sobota, 4 kwietnia 2020

sobota, 4 kwietnia 2020

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Tym razem prawdziwe

Sporo w życiu widziałam i sporo przeczytałam. A jednak dałam się nabrać. Czuję się w tej chwili, tuż po odłożeniu powieści Rudnickiej, jak… jak mała dziewczynka, rozczarowana i nadąsana, że ktoś coś obiecał, a nie dotrzymał słowa – zamiast lalki pod choinkę dostałam (żywego) braciszka, buu. A miało być tak pięknie! Stara i głupia, ale też pełna podziwu jestem dla umiejętności autorki. Tak mnie wyprowadzić w pole! Nie mogę się otrząsnąć z ostatniego wrażenia, naprawdę.
Oprócz zakończenia, imponują przede wszystkim dialogi. Właściwie ta powieść jest jednym wielkim dialogiem, przerywanym gdzieniegdzie narracją. I kolejny raz autorka udowadnia mistrzostwo pióra – takich zabawnych, naturalnych i życiowych rozmów nie znalazłam jeszcze nigdzie. Wywołują uśmiech wewnętrzny, a kiedy już się nie da inaczej – salwy śmiechu, najzdrowszego, jaki istnieje, bo szczerego. A ze szczerością wobec siebie bywa różnie, więc warto czasem się poddać i odprężyć. Nie oszukujmy nikogo… /więcej/

Warszawskie cienie

Po polskie kryminały sięgam rzadko i niechętnie. Niemniej, świat mafijnej Warszawy, pełnej znanych i lubianych miejsc, przyciąga jak magnes. Złote Tarasy, Milanówek, Sheraton… Wiejska… Po lekturze „Cieni”, te miejsca nie będą już takie… bezpieczne? Jak sobie przypomnę, że całkiem niedawno przemierzałam parę razy w kółko to gigantyczne centrum handlowe, nie zdając sobie zupełnie sprawy z czyhających tam na mnie niespodzianek, to aż chcę wierzyć w fikcję literacką! Tak, niech świat powieści Wojciecha Chmielarza pozostanie tylko fabułą i warszawskimi cieniami.

Wprawdzie nie czytałam poprzednich części z komisarzem Jakubem Mortką w rolach głównych, ale nie ma też takiej potrzeby, jeśli sięga się po „Cienie”. Dwa, prowadzone równolegle śledztwa (Mortka i Sucha), z pozoru bardzo odległe, od pewnego momentu spajają postaci bohaterów drugoplanowych. I choć bardzo starał się autor, by Mortkowe było na pierwszym planie, jakoś tak, dla mnie, kobiety i matki, to prowadzone w ukryciu przez aspirantkę Suchocką wstrząsa, porusza i nie daje spokoju. Mroczna jest Warszawa i… nienasycona. /więcej/

Elegia dla bidoków

Od ponad 60. tygodni bestseller „New York Timesa”, niemal 2 miliony sprzedanych egzemplarzy. Prawa do tłumaczenia nabyli wydawcy z kilkunastu krajów. W produkcji film w reżyserii Rona Howarda. Zdaniem recenzentów i czytelników Elegia dla bidoków odpowiada na pytanie: dlaczego Donald Trump wygrał wybory.

Elegia dla bidoków
J.D. Vance
Przekład: Tomasz S. Gałązka
Wydawnictwo Marginesy, 2018

Porażająca, choć niepozbawiona humoru opowieść o dorastaniu w biednym miasteczku w „pasie rdzy”. To również napisana z uczuciem i zaangażowaniem analiza kultury pogrążonej w kryzysie – kultury białych Amerykanów z klasy robotniczej. O zmierzchu tej grupy społecznej, od czterdziestu lat ulegającej powolnej degradacji, powiedziano już niejedno. Nigdy dotąd jednak nie opisano jej z takim żarem, a zwłaszcza – od środka. /więcej/

Twarze Marilyn Monroe

Krucha piękność, którą należy się zaopiekować, czy cyniczna bywalczyni hollywoodzkich imprez? Głupiutka modelka czy skrzętnie ukrywająca swoją inteligencję femme fatale? Marilyn miała wiele twarzy.

Twarze Marilyn Monroe
Sarah Churchwell
Przekład: Robert Waliś
Wydawnictwo Marginesy, 2018

Zachowały się po niej filmy fabularne i tomiki wierszy, powstały dokumenty, tysiące artykułów prasowych, biografie, fikcyjne opowieści autorstwa Normana Mailera czy Joyce Carol Oates. Możemy obejrzeć zdjęcia ukazujące jej urodę i życie. Wydaje się, że na temat Marilyn Monroe powiedziano już wszystko. Jaka więc była naprawdę? /więcej/

Szczęśliwe przypadki Józefa Wilkonia

„Ta książka nie jest biografią, na takie pewnie przyjdzie jeszcze czas. To zapis długich rozmów z wielkim artystą, ale przede wszystkim z człowiekiem, który skromnie twierdzi, że jego życiem rządzi przypadek, i umie z tego życia czerpać garściami” – ze wstępu Agaty Napiórskiej.

Szczęśliwe przypadki Józefa Wilkonia
Agata Napiórska
Wydawnictwo Marginesy, 2018

Józef Wilkoń – mistrz ilustracji i rzeźby, autor scenografii i gobelinów, historyk sztuki. Także mistrz życia. Opowiada o dzieciństwie podczas okupacji („Kiedy dziś opowiadam o wydarzeniach, które decydowały o życiu i śmierci, widzę, że wtedy przyjmowałem je zwyczajnie. Z wojny nie wyniosłem trwałych kompleksów i lęków”), nauce, domu i rodzicach („Jeśli jest we mnie trochę dobroci, jest to dobroć odziedziczona po matce. Choć po ojcu też, on był cholerykiem o złotym sercu”). Oraz o roli przypadku w jego życiu: „Niektórzy wykluczają przypadek i uważają, że organizują sobie życie według planu, bo ich zdaniem przypadkowo oznacza byle jak. Planowanie życia tak jakby się zakładało plantację?” /więcej/

Koncert na dwa serca

Jestem pod dużym urokiem tej książki. Sprawiła (a to dzięki językowi, stylowi i odkrywczym metaforom, które cechują pisarstwo Pani Ryciak), że przeniosłam się wraz z bohaterami – Arturem Rubinsteinem i jego żoną Nelą – w tamte czasy – na początek dwudziestego wieku, czasy II wojny światowej i okres powojenny. Dotarłam do przedwojennej Warszawy, by poznać dzieje rodziny Emila Młynarskiego ojca Neli – kim był, jaką pozycję zajmował w odbudowującej się po I wojnie światowej Polsce? Kiedy i gdzie Nela spotkała Artura, dlaczego akurat w nim się zakochała?
Później wędrowałam uliczkami Londynu, Paryża, Nowego Jorku i Kalifornii. I wszędzie tam gdzie ONI byli. A byli na prawie wszystkich kontynentach, gdyż genialny pianista Artur Rubinstein koncertował w największych salach muzycznych świata. /więcej/

Anna Jantar. Ikona z przypadku?

Promocja najnowszej książki Rafała Podrazy 15 marca w Szczecińskiej Agencji Artystycznej.

Anna Jantar. Ikona z przypadku?
Rafał Podraza
Wydawnictwo Oficyna R, 2018

Anna Jantar to niewątpliwa gwiazda polskiej piosenki, według wielu – największa; „ikona piosenki”, „najwybitniejsza piosenkarka pokolenia”. Pytanie, jakie postawiłem w tej książce, brzmi: skąd to przekonanie? Mam nadzieję, że studium socjologiczne „Anna Jantar. Ikona z przypadku?” przynajmniej częściowo na nie odpowie. Moje przemyślenia to subiektywne odczucia, a nie kropka nad „i” czy próba podważania dorobku Anny (co próbuje mi się od wielu lat zarzucać). Znak zapytania, który postawiłem na końcu podtytułu, jest bardzo istotny. To on był przyczyną stawiania pytań i… próby odpowiedzi. Rafał Podraza /więcej/

Zbyt piękne

Zuzanna kupuje dom po okazyjnej cenie. Wie, że wymaga on sporych nakładów, ale na marzeniach się nie oszczędza. Nowy dom, nowa praca, nowe życie. Wreszcie będzie mogła mieć kota, psa i różanecznik w ogrodzie.

Zbyt piękne
Olga Rudnicka
Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2018

Tymoteusz kupuje stare mieszkania, remontuje je i sprzedaje po wyższej cenie. Jakież jest jego zdziwienie, gdy na progu niedawno nabytego domu pojawia się nieznajoma młoda kobieta i twierdzi, że to jej własność. /więcej/

Strona 20 z 152« Pierwsza...10...1819202122...304050...Ostatnia »