12 października 2019 r.

12 października 2019 r.

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Cicha noc

Wybór najlepszych świątecznych opowiadań kryminalnych

Cicha noc
Allen, Allingham, Bailey, Blake, Bowen,
Bruce, Chesterton, Doyle, Crispin, Farjeon,
Plummer, Sayers, Shearing, Wallace, White

przekład: Tomasz Bieroń, Jerzy Łoziński
Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2019

Magiczna atmosfera Świąt Bożego Narodzenia szczególnie sprzyja wszelkiego rodzaju tajemnicom i niezwykłym wydarzeniom. Właśnie dlatego autorzy kryminałów tak często umieszczają akcję swoich książek w świątecznej scenerii. Książka, którą trzymasz w ręku, zawiera najciekawsze świąteczne opowiadania kryminalne pióra zarówno wybitnych pisarzy, jak i mało znanych, a nawet zapomnianych autorów. Wszystkie te utwory łączy wyjątkowa atmosfera świąt, misternie skonstruowana zagadka i niespodziewane rozwiązanie. /więcej/

Szpony diabła

Góry Stołowe kryją wiele tajemnic.

Szpony diabła
Marek Boszko – Rudnicki
Wydawnictwo Novae Res, 2019

Jedną z nich jest miejsce, które od zakończenia wojny strzeżone jest przez tajemniczą grupę. Jej członkowie pilnują, by to, co zostało ukryte z rozkazu najwyższych władz niemieckich III Rzeszy, nawet dziś nie dostało się w niepowołane ręce. Przypadek sprawia, że zaczynają tracić kontrolę nad sytuacją. A wszystko za sprawą dziennikarza, który otrzymuje na międzynarodowym targu staroci tajemniczą, zardzewiałą skrzynkę, która była przeznaczona dla kogoś innego. Zaczyna się polowanie. Ktoś chce za wszelką cenę odzyskać dziwny artefakt. Dziennikarz i jego przyjaciel, od lat poszukujący tajnej broni Hitlera, muszą teraz stawić czoła zagrożeniu, przed którym nie ochroni ich nawet policja i tajne służby. Istnieją bowiem tajemnice, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego… /więcej/

Po pierwsze – niedosyt

Dwutorowość narracji zdaje się już być normą dla różnego typu powieści. I o ile wprawny czytelnik doskonale sobie poradzi z łączeniem w spójną fabułę dwóch, często bardzo odmiennych perspektyw, to niekoniecznie rozwiąże zagadkę. Autorka „Primum non nocere” perfidnie wręcz wyprowadziła mnie w pole, zwiodła i omamiła na tyle, że dopiero pod koniec utworu zdałam sobie sprawę z własnej naiwności. Nie mogę wyjść z podziwu dla pisarki, gdyż zwyczajnie i po prostu zrobiła ze mną, co chciała. Przy następnej lekturze jakiejkolwiek jej powieści będę mądrzejsza i od razu zwietrzę podstęp w myśl zasady, że nic nie jest takie, na jakie wygląda. Zwłaszcza w szwedzkim kryminale… /więcej/

Zrobicie, jak chcecie

Dawno nic takiego mnie nie spotkało – usiadłam na tapczanie, otuliłam się kocykiem, wzięłam „Trzy koperty” do ręki i pomyślawszy, że pewnie zaraz zasnę, zaczęłam czytać i… świat przestał istnieć! Ostatni raz dałam się tak pochłonąć przez „Przeminęło z wiatrem” w 1985 roku, gdy wieczorne czytanie zamieniło się w nocne, a skończyło o 4 nad ranem. Tym razem to Nir Hezroni sprawił, że działania agenta 10483 nie pozwoliły mi oderwać wzroku od żadnej ze stron, a jakiś głos z głębi umysłu przestrzegał cichym szeptem przed przerwą na toaletę, bo przecież w międzyczasie ktoś może zginąć…

Jak to autor zrobił? Nie mam pojęcia. To znaczy, oczywiście że mam, ale nie chciałabym zdradzić za wiele ani zanudzić analizą utworu. Powiem tylko, że absolutnie nie daje się odczuć, iż „Trzy koperty” są debiutem pisarskim – wręcz przeciwnie, nie można oprzeć się wrażeniu, że czytamy prozę dobrze znanego nam już twórcy, że to kolejna jego pozycja, z którą mamy niewątpliwą przyjemność obcować. A na końcu czeka nas zaskoczenie albo raczej – rozczarowanie. Tak, książka się kończy niespodziewanie po dwóch godzinach lektury (260 stron tekstu), a ja… wściekłam się na autora, że zostawił mnie z kompozycją otwartą. Jak mógł mi to zrobić? Jak? Dlaczego? Do tego stopnia wyprowadził mnie z równowagi, że aż napisałam do Hezroniego. I co? Dowiedziałam się, że kontynuacja losów 10483 już jest w polskich księgarniach! Myślałam, że nie zasnę… /więcej/

Coraz płycej

Klucza do interpretacji powieści Laury Lippman należy szukać w tytule. Cóż może się więc kryć za powiedzeniem „coraz głębiej”? Ukryta w mrocznych zakamarkach przeszłości trudna prawda? A może chęć stopniowego i coraz intensywniejszego oddawania się jakiejś sprawie? Zagadka rozwiąże się dopiero na ostatnich stronach utworu.

Fabułę autorka poprowadziła dwutorowo – poznajemy małą dziewczynkę, Lu, która w naiwnie dziecięcy sposób pojmuje świat, ale już wtedy wyraźnie zaznacza w środowisku szkolnym swój silny charakter i ambicję, a także świeżo upieczoną prokuratorkę okręgową – Louisę Brant, której pierwsza sprawa ma być banalnie prosta. Oczywiście to jedna i ta sama osoba, choć czcionka druku poszczególnych fragmentów całkiem inna. I czasem się zastanawiam, czy naprawdę aż tak trzeba podkreślać, że mamy do czynienia z różnymi perspektywami narracji? Po tę pozycję raczej nie sięgną niewprawni czytelnicy… /więcej/

W stylu retro

Jak na Królową Suspensu przystało, Mary Higgins Clark wciąż zaskakuje. Tym razem historią o naszyjniku Kleopatry, który staje się „must have” paru osób podczas dziewiczego rejsu liniowca Queen Charlotte. I choć cień podejrzenia padnie na główną bohaterkę, to czytelnik i tak wie, że jest czysta jak… szmaragdy, wyceniane przez nią nie raz.

„Całkiem sama” przywodzi na myśl klasykę powieści kryminalnych w stylu Agathy Christie – akcja w zamkniętej, aczkolwiek luksusowej przestrzeni, na rozwiązanie zagadki tylko tyle czasu, ile zajmie dobicie statku do brzegu. Dwoje bohaterów, którzy są poza podejrzeniami i pomagają rozwikłać tajemnicę morderstwa lady Em. A oprócz nich cała galeria pomniejszych postaci, bardzo szczegółowo opisanych przez autorkę w najkrótszych rozdziałach, jakie kiedykolwiek czytałam. I wszystko rozwiąże się w jednej, spektakularnej, finałowej scenie. /więcej/

Całkiem sama

Królowa Suspensu zabiera nas w rejs wspaniałym liniowcem Queen Charlotte, na którym dochodzi do dramatycznych wydarzeń!

Całkiem sama
Mary Higgins Clark
przekład: Teresa Komłosz
Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2018

Celia Kilbride, specjalistka od szlachetnych kamieni i biżuterii, postanawia popłynąć w podróż luksusowym statkiem wycieczkowym, mając nadzieję, że dzięki temu uniknie natrętnego zainteresowania mediów po strasznym, upokarzającym przeżyciu, gdy w przeddzień ślubu jej narzeczony został aresztowany. /więcej/

Trzy koperty

Mroczny thriller o zakamarkach ludzkiej duszy. Porywający debiut autorstwa byłego pracownika wywiadu wojskowego.

Trzy koperty
tekst: Nir Hezroni
przekład: Leszek Kwiatkowski
Wydawnictwo Media Rodzina, 2018
seria: Gorzka czekolada

Agent wywiadu 10483 realizuje swoje misje na trzech różnych kontynentach. Przełożeni, obserwując jego poczynania, dochodzą do wniosku, że być może jego rekrutacja była błędem… Dziesięć lat po rzekomej śmierci 10483, notatnik szpiega trafia w ręce szefa agencji. Zaskakująca lektura pozwala mu poznać szokujące sekrety podwładnego i ujawnić prawdę o jego misjach. Dowódca wywiadu nie wie jednak, że 10483 nie zakończył jeszcze działalności… /więcej/

Strona 1 z 912345...Ostatnia »