przykład konkurs na najlepszego „lepieja” o książkach i czytaniu, kierowany do uczniów starszych klas szkoły podstawowej i gimnazjalistów czy też konkursy wymagające znajomości twórczości H.Ch. Andersena i Ch. Perraulta „Czy znasz te baśnie”. Wśród imprez przygotowanych przez bibliotekę szkoły szpitalnej wymienić można także warsztaty czerpania papieru połączone z poznawaniem historii książki, quiz dla dzieci młodszych „Spotkanie z bajkami”, „Światowy Dzień Pluszowego Misia”, „Jesienne popołudnie z poezją” – spotkanie poświęcone czytaniu wierszy o jesieni, ilustrowane muzyką i fotografią przyrodniczą, „Jestem przeciw narkotykom” – zajęcia warsztatowe dla uczniów gimnazjum i liceum, realizowane we współpracy z pedagogiem szkolnym z wykorzystaniem fragmentów literatury tematu, pasowanie uczniów klas pierwszych na czytelnika, wspólne przygotowanie interaktywnego plakatu z okazji Miesiąca Bibliotek Szkolnych. Corocznie staram się zorganizować Dzień Czytania Bajek z udziałem zaproszonych gości. Imprezę te wspiera młodzież z koła teatralnego XVIII LO w Szczecinie, gościliśmy także aktorki – Edytę Jungowską i Olgę Bołądź. Od trzech lat realizuję program „Kolorowe czytanie bajek”. Są to spotkania poświęcone czytaniu wybranych baśni połączone z zajęciami twórczymi, podczas których dzieci wykonują prace inspirowane treścią baśni, wykorzystując różnorodne techniki i materiały plastyczne – można powiedzieć – połączenie baśnioterapii z arteterapią. Od 2014 roku działania biblioteki wspierają „pracujące” w szpitalach Zdroje i przy Unii Lubelskiej dwa Bajkowozy , które otrzymaliśmy dzięki współpracy z Fundacją Serdecznik z Poznania. Są to pięknie wykonane regały w formie domków, wyposażone w ponad sto starannie wybranych tytułów książek, posiadające moc szufladek kryjących rozmaite drobiazgi, które pomagają rozbudzić dziecięcą wyobraźnię podczas kreatywnych zajęć z książką. Dzięki odpowiednim rozmiarom i zainstalowanym kółkom Bajkowozy mogą dotrzeć na każdy oddział i do każdego pacjenta, wioząc prócz książek radość i zabawę.

O szkole szpitalnej nie wszyscy wiedzą (często spotykam się ze zdziwieniem „To w szpitalu jest szkoła?”), ale pełni ona znaczącą rolę w życiu uczniów będących pacjentami szpitala. Mam nadzieję, że działania naszej biblioteki również nie pozostają bez znaczenia – kształtują pozytywny stosunek dzieci i młodzieży do książki i czytania, rozbudzają zainteresowania i potrzeby czytelnicze.

Ewa Bąbolewska– nauczyciel bibliotekarz w Zespole Szkół Szpitalnych w Szczecinie

Tekst pierwotnie ukazał się w miesięczniku pedagogicznym DIALOGI (Nr 2 (199), luty 2016, Szczecin)

 

 

 

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>