SOBOTA – 9 września 2023

SOBOTA – 9 września 2023

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Bridgetoterapia

szalejac za facetemNie jestem fanką literatury kobiecej. Nie przepadam za romansami i prostymi schematami. Jednak dla jednej pani robię wyjątek – jest nią Bridget Jones. Nie umiem wytłumaczyć, co urzeka mnie w tej niezaradnej życiowo, roztrzepanej kobiecie. Jednak dwie pierwsze części jej przygód stoją na mojej półce i są bardzo zaczytane. Z wielką radością przyjęłam wieść o powrocie Bridget.

Bridget Jones, a właściwie Darcy, jest teraz kobietą po przejściach. Ma 52 lata i dwójkę małych dzieci. Jej ukochany Mark zginął w tragicznych okolicznościach. Po długim okresie żałoby, z pomocą przyjaciół Bridget wraca na randkowy rynek. Nie jest jej łatwo. Czy da radę jeszcze kiedyś się zakochać?

Trzeba przyznać, że Bridget niewiele się zmieniła. Nadal jest roztrzepana i popełnia gafę za gafą. Nie musi martwić się już o pieniądze, ponieważ roztropny Mark zabezpieczył ją i dzieci. Dzięki temu ma ona czas na pracę nad filmowym scenariuszem i nie straszne jej żadne niepowodzenia w tym temacie. Dzieci chowają się zdrowo i bezpiecznie. Wielkim wsparciem w ich wychowaniu jest bardzo poważna i odpowiedzialna niania. Dlatego pani Darcy może pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa.

Schemat powieści jest bardzo prosty i podobny do pierwszych części. Bridget nieporadnie zmaga się ze związkiem z wiecznym chłopcem, nie zauważając czekającego na nią rozsądnego mężczyzny. Przyznać trzeba, ze zmagania te są wyjątkowo zabawne. Wiele osób krytykuje Bridget za mały rozumek czy wręcz głupotę. Oczywiście, nie postępuje mądrze, ale każda z nas czasem kieruje się irracjonalnymi pobudkami, roztrząsa zupełnie nieważne rzeczy i wyciąga wyjątkowo głupie wnioski. Wraz z wiekiem przyszła do mnie świadomość, dojrzałość nie przejawia się w drobiazgach, a w podejściu do ważnych spraw. Jestem przekonana, że każdy, kto ma konto na twitterze czy prowadzi bloga, przejmuje się zmienną ilością obserwujących. Każdej z nas przydarzyło się zajadanie diety niedozwolonymi smakołykami i każda z nas, wracająca na rynek randek, przejmuje się tym, jak jest postrzegana. W pewnym wieku nic już nie jest takie oczywiste. Mamy świadomość własnych ograniczeń i związek czy jego zakończenie często nie jest już oczywistością.

Jeszcze inną kwestią jest podejście Bridget do dzieci. Większość samotnych matek nie może pozwolić sobie na luksus niani. Z tego też powodu poświęcają dzieciom cały swój czas – często kosztem siebie. Jestem przekonana i wierzę w to, że nie można rezygnować z siebie. Wypoczęta, spełniona matka jest w stanie lepiej i pełniej wykorzystać czas spędzany z dziećmi, niż kobieta przemęczona i sfrustrowana.

Cieszę się, że Helen Fielding zdecydowała się napisać „Szalejąc za facetem”. Świetnie sobie z tym poradziła i najnowszy tom bawi tak samo, jak poprzednie. Dzięki dzieciom postać Bridget stała się bardziej uniwersalna. Zawsze dobrze jest czytać, że ktoś jest w życiu bardziej nieporadny niż my. No i jak to w bajkach, ta jego nieporadność zawsze kończy się happy endem. Gorąco polecam bridgetoterapię.

Małgosia Maćkowiak

Helen Fielding, Bridget Jones. Szalejąc za facetem, Zysk i S-ka, 2014, s. 584

1 comment to Bridgetoterapia

  • Asia

    Recenzja brzmi bardzo zachęcająco. Zwłaszcza, że jestem fanką bridgetoterapii od pierwszych odsłon jej twórczyni :) Czas udać się do księgarni :)

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>