Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Klubokawiarnia Arteria zaprasza na Czytanki

Klubokawiarnia Arteria zaprasza na coniedzielne Czytanki. O 10.30 czytają zaprzyjaźnieni aktorzy i rodzice. Dzieciom czytane są bajki, baśnie i literatura współczesna. W ramach spotkań odbywają się animacje muzyczne i plastyczne. Rodzicom klubokawiarnia gwarantuje chwile odpoczynku i wytchnienia, proponuje śniadania i prawdopodobnie najlepszą kawę w mieście. Formuła otwarta bez zapisów i rezerwacji.

Od 2014 r. Klubokawiarnia nieczynna…

/więcej/

Szczecińskie wampiry na Wałach Chrobrego

Dziękujemy za przesłane odpowiedzi w naszym konkursie. W Szczecinie jest wiele miejsc, w których Waszym zdaniem mogą spotykać się wampiry.  Oto wersja pani Barbary, która wygrywa książkę Izabeli Degórskiej „Krew to nie wszystko„. Oto co napisała nasza czytelniczka:

Jestem pewna, że szczecińskie wampiry najchętniej spotykają się na Wałach Chrobrego. Nawet późnym wieczorem mogą liczyć nie tylko na piękny widok, ale również na świeżą krew wśród zakochanych, siedzących na okolicznych ławkach. Potem z tarasów obserwują nabrzeże i tych, którzy nawet po 22-giej podziwiają naszą piękną fontannę. Nie jestem pewna, czy wampirom, nie przeszkadza to światło w fontannie? Jednak z drugiej strony spaceruje tam naprawdę dużo i w każdej grupie wiekowej świeżej krwi. W takiej sytuacji myślę, że wampir jest gotów się dostosować. Sama będąc niedawno z rodziną na takim nocnym spacerze, obserwowałam pozostałych „oglądaczy fontanny”, i byli wśród nich, którzy wydali mi się bardzo podejrzani. Niektórzy dla kamuflażu posiadali nawet aparaty fotograficzne. /więcej/

Biblioteka w Przedszkolu Pod Kasztanem

W Przedszkolu Publicznym nr 66  „Pod Kasztanem” od prawie siedmiu lat działa mała biblioteka, w której dzieci oraz ich rodzice, mogą wypożyczać książki. O tym, jak powstała „Książeczkowa Chatka” opowiada Agnieszka Czerwińska – nauczycielka i prowadząca przedszkolną bibliotekę.

Skąd pomysł na bibliotekę w przedszkolu? /więcej/

Paryskie księgarnie

Magicznych miejsc, gdzie można poobcować z książką w Paryżu jest tak dużo, że nawet sami mieszkańcy nie potrafią określić ich liczby. Tak, słowo pisane w kraju Franków jest bardzo popularne. Od dłuższego już czasu próbuję zgłębić tajemnicę popularności czytelnictwa w tym mieście odwiedzając księgarnie. A jest w czym wybierać. Moja ulubiona to „Shakespeare and Company” w Dzielnicy Łacińskiej. To właśnie tam czas cofnął się o 100 lat (jak nie więcej), co czuje się tuż po przekroczeniu jej gościnnych progów. Zakaz robienia zdjęć w środku. Szkoda. Jest stylowo i klimatycznie jak w czasach la belle epoque. Na parterze półki z klasyką literatury, większość po angielsku.

-O… „Mały książę” – kolega z Niemiec jest zachwycony miejscem i panującą tu atmosferą. Myślę, że dobrze zrobiłam umawiając się z nim tutaj. – Może mają państwo też wersję niemiecką? – pyta sprzedawców. Nie mieli. Kupił więc po angielsku, bowiem w Paryżu kilka dni zaledwie przebywał i francuskiego nie zdążył się jeszcze nauczyć. /więcej/

Dyskusyjny Klub Książki w Książnicy Pomorskiej

Dyskusyjny Klub Książki to miejsca dla tych, co czytają i lubią o tym rozmawiać, to dostęp do najświeższych i najciekawszych książek, ekskluzywne spotkania z pisarzami i swobodna, niczym nieskrępowana dyskusja. DKK to także prawdziwa próba ognia zarówno dla wydawniczych nowości jak i klasyków. Organizatorem DKK-ów jest Instytut Książki oraz biblioteki wojewódzkie. Uczestnicy otrzymują po jednym egzemplarzu książki, która następnie jest omawiana i wymieniana na kolejny tytuł.

Miejsce spotkania: Książnica Pomorska, Sala Flukowskiego, III p. najstarszego budynku z wejściem od ulicy Dworcowej. Termin: każda ostatnia środa miesiąca. Kontakt: Grzegorz Piskorz (91) 48 19 173

A tymczasem w bibliotekach…

Niezliczone ciągi książek, ustawionych na labiryntach półek, to pierwszy i najważniejszy ogląd każdej biblioteki. Tu można zapuścić się na łowy, ruszyć na poszukiwanie nowości wydawniczych, ulubionego autora albo konkretnego tytułu. „Jak wszyscy ludzie Biblioteki – napisał, zafascynowany przez całe życie ideą gromadzenia i udostępniania książek Jorge Luis Borges – podróżowałem w młodości; odbywałem pielgrzymki w poszukiwaniu jakiejś książki, być może katalogu katalogów…”. A tymczasem biblioteka ma też inne oblicze. W równym stopniu, co wypożyczalnią, jest przecież instytucją kultury – w najogólniejszym tego słowa znaczeniu.

Dlatego też Miejska Biblioteka Publiczna w Szczecinie zaprasza P.T. Czytelników do korzystania z nowych funkcjonalności w wybranych filiach. /więcej/

AKTYWNA KSIĄŻKA w Szczecinie

Już w środę, 23 stycznia Aktywna Książka zaprasza na… potworne warsztaty! AKTYWNA KSIĄŻKA – co to takiego i gdzie działa w Szczecinie? Na to, i inne pytania odpowiada Anna Biały – koordynator projektu z Polskiej Fundacji Sportu i Kultury.

Aktywna Książka to projekt edukacyjny, którego celem jest promocja czytelnictwa i aktywizacja do prospołecznych działań. Obejmuje bezpłatne udostępnianie książek, warsztaty i czytanie przez wyjątkowych gości. Prowadzimy go w Szczecinie i w Suwałkach, w każdym z tych miejsc projekt ma inna specyfikę, bo staramy się odpowiadać na lokalne potrzeby.

W Szczecinie, Aktywna Książka, znajduje się w kultowym Domku Grabarza. Aktywna Książka powstała po to aby integrować tych, którzy czytają książki i aktywnie korzystają z kultury, z tymi którzy z jakiś względów pozbawieni są dostępu do książek, którzy mają w życiu trudniej i którym książka kojarzy się z przymusem. /więcej/

Dziecięca filia nr 3

Do filii nr 3 trafiłam akurat w momencie gdy w środku znajdowała się spora grupa przedszkolaków. Brały udział (bardzo czynny) w zajęciach zorganizowanych z okazji Tygodnia Bibliotek. Pani Bibliotekarka czytała dzieciom książkę o Kamyczku, który po raz pierwszy odwiedził bibliotekę. Później dzieci uczyły się jak korzystać z zasobów bibliotecznych, gdzie mogą znaleźć ulubione książki i ogólnie poznawały zakamarki biblioteki. To chyba podobało im się najbardziej. Z dzika radością myszkowały wśród regałów, odkrywały biblioteczne tajemnice, nawet zaczęły bawić się w chowanego.

Serce mi rosło gdy patrzyłam na te zabawy. Dzieci zawłaszczyły sobie Bibliotekę w całości, nie brały jeńców. Właśnie o takie oswojenie z instytucją chodzi. Dorośli nie lubią czytać książek, niewiele możemy na to poradzić, ale wierzę że dzieci, które będą miały miłe skojarzenia związane z Biblioteką, a przez to z książkami po kilku latach podniosą nasze polskie statystyki czytelnicze. Próbowałam pytać jak im się podobała wizyta w Bibliotece. Wszystkie mówiły, że było fajnie i super. /więcej/