Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Akcenty miłości, tęsknoty, oczarowania…

Po dłuższej przerwie wydawniczej Barbara Teresa Dominiczak proponuje Czytelnikowi swój kolejny tomik poezji, w którym znów odnajdujemy akcenty dobrze znane z Jej poprzednich tomów, takich jak Fascynacja, Przemijanie czy Mój ląd i Twoje oceany, ale jakże inaczej rozłożone, subtelnie zmienione… W zbiorze wierszy Poezją most buduję motyw miłości w jej najbardziej lirycznych ujęciach płynie delikatnie jak babie lato towarzyszące złotej jesieni…

Poezją most buduję
Barbara Teresa Dominiczak
ZLP oddział w Szczecinie,
seria: Akcent
, 2012

Bohaterka liryczna tych wierszy, bo jest to jednoznacznie ona a nie on, śpiewa najpiękniejszą pieśń miłosną swego życia, ożywiając marzenia senne, które zamieniają się w realne uczucia… Spóźniona miłość okazuje się wcale nie być spóźnioną, lecz jak pierwsze zauroczenie, prawdziwie wiosenną, niezwykłą. A to sprawia poezja, bo tylko jej mocą można budować mosty do innego świata, świata – niedostępnego a przecież realnego mężczyzny… I nagle sny zamieniają się w rzeczywistość, a czas i przestrzeń ofiarowują jakże ulotne oczarowanie. /więcej/

Przejście

Patryk Zimny stawia na maksymalizm i aktualizuje to hasło jako największe wyzwanie w swej poetyckiej wędrówce. Wskazuje drogę do sacrum, ku wieczności i sprawom ostatecznym, ale zarazem jeszcze wyraźniej dostrzega jej niedostępność. Widzi bowiem przepaść między patosem a trywialnością. Chce pisać o rzeczach wielkich, ale odrzuca ich żałosne substytuty oferowane przez codzienność.

Przejście
Patryk Zimny
Wydawnictwo Forma, 2012
seria TABLICE

Program poetycki Patryka Zimnego opiera się na myśleniu istotnościowym i geologii sensu, który tkwi gdzieś pod powierzchnią języka. Ale ta nienowa utopia może się spełnić wyłącznie w uparcie powtarzanym postulacie, gdyż nie ma szansy na realizację w postaci jakiegoś negatywu słowa, który mógłby odkryć prawdę z pozycji antypoezji. /więcej/

Facet z szybą

Marek Czuku należy do tych autorów, którzy uświadamiają sobie, iż nie są głosicielami własnych prawd objawionych na pustyni, ale spadkobiercami wielu nagromadzonych przez wieki głosów cudzych, pośród których dopiero muszą mozolnie odnajdywać głos własny. Już od początku lektury tomiku obserwujemy więc zagęszczenie odwołań intertekstualnych w mnogości cytatów i parafraz, o które potyka się poeta podczas przechadzek przez mieszane lasy tradycji literackiej i historii języka.

Facet z szybą
Marek Czuku
Wydawnictwo Forma,2012
seria Tablice

W opresji wielostronnych uwikłań rodzi się zatem potrzeba ucieczki z labiryntu biblioteki w poszukiwaniu świeżych doznań, za którymi mogłyby podążyć słowa jeszcze nie zużyte. Opis codzienności pozaksiążkowej może być wietrzeniem zatęchłego skarbca kultury polskiej i europejskiej. /więcej/

“Obrzeża i skraje” Marka Maja

Wiersze Marka Maja brzmią tak, jakby powstały przed stuleciem. Najlepiej się czują w środowisku konwencji wiersza regularnego, rymowanego wyraźnie, trafnie, zręcznie, ale nierzadko i z odkrywczością świadczącą o tym, iż nie zostały zapomniane lekcje awangardowego eksperymentu.

Obrzeża i skraje
Marek Maj
Wydawnictwo FORMA, 2012
seria TABLICE

Poeta świetnie porusza się po muzeach i magazynach dawnych konwencji lirycznych oraz systemów wersyfikacji. Wykazuje słuch pozwalający swobodnie dobierać słowa do brzmień i brzmienia do słów, budować zdania i frazy o naturalnym toku i rytmie, ale mieszczące się w rygorystycznej mierze sylabizmu. Jego kunszt wierszotwórczy nie zabija jednak głębi przesłań, tylko je wzmacnia. /więcej/

Merton Linneusz Artaud

Z przyjemnością przeczytałem nowy tom Nowakowskiej, najlepszy z dotychczasowych. Jest bardzo interesujący, nieco odmienna dykcja, a jednocześnie ogromne skupienie się na kilku wątkach, które paradoksalnie uzupełniają się bardzo naturalnie/wiarygodnie – między “systematyką”, ciekawością, duchowością i szaleństwem; jakby cztery filary człowieczeństwa.

Merton Linneusz Artaud
Ewa Elżbieta Nowakowska
Wydawnictwo FORMA, 2012
seria PIĘTNASTKA

Podoba mi się oszczędność – krystaliczność fraz czy poszczególnych obrazów. I te dialogi w opowieściach/przypowieściach. Fascynujący jest Merton, to jak przykuwa naszą uwagę, jak od lat nieodmiennie spokojnie inspiruje, i to, jak umiemy sobie go wyobrażać. /więcej/

Łąka wiecznego istnienia

O tym, że Jan Drzeżdżon pisze wiersze, mało kto wiedział. Bo i pisał je „do szuflady”. A te, które publikował, były na ogół niedostępne dla odbiorców polskojęzycznych, bo przemawiał w nich swoim pierwszym językiem – kaszubskim. Polskojęzyczne wiersze Jana Drzeżdżona nie zaistniały za jego życia. Traktowane przez własnego „ojca” (chciałoby się rzec: „ojczyma”) po macoszemu, trwały w uśpieniu – lub prawie w uśpieniu – po dziś dzień.

Łąka wiecznego istnienia
Jan Drzeżdżon
Wydawnictwo FORMA, 2012
seria PIĘTNASTKA

Świat poezji Jana Drzeżdżona – podobnie zresztą jak świat jego prozy – to świat stworzony ze snów i marzeń, z projekcji pragnień i tęsknot, lęków i zachwytów, a bohater tej poezji to ktoś, kto należy do „łąk wiecznego istnienia”, do owych onirycznych niebiańskich sfer – „cudownych manowców” – i nieustannie ku nim podąża, bo tylko one pozwalają mu żyć. /więcej/

Zwykła niezwykłość – Janusz Krzymiński “W palcach wiatru”

Wybór wierszy Janusza Krzymińskiego przypadnie do gustu wymagającemu czytelnikowi, który szuka treści, wartości, wypełnienia, nawet za cenę formy.
Puste opakowanie słów nie uwięziło tego poety – można by powiedzieć, że podmiot liryczny nie przebiera w słowach. I to jest poezji z przesłaniem potrzebne. Owa lapidarność, minimalizm słów w sposób wyrafinowany chwyta rzeczywistość w karby (jak człowiek próbuje chwycić wiatr w palce, który choć się wymyka, to jednak przecież namacalnie istnieje), która ze zwykłej staje się przedmiotem poezji, wymusza na czytelniku stałą obecność. /więcej/

“Popiół”

Nowy tomik poetycki Niewrzędy to swoista rozmowa poety z adresatem wierszy. Pisarz zaprasza nas do rozmowy przy swoim stoliku, miejscu twórczej pracy, wokół którego krążą wszystkie myśli poety. Są one rozsypane jak tytułowy popiół, a sensy które powstają z ich zebrania, układają się na oczach czytelnika.

Krzysztof Niewrzęda urodził się w Szczecinie i choć obecnie mieszka w Berlinie, miasto urodzenia pozostaje dla niego bardzo ważne. Pisarz miał kilka lat przerwy od wydawania poezji (ostatni tomik „popołudnie” został wydany w 2005 roku). W tym spod jego pióra wychodzi m.in. powieść poetycka „Second life” (2010), która została bardzo dobrze przyjęta przez krytykę (nominacja do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej SILESIUS). /więcej/

Strona 10 z 12« Pierwsza...89101112