Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Pies Baskerville’ów

Pies-Bask_KDCGenialny detektyw Sherlock Holmes, wraz ze swym asystentem, nieco ociężałym doktorem Watsonem, muszą tym razem zmierzyć się z tajemniczym potworem, przypominającym ogromnego psa, który grasuje na angielskiej prowincji zabijając samotnych wędrowców. Czy detektywi rzeczywiście stają tym razem wobec paranormalnego zjawiska? Czy ofiary potwora coś łączy?

Pies Baskerville’ów
Sir Arthur Conan – Doyle
Wydawnictwo Mg, 2017

Wydana w 1901 roku powieść Arthura Conan Doyle’a uchodzi dziś za klasyczny kryminał. Jest niewątpliwie arcydziełem gatunku, legendarnym tekstem, inspirującym – wciąż – także współczesnych autorów. /więcej/

Tajemniczy świat roślin

Inteligencja-kwiatow„Idą po omacku przez tę samą ciemność, napotykają te same przeszkody i walczą z tą samą uporczywą złą wolą niepoznawalnych sił. Ulegają tym samym prawom, doznają podobnych co my rozczarowań i odnoszą podobne naszym powolne i mozolne triumfy. Obdarzone są niemal podobną do naszej cierpliwością, wytrwałością i miłością własną, posiadają takie jak my odcienie inteligencji, tę samą nadzieję i ideały.”

„Inteligencja kwiatów” Maurice’a Maeterlincka; belgijskiego poety i dramaturga, znakomitego przyrodnika i zdobywcy Nagrody Nobla; to urzekająca baśń pełna magii i tajemnych historii. Zaskakuje i wzbudza zachwyt tym mocniej, że jest w pełni prawdziwa. Czytelnik obcując z nią ma nieodparte wrażenie, że oto właśnie dotknął czegoś niezwykle lekkiego i ulotnego jak zdmuchnięte porywem wiatru puchowe kielichy owoców mniszka lekarskiego. Z przyjemnością rusza w ślad za autorem na spotkanie z intymnym, niezwykle emocjonującym światem roślin. /więcej/

Spotkanie z Marcinem Szczygielskim

Marcin SzczygielskiW poniedziałek,2 czerwca 2017 r. o godz. 17.00 odbędzie się spotkanie z jednym z najpopularniejszych autorów książek dla dzieci i młodzieży, Marcinem Szczygielskim.

Marcin Szczygielski, znany pisarz, dziennikarz i grafik jest również autorem wielu publikacji dla dorosłych. Na polu literatury dziecięcej i młodzieżowej zadebiutował powieścią „Omega”, kolejna powieść dla młodzieży, zatytułowana „Czarny młyn”, opowiada o dzieciach z popegeerowskiej wioski, zmuszonych do starcia z bezosobowym złem. Trzecia młodzieżowa powieść Szczygielskiego zatytułowana „Za niebieskimi drzwiami” ukazała się w 2010 roku, w 2013 ukazała się czwarta powieść Szczygielskiego skierowana do młodszego odbiorcy – „Czarownica piętro niżej”. Piątą, zatytułowaną „Arka czasu, czyli wielka ucieczka Rafała od wtedy przez kiedyś do teraz i wstecz”, Szczygielski wydał w tym samym roku. W 2014 ukazała się „Tuczarnia motyli”, powieść fantastyczno-przygodowa dla młodzieży, w 2016 – „Teatr Niewidzialnych Dzieci”, powieść historyczno-przygodowa. /więcej/

Cyganka prawdę ci powie

Kapitan-Czart-przygody-Cyrana-de-BergeracPostać Cyrana de Bergerac owiana jest sławą zabijaki, poety, filozofa i libertyna. Nic też dziwnego, że ta autentyczna postać (1619-1655) zaistniała w końcu na kartach powieści Louisa Galleta, wcześniej budziwszy li tylko zainteresowanie historyków i literatów. Niezmiernie ucieszyło mnie najnowsze wydanie „Kapitana Czarta”, gdyż jest to znakomita opowieść, pełna przygód i romansów – zwłaszcza dla młodych czytelników.
Wychowałam się na Aleksandrze Dumasie – może dlatego, że książki z kręgu „płaszcza i szpady” polecał mi ojciec, ale bardziej chyba z powodu nieustannego, młodzieńczego pragnienia dreszczyku emocji i… wątków miłosnych. A tych nie brakuje w „Kapitanie Czarcie”. I choć przez całą powieść miałam wrażenie, że czytam przygody d`Artagnana, to szybko udawało mi się o tym zapomnieć, porwana przez nieoczekiwane zwroty akcji spieszyłam się, by dokończyć rozdział. Jakoś to jeszcze zmyślnie wykoncypował Gallet, że skończywszy jeden, nie można nie zacząć następnego.
/więcej/

Przemijam tu sama…

przemijamKolejny tomik poezji wydany w serii: akcent przez Związek Literatów Polskich Oddział w Szczecinie, to zbiór poezji Heleny Pilarskiej. Policka poetka, malarka, ilustratorka swoich książek,  potrafi oczarować prostotą obrazka, urodą trafnego słowa, wnikliwością spojrzenia na zwykły dzień, na ulotność uczucia, na jego siłę przetrwania, w czasie i przestrzeni pamięci.

Przemijam tu sama..
Helena Pilarska
ZLP Oddział w Szczecinie, 2017
seria: akcent

Autorka 12 książek, m.in. Moja struna, Zwyczajna radość słów, Z tysiąca splątanych powodów, Sonety dla bliskich; trzech tomików wierszy dla dzieci a także tomu urokliwej prozy poetyckiej Moje drzewa i moje ulice,  po raz trzynasty zaprasza czytelników do swojej niepowtarzalnej krainy obrazów i wierszy, gdzie tworzy klimaty przemijania pogodnego w barwach pór roku, a jednocześnie pielęgnuje kolory i tonacje samotności, kształtuje w Czasie odległe i bliskie przestrzenie, miejsca w swoich wierszach, zaludniając je bliskimi i przyjaciółmi…, nie zapomina przy tym o wielu, dla niej ważnych, obcych, z lektur, z historii, z życia. /więcej/

Janina Lesiak o współczesnej codzienności

O-grzybach-rybach-kobietachTwórczość pani Janiny Lesiak znam już od pewnego czasu. Wszystko zaczęło się od “Wspomnienia o Cecylii, smutnej królowej”, czyli zbeletryzowanego i nieco fantastycznego zapisu trzech ostatnich dni życia Cecylii Renaty – żony króla polskiego Władysława IV. Nieznana mi wcześniej autorka okazała się doskonałą znawczynią kobiecej duszy, nawet tej koronowanej. Po udanym debiucie pojawiły się kolejne książki w serii portrety polskich władczyń: “Miłosna kareta Anny J.” oraz “Dobrawa pisze CV”. Autorka ujęła mnie swą skromnością i życiową mądrością. Z ciekawości zaczęłam śledzić jej profil na Facebook’u. I to tam, po raz pierwszy, zetknęłam się z zapiskami związanymi z niejakim Alusiem Curunią. Przyznam, że początkowo myślałam, że jest to jakiś znajomy pani Janiny, którego życiowe perypetie stały się kanwą historyjek prezentowanych obserwatorom portalu społecznościowego. Szybko odkryłam, że Aluś Curunia to postać fikcyjna, literackie alter ego pisarki, która w ten sposób dzieliła się z czytelnikami swoimi spostrzeżeniami na tematy współczesne. Polubiłam te krótkie, ale skłaniające do refleksji historie. Ucieszyłam się, że zostały zebrane i wydane w formie książki, właśnie teraz – w maju, kiedy ptaki śpiewają, kwiaty rozkwitają, a słońce świeci coraz jaśniej i dłużej. Zalety wiosny, i nie tylko, docenił Aluś, który potrafił z czułością i dziecięcym zdziwieniem opowiadać o tym na osiedlowej ławeczce. Czas przedstawić głównego bohatera i książkę “O grzybach, rybach, kobietach i sensie życia – czyli rozmówki z Alusiem Curunią”. /więcej/

Jedzie się dalej

Siedem-dalekich-rejsówNiezbyt obszernych rozmiarów powieść Tyrmanda zaskakuje. Nie tylko powojennym klimatem wietrznego Darłowa, ale przede wszystkim samotnością ludzi, którzy próbują coś odnaleźć. Siebie? Prawdziwą miłość? Bezcenny tryptyk Eryka Pomorskiego? A może zamiast znaleźć, stracą wszystko wraz z nadchodzącymi przemianami politycznymi? Tyrmand odpowiada na te pytania w charakterystycznym dla siebie stylu: szczęście jest zawsze gdzie indziej.
Dwoje głównych bohaterów wysiadło tam, gdzie skończyła się „kariera pociągu”, na małym dworcu w Darłowie, a marzec był dżdżysty tego roku (1949). Już od samego początku uwaga czytelnika skupiona zostaje na grze, którą Nowak i Ewa prowadzą między sobą. Wciągająca i prowokująca, zarysowana w mistrzowsko skonstruowanych dialogach, buduje fabułę. I choć rozmowy bohaterów czasem trzeba czytać powtórnie, to tylko po to, by docenić błyskotliwy humor i stylistyczne perełki Tyrmanda.
/więcej/

Jeż i jego gryfy w ProMediach

Gryfy-w-Szczecinie__frontWe wtorek, 23 maja 2017 (wtorek) o godz. 17.00 w ProMediach (al. Wojska Polskiego 2) odbędzie się spotkanie z Szymonem Jeżem, autorem książki “Gryfy w Szczecinie”.
Książka jest quasi-przewodnikiem po miejscach i obiektach w Szczecinie, w których znaleźć można gryfa. Różnorodne wizerunki tego mitycznego zwierzęcia odnaleźć można w dekoracjach budynków, małych elementach architektury i infrastruktury miejskiej w formie herbu Szczecina lub Pomorza Zachodniego, jako znaki, rzeźby, czy logosy firm. W książce opisano 125 miejsc w Szczecinie, w których można znaleźć gryfy. Ponieważ często w jednym miejscu umieszczone jest po kilka ich przedstawień, łącznie autor odnalazł ponad 150 tych wizerunków. Autor zaznacza też, że ciągle jeszcze poszukuje gryfów w Szczecinie i wciąż odnajduje nowe. Do podobnych poszukiwań namawia także czytelników. Z myślą o nich na końcu książki znajdują się puste strony, przeznaczone by uzupełnić je informacjami o miejscach z gryfami pominiętymi przez autora. /więcej/