12 października 2019 r.

12 października 2019 r.

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Carpe menopauza!

Cóż by tu rzec… piszę ten tekst 7 maja 2019 roku, 42 lata po pojawieniu się u mnie pierwszej w życiu menstruacji w wieku 10 lat. Tak, tak, wcześnie bardzo, ale byłam na nią przygotowana. Tak jak i teraz jestem. Tym razem na… menopauzę. I ogromnie się cieszę, że książka pań Izquiero i Galarreta wpadła mi w ręce, gdyż i owszem, wiedziałam o klimakterium sporo, ale nie ma to jak ciągłe samodoskonalenie i poszerzanie horyzontów. I choć autorki zraziły mnie odrobinę do siebie na samym wstępie (i we wstępie), obudziwszy wewnętrzny sprzeciw przeciwko sprowadzaniu kobiet do poziomu takich, które boją się głośno wypowiedzieć słowo na M, to jednak pierwszy rozdział wciągnął mnie w fascynującą podróż przez moje ciało i umysł.

Tak, menopauza może być fascynująca. Z kilku lub nawet kilkunastu powodów. Skupię się tylko na paru, gdyż warto zajrzeć do źródła i doczytać samodzielnie resztę, zaspokajając ciekawość i dowartościowując się bardzo. Oj, bardzo. Wszak jesteśmy (my, po pięćdziesiątce) interesujące, dzięki naszemu doświadczeniu życiowemu, pociągające – „bez tych wszystkich miesiączek i ciąż” i atrakcyjne, bo bardziej tego świadome. A co najważniejsze – każda z nas ma nieustające prawo do szczęścia i przyszłości, która będzie efektem tego, jak będziemy w tym trudnym okresie o siebie dbać. I jak tu się nie fascynować menopauzą (czyt. kobietą)?

Jeśli zauważyłaś to, co ja, ta książka jest dla ciebie. „Twarz mi blednie, włos mi rzednie, psują mi się zęby przednie” – wprawdzie tekst Przybory dotyczył upiornego, męskiego twista, ale równie dobrze opisuje objawy menopauzy. Tak, wypadają mi włosy, moja cera staje się sucha i blada, o zębach i dziąsłach lepiej nie wspominać. Strach, rany boskie, strach! A jednak… muszę to napisać – nie lękajcie się! Przeczytajcie. O huśtawkach nastrojów i spadku poziomu estrogenu i testosteronu. O diecie, urodzie i szczęściu, które ze sobą współgrają. O spadku libido, dyspaurenii czy pochwicy. I o asanach na dobry seks.

Wspaniały miały pomysł autorki, by napisać tę książkę, przewodnik (można by rzec) po kilku latach z życia kobiety. I wbrew obiegowym opiniom o kończącej się podczas menopauzy kobiecości, udowadniają, że życie nie zaczyna się po czterdziestce, ale właśnie po (czy już nawet w trakcie) klimakterium. Prawdą jest, że „po” już nic nie będzie takie samo, ale czym byłoby życie bez zmian? Lepiej żałować czegoś, co się zrobiło (za Twainem) niż tego, czego się nigdy nie zrobiło, a miało ochotę. Miejmy więc apetyt na samą siebie, podróżujmy, śnijmy i odkrywajmy! Carpe menopauza!

Mirka Chojnacka

Charo Izquierdo, Laura Ruiz de Galarreta, Czy mnie się wydaje, czy tu jest bardzo gorąco?, przekład z języka hiszpańskiego: Katarzyna Górska, Wydawnictwo Marginesy, 2019

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>