sobota, 4 kwietnia 2020

sobota, 4 kwietnia 2020

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Pies – najlepszy przyjaciel

czarusBardzo lubimy książki o zwierzętach, a szczególnie te o psach i najlepiej jak dobrze się kończą. Bo ich bohaterowie, to najczęściej mądre, przyjazne stworzenia. Książka „Czaruś pies z charakterem” jest o Czarusiu, wiernym, mądrym szczeniaku i jego przyjaciółce małej dziewczynce Julce, z którą spędza dużo czasu na zabawach. Opowiada historię jej zaginięcia w lesie w mroźną noc. Przerażenia jej rodziców i starszego brata, gdy okazało się, że wyszła sama z domu. Zorganizowanej akcji poszukiwawczej. Wędrówki po lesie w nocy, strachu i zmęczenia jaki ogarniał oboje – Julkę i psa. /więcej/

Gabrysia, Nilson i pirat!

zgnilobrodyGabrysia Bzik – bohaterka tej książki, ma 10 lat i bardzo często odwiedza szkolny gabinet dyrektora. To właśnie tam pozna bliżej chłopca ze swojej klasy – Nilsona Makówkę. Nilson ma prawnicze zainteresowania i potrafi recytować z pamięci artykuły i różne paragrafy. Zna na przykład Konwencję o prawach dziecka. Pewnego dnia Gabrysia i Nilson siedząc sobie pod mostem i gawędząc, spotykają dziwnego człowieka. Wielkiego, brudnego i zarośniętego. Wychodzi z wody i rzuca się na ich jedzenie a potem znika… Gabrysi i Nilson postanawiają rozpocząć śledztwo. Chcą sprawdzić kim on jest? Czy to jakiś bezdomny? Udaje im się zrobić mu zdjęcie i wtedy okazuje się, że mają do czynienia z naprawdę zagadkową postacią. Ten dziwny ktoś, wygląda jak najprawdziwszy pirat z XVII wieku! Historia zaczyna coraz bardziej wciągać!

/więcej/

Penny przyciąga nieszczęścia jak magnes!

penny z piekla rodem,,Penny z piekła rodem. Wybuchowy wybryk’’ autorstwa Joanny Nadin to książka przy której trudno się nie śmiać. Opowiada ona o bardzo pomysłowej dziewczynce – Penelopie Jones w skrócie Penny, właścicielce zestawu młodego chemika próbującej wynaleźć złoto, małpy i … nic. Udało już jej się stworzyć fioletowy dym przez który trzeba było wołać straż pożarną. Nasza bohaterka nie jest totalnym matołem jak sądzi jej siostra. Ona po prostu przyciąga nieszczęścia jak magnes! I to wcale nie była jej wina, że pranie zrobiło się niebieskie i stopniała plastikowa małpka Stokroty – czyli siostry Penny – a cały dom był w pianie. Penelopa chciała po prostu zostać zuchem. Jednak to nie fair, że dyrektor szkoły pan Szuman patrzy na nią źle.

Ona znalazła się w poważnych tarapatach tylko trzy razy w ciągu tygodnia:

A. Za przypadkowe zablokowanie się w łazience, bo sprawdzała czy superklej jest super i okazało się, że jest nawet bardzo super. Za to doświadczenie powinna dostać pochwałę, a nie na odwrót.

B. Za to, że przypadkiem zablokowała budrysówkę Łukasza Bruce‘a na czubku jabłoni , bo sprawdzali kto jest ekstra w rzucaniu i wyszło, że ona.

C. Za to, że utknęła na drzewie zdejmując budrysówkę i dyrektor musiał wzywać strażaków.

A to, że przyszły chłopak Stokroty Czarek Denny był zielony na twarzy nie jest jej winą w 100 procentach. Tak samo jak w tym przypadku, że nowa uczennica Elza Manuela miała jako próbkę natury martwego gołębia, a na włosach i ubraniach różowy budyń, zieloną i czerwoną farbę, a kolega z klasy Penny – Aleksander Pringle – miał głowę między prętami.
Jeśli nie panujecie nad śmiechem lepiej tego nie czytajcie!
UWAGA! Z tej książki dowiecie się też  jak wynaleźć hormony!

Zuzanna Piątkowska

Joanna Nadin, Penny z Piekła Rodem. Wybuchowe wybryki, Wydawnictwo Akapit Press, 2014

Niesamowita Zośka

zoska ryzykantkaChciałabym polecić  Wam serię książek o dziewczynce, której na imię Zośka. Bohaterka chce mieć imię, które wyróżni ją z tłumu. Nie chce być Zośką, która jest identyczna jak inni. Próbowała już być: Zośką Milionerką, Zośką Detektyw i Zośką Uczciwą. Teraz wybrała imię Zośka Ryzykantka.

,,Zośka ryzykantka” to książka bardzo interesująca. Pierwsze wyzwania jakie musi podjąć dziewczynka są bardzo dziwne: włożenie czapki obślinionej przez Archimedesa Dąbka – chłopca o którym niewiele dziewczyn odważy się wspomnieć, polizanie asfaltu i szyby w szkolnym autobusie, powąchanie śmierdzących tenisówek jej kolegi Darka, siedzenie na tajemniczej mokrej plamie i wypicie napoju zrobionego z: mleka, oranżady, puddingu, soku jabłkowego, sosu czosnkowego i rosołu z drobiu z makaronem (Uwaga! Nie próbujcie tego w domu!).

/więcej/

Tajemnicza sąsiadka

„Tajemnice Pani Holly” Nadine Walter to zabawna książeczka. Jest mała więc można ją czytać prawie wszędzie, no może z wyjątkiem klasy w czasie lekcji – nauczyciel nie byłby zadowolony. Książeczka opowiada o rodzeństwie Dianie i Antosiu, którzy chorując, podejrzewają tajemniczą sąsiadkę o bycie czarownicą.

Pomimo choroby, wkradają się do czarownicy i chcą przeszkodzić w realizacji jej nikczemnego planu. W strasznym domu mają różne przygody. Najbardziej podobało mi się jak Diana i Antoś wlali do wszystkich fiolek sos tabasco. Sos tabasco według encyklopedii miał możliwość niszczenia mocy eliksirów. Dzieci myślały, że to magiczna mikstura, a to była maseczka na twarz. Później jedna z maseczek została nałożona na twarz mamy, której od sosu tabasco pojawiły się na twarzy żółte kropeczki. /więcej/

Zizi, Kapsel i Maks, czyli fantastyczne przygody

Za oknem prawie jesień. Akurat dzisiaj szaro-bura, deszczowa i ponura, ale i mająca swoje plusy – KSIĄŻKI. Całe mnóstwo książek do przeczytania :) Z resztą pora roku zupełnie mi nie przeszkadza w czytaniu, ani pora dnia, ani żadna inna pora, czy też por.
Ale wracając do książek -przeczytałyśmy ostatnio z córką (pochrupując przy okazji marchewkę i jabłka, zamiast owego pora) trzy książki z Fantastycznej serii do kieszonki wydawnictwa Media Rodzina.
Pani Anita Głowińska i jej bohaterowie – Maks, Zizi i Kapsel wciągają powoli, ale skutecznie młodszego i starszego czytelnika w swój zwariowany, paranormalny i zaczarowany świat. Trójka pomysłowych dzieciaków, przyjaźniących się od dawien dawna i mieszkających na tym samym osiedlu wciąż angażuje się w niezwykle ważne misje, prowadzi tajne śledztwa bądź przeżywa niesamowite przygody. /więcej/

Tajemnica opiekunki

„Ewa i idealna opiekunka” Hanny Kowalskiej-Pamięta to książka pełna zagadek i tajemnic. Zaczyna się zwyczajnie i niezbyt ciekawie, jest taki jakby dziennik prowadzony przez Ewę – dziewczynka opowiada swoje przygody. Do piątego rozdziału nie podobała mi się – wiało nudą.  Ale od tego momentu robi się ciekawie. Wszystko zaczyna się od błahostki: podejrzanego zachowania opiekunki – miła na co dzień pani Asia nagle robi się nerwowa. Potem „przypadkiem” główna bohaterka słyszy w sali bibliotecznej głośny szept mówiący o tym, że trzeba skończyć z jakąś Ewą. /więcej/

Dziennik cwaniaczka – polecam!

Rozmowa z 10-letnim fanem serii książek „Dziennik cwaniaczka„, który chce pozostać anonimowy :-)

Dziennik Cwaniaczka. Trzeci do pary. Która to już część?

A.W. To już siódma część mojej ulubionej serii.

Masz wszystkie na półce?

A.W. Przeczytałem wszystkie ale brakuje mi dwóch książek.

A jak to się zaczęło?

A.W. Pierwszą część dostałem w prezencie od pewnej miłej pani. Potem zacząłem pożyczać i kupować.

Jak długo czyta się taką książkę? /więcej/

Strona 4 z 6« Pierwsza...23456