10 marca 2018 r.

10 marca 2018 r.

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Bogaty zbiór e-książek

Bogaty zbiór e-książek

Książka w prezencie

Książka w prezencie

Współpraca

Współpraca

Gdzie? Jak? Dlaczego? Kacper w muzeum

Kacper, mały chłopiec z wielką wyobraźnią, zdobywa Mapę Skarbów. Czym prędzej,wraz z rodzicami, wyrusza na wyprawę tajemniczym szlakiem. Rozpoczyna się wielka wędrówka, pełna odkryć, przygód i nowych znajomości.

Gdzie? Jak? Dlaczego? Kacper w muzeum
tekst: Adam Święcki
ilustracje: Adam Święcki
Wydawnictwo Tadam, 2018

Kolejna książka Adama Święcickiego, która zabiera najmłodszych w ciekawą podróż. Tym razem, bohater odwiedzi wraz z rodzicami muzea i przekona się, jak ciekawe, tajemnicze i inspirujące mogą być to miejsca. Wyprawa do muzeum może być przygodą dla całej rodziny! /więcej/

Spotkanie z Jarosławem Kociubą

5 lutego 2018 (poniedziałek) o godz. 18.00 zapraszamy do ProMediów (al. Wojska Polskiego 2) na spotkanie z Jarosławem Kociubą i promocję jego najnowszej książki „Szczecin znany nieznany”. Wstęp wolny.
Jak czytamy we wstępie, książka ta nie jest ani przewodnikiem, ani typowym albumem fotograficznym pokazującym najbardziej znane i atrakcyjne miejsca Szczecina. Prędzej trzeba ją traktować jako zapis trwających już kilkanaście lat wędrówek autora z aparatem po mieście; jako przedstawienie miejsc, które z różnych przyczyn są dla niego ważne; zaprezentowanie żywego, podlegającego ciągłym zmianom organizmu. Mówiąc najkrócej: podzielenie się Szczecinem widzianym jego oczami. /więcej/

Nie pozwolisz żyć czarownicy

Tomasz Kowalski, autor „Mędrca kaźni” oraz „Rozmów na trzech grabarzy i jedną śmierć”, to miłośnik makabry i czarnego humoru. Tematem jego twórczości najczęściej jest śmierć i jej przeróżne oblicza. Ale tak naprawdę Tomasz Kowalski za każdym razem podejmuje się analizy ludzkich zachowań i charakterów, a te, jak wiadomo, najlepiej widać w obliczu śmierci.

Nie pozwolisz żyć czarownicy
Tomasz Kowalski
Wydawnictwo Mg, 2018

„Nie pozwolisz żyć czarownicy” to mroczna opowieść o drzemiących w ludziach lękach przed siłami nieczystymi, czarami i zabobonami. A także o kobietach i mężczyznach i o tym, że polowania na czarownice trwają po dziś dzień, a cioty, jak nazywano w dawnej Polsce czarownice, oraz ich kaci mogą mieszkać tuż obok, za ścianą naszego mieszkania. /więcej/

Chcę być sobą

„Wczoraj, do pustego mieszkania w klatce obok, wprowadziła się młoda kobieta z dzieckiem. Podobno jest… piękna. Sąsiadka z naprzeciwka skrupulatnie mi doniosła, że ONA jest w żałobie, a syn ma mniej więcej 7 lat. Nic się przed panią X nie ukryje, choć wszystkiego i tak z pewnością nie będzie wiedziała, niezbyt sprawnie posługuje się portalami społecznościowymi. Nie mogę powiedzieć, zaciekawiła mnie.
Sąsiadka jakimś cudem zdobyła jej nazwisko, Helen Graham. Nie wiem, o co chodzi, ale nic na jej temat nie ma. Sieć milczy jak zaklęta. Przeszukałem nawet portale randkowe – cisza. Jedyna nadzieja w tym, że może ją przypadkowo spotkam i zagaję. Niezręcznie tak, jednak nie mam wyjścia, widziałem, jak wchodziła do domu i zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Wiem! Wyjdę z psem wieczorem na spacer, może uda się choć dwa słowa zamienić. /więcej/

Lokatorka Wildfell Hall

Losy kobiety walczącej o niezależność w świecie, w którym w oczach społeczeństwa i w świetle prawa żona jest jedynie własnością swojego męża.

Lokatorka Wildfell Hall
Anne Brontë.
przekład: Magdalena Hume
Wydawnictwo Mg, 2018

Pojawienie się we dworze Wildfell Hall pięknej i tajemniczej wdowy wywołuje wielkie poruszenie i huragan plotek wśród okolicznych mieszkańców. Jednym z nich jest coraz bardziej nią zaintrygowany Gilbert Markham. Czy młoda kobieta skrywa jakiś mroczny sekret? Kiedy żyjąca pod przybranym nazwiskiem „Helen Graham” pozwala dżentelmenowi na lekturę swojego dziennika, na jaw wychodzą wstrząsające szczegóły jej nieszczęśliwego małżeństwa i dramatycznej decyzji o porzuceniu męża. Wydaje się jednak, że nikt nie może uciec przed przeszłością… /więcej/

Z miłości do M

Są takie chwile w życiu kobiety, że chciałaby… i boi się. Tak, chciałabym być jak Magdalena Samozwaniec w wersji Rafała Podrazy i Róży Czerniawskiej-Karcz. I oczywiście, bałabym się. Nie wiem, czy starczyłoby mi odwagi albo raczej – czy moje poczucie humoru poradziłoby sobie ze współczesnym światem. A może wystarczy nie przejmować się opiniami innych i iść przez życie, wypowiadając na głos cięte riposty, w eleganckiej sukience i kapeluszu?
Na pewno nie przejmować się. I na pewno (na tyle mam odwagi), nie dam w sobie zabić dziecka, jak radzi Magda mężowi przyjaciółki, Lulusiowi. Cenimy też w ludziach to samo – „(…) spontaniczne odruchy, naturalność, swobodę, szczerość i prostotę”. Popełniłam w życiu wiele głupstw, ale gdyby dano mi możliwość powtórki z rozrywki, jak mówi Krystyna Chruścielska o Samozwaniec, żyłabym tak samo.
Mądrą kobietą była ta nasza pierwsza dama polskiej satyry – „Nic jej nie dziwiło, nic nie zaskakiwało”. Nie dbała o rzeczy, lecz o dzieła sztuki owszem. A także znała się na modzie, o której historii wiedziała wszystko, w ogóle – wiedziała wszystko. Też bym tak chciała. I jeszcze, żeby w moim towarzystwie nikt się nie nudził, ale do tego trzeba paru dziesięcioleci, gdyż na razie wiele rzeczy mnie zadziwia. /więcej/

Pomorze pełne legend – rozmowa z Jarosławem Kociubą

W grudniu ubiegłego roku ukazał się obszerny zbiór legend Pomorza Zachodniego, opracowany przez Jarosława Kociubę. Z rozmowy z autorem dowiemy się m.in. jak długo trwało zbieranie materiałów do książki, zapytamy o ulubione miejsce w Szczecinie, o domowy księgozbiór i na jakich książkach się wychował.

„Podania, baśnie i opowieści prawdziwe z terenów Księstwa Pomorskiego”. Tak brzmi podtytuł tego zbioru. Dwieście niezwykłych historii na ponad 300 stronach. Do tego jeszcze obszerny dodatek z objaśnieniami do tekstu. Ponad sto stron! To bardzo obszerna publikacja. Ile lat trwało zbieranie do niej materiału?

Zajęło to mnóstwo czasu! Kolekcjonowanie materiałów rozpocząłem w 2010 roku, a może jeszcze wcześniej, gdy nie myślałem jeszcze, że kiedyś będzie mi dane napisać i ujrzeć w księgarniach własny zbiór pomorskich legend. Jest we mnie zamiłowanie do takich opowieści, uważam, że poprzez nie można lepiej poznać i zrozumieć pomorską duszę i to, co się z tym wiąże – czyli w istocie wszystko.
Prace nad pierwszą wersją zbioru zakończyły się w roku 2015, jednak nie oznacza to, że wraz z przekazaniem gotowego tekstu wydawcy zaprzestałem swoich poszukiwań. Nowe teksty powstawały również po tej dacie. Część z nich znalazła się w książce, część wciąż oczekuje na publikację. /więcej/

Szczecin znany nieznany

To nie przewodnik, ani album fotograficzny ze zdjęciami Szczecina. To, jak pisze we wstępie Autor, „zapis trwających już kilkanaście lat, wędrówek z aparatem po mieście”. Jarosław Kociuba dzieli się z czytelnikami widokiem miejsc, które są dla niego ważne. Porównuje Szczecin do żywego organizmu, który podlega ciągłym zmianom.
Niewielka, lecz treściwa publikacja to sto czterdzieści jeden fotografii na których ujrzymy zabytkowe i ważne budynki, ulice, pomniki, miejsca znane ze spacerów i wycieczek po mieście. Są tu szerokie panoramy, oryginalne ujęcia i detale, których być może na co dzień nie dostrzegamy. Place, kościoły, nabrzeża, zabytkowe wille i kamienice… Ale nie tylko… Szczecin Jarosława Kociuby to również kot wylegujący się w leniwe popołudnie w Podjuchach, to wiewiórka wspinająca się po jednym z drzew Cmentarza Centralnego, to ślimak w Parku Słowackiego… /więcej/

Strona 1 z 4512345...102030...Ostatnia »