sobota, 4 kwietnia 2020

sobota, 4 kwietnia 2020

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Najważniejsza książka Konrada Wojtyły

Pytanie o najważniejszą książkę jest kłopotliwe. Konfuzja, do której otwarcie muszę się przyznać, rodzi się z faktu, że nie mam i nie chcę mieć ostatecznej – jedynej – niepodważalnej – odpowiedzi. Najrozsądniej byłoby powiedzieć, że każda książka jest ważna, albo że najważniejsza jest przynajmniej ta ostatnio przeczytana. Ale przecież to nieprawda. Po wielokroć zdarzało mi się sięgać po książki, których na dobrą sprawę nie powinienem mieć nigdy w ręku. Traciłem czas. Nie były ważne. Była jednak potrzeba, była lektura. A czytam odkąd tylko pamiętam, że umiem czytać. Prywatnie i zawodowo, namiętnie i nałogowo. Trzy, cztery książki tygodniowo. Czasem i więcej.
Codziennie z niepokojem spoglądam na twarze sąsiadów, by wyczytać z nich, czy stale powiększająca się domowa biblioteka nie grozi zawaleniem całego budynku. Czy książki, te ważne i mniej ważne, nie spowodują katastrofy budowlanej. Czytanie jest ryzykowne. Na razie podłoga wytrzymuje, a ja lawiruję pomiędzy wyrastającymi jak drapacze chmur kolumnami z książkami. Na szczęście mam orientację. Wiem, gdzie co leży, albo przynajmniej leżeć powinno. /więcej/

Strona 3 z 3123