16 marca 2019 r.

16 marca 2019 r.

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Życie na wynos

Zycie.na.wynosJeden trup w piwnicy i kilka w szafie, a wszystko na głowie Emilii Przecinek.

Życie na wynos
Olga Rudnicka
Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2017

Emilia Przecinek, znana autorka powieści dla kobiet, w wieku czterdziestu lat zostaje rozwódką z dwójką nastoletnich dzieci, kredytem hipotecznym do spłacenia oraz matką i teściową na karku. Dzieci nalegają, żeby chodziła na randki, a obie starsze panie, no cóż, jak to one, włażą z butami, gdzie tylko się da. W takiej sytuacji można albo załamać się nerwowo, albo popełnić morderstwo.
Mimo niesprzyjających okoliczności Emilia postanawia odmienić swoje życie. Nie jest to łatwe, gdyż mężczyźni, których spotyka, absolutnie nie przypominają wspaniałych bohaterów jej powieści. /więcej/

Pragnienie zwykłego życia

wszystkie mojeJak to dobrze jest mieć wśród ulubionych autorów kogoś, kto pisze o czymś ważnym. Za każdym razem inaczej, ale zawsze wiarygodnie, opowiadając o życiu, które potrafi dostarczać wciąż nowych scenariuszy na kolejną powieść. Moim odkryciem ostatnich dwóch lat jest twórczość pani Iwony Małgorzaty Żytkowiak, pisarki mieszkającej i pracującej w Barlinku. Autorka pisze przede wszystkim o ludzkiej codzienności, o rzeczywistości, która otacza nas z każdej strony, o emocjach, poszukiwaniu szczęścia, tęsknotach, marzeniach, o tym, co jest dla nas istotne na każdym etapie życia. Jej najnowsza powieść nosi tytuł „Wszystkie moje zmartwychwstania”. I jest to książka, która ponownie ukazała nasze powszednie ludzkie zmagania.

Tym razem pani Iwona Żytkowiak postanowiła zmierzyć się z problemem trudnych relacji rodzinnych. Bohaterami powieściowego dramatu są trzy osoby: matka, ojciec i ich niemal pełnoletnia córka. W roli delikatnie zarysowanego tła występuje uzależnienie od narkotyków. Wszystko razem stanowi ciekawy zapis prostego pragnienia, by po prostu dobrze i zwyczajnie żyć. Bez udawania, zakłamywania siebie i innych. Może bez fajerwerków, ale za to prosto i naturalnie. /więcej/

Policjant o oczach mordercy

pragnienie„(…) pragnienie jest jak pożar. Właśnie dlatego mówi się o gaszeniu pragnienia. Dopóki się go nie ugasi, będzie pochłaniał wszystko, z czym tylko się zetknie.”
Siedemnaście lat, dziesięć trzymających w napięciu spraw kryminalnych, obłąkańcze balansowanie na granicy życia i śmierci, chwile obezwładniającej bezsilności i zwątpienia, niekończąca się walka z własnymi słabościami. Wreszcie miłość, ukochana żona, syn, stabilizacja, harmonia, etat wykładowcy na uczelni i pełnia rodzinnego szczęścia. Wolnego! Wystarczy tej nieco przydługiej i nudnawej sielanki. Po trzech latach ciszy nad Oslo zawisło widmo nadchodzącej tragedii. Były detektyw, ku uciesze milionów czytelników na całym świecie, ponownie wkracza w najmroczniejsze zaułki norweskiego półświatka. Wszyscy w skrytości ducha mają nadzieję, że w tym ustatkowanym, wyciszonym i nostalgicznym romantyku o gołębim sercu nadal drzemie dziki, cyniczny i nieokrzesany outsider. Który, gdy zajdzie taka potrzeba zaryzykuje, zostawi wszystko co dla niego najcenniejsze i bez namysłu wskoczy w sam środek piekła. Gdy wokół znów triumfuje zło, on jako jedyny ma odwagę stanąć oko w oko z potworem.

/więcej/

O grzybach, rybach, kobietach i sensie życia – czyli rozmówki z Alusiem Curunią

O-grzybach-rybach-kobietachJanina Lesiak przyzwyczaiła swoich czytelników, że opisuje dla nich historie polskich królowych. We „Wspomnieniu o Cecylii, smutnej królowej” opisała Cecylię Renatę, żonę Władysława IV, w „Miłosnej karecie Anny J.” Annę Jagiellonkę, a w „Dobrawa pisze CV” naszą pierwszą królową. Tym razem jednak Janina Lesiak proponuje nam spotkanie całkiem współczesne. W książce „O grzybach, rybach, kobietach i sensie życia – czyli rozmówki z Alusiem Curunią” możemy przejrzeć się jak w zwierciadle.

O grzybach, rybach, kobietach i sensie życia – czyli rozmówki z Alusiem Curunią
Janina Lesiak
Wydawnictwo Mg, 2017

Aluś Curunia to mężczyzna na „nie”: niebogaty, niekształcony, niepracujący na stałe, niestroniący od piwka i nieradzący sobie z tytoniowym nałogiem. Mówi o sprawach prostych, o zdarzeniach zwyczajnych i typowych, takich na co dzień. W jego opowieściach są ryby, grzyby, zimne nóżki i coś na apetyt… /więcej/

Kapitan Czart, przygody Cyrana de Bergerac

Kapitan-Czart-przygody-Cyrana-de-BergeracGenialna powieść z gatunku płaszcza i szpady!

Kapitan Czart, przygody Cyrana de Bergerac
Louis Gallet
przekład: Wiktor Gomulicki
Wydawnictwo Mg, 2017

Wspaniała wartka akacja, wciągająca fabuła, miłość i śmierć, intrygi i porwania, więzienia i ucieczki, Cyganie i szlachta, stary Paryż i dawna Francja, tajemnicze zaułki, skomplikowane intrygi, wszystko to sprawia, że od powieści po prostu trudno się oderwać. No i oczywiście tytułowa, nieomal mityczna, a jednak autentyczna postać znakomitego francuskiego filozofa, pisarza, ale też awanturnika i szermierza Cyrana de Bergerac, żyjącego w latach 1619-1655. /więcej/

Przespać jeden dzień

Przypadki-Robinsona-CrusoeLektura „Przypadków…” sprawiła mi ogromną przyjemność, nie tylko z powodu sentymentalnej podróży do lat dziecięcych, gdyż po raz pierwszy przeczytałam ją jakieś czterdzieści lat temu, ale głównie dlatego, że ponownie oczarowała mnie tropikalnym klimatem i ponadczasowością:
„Mój ojciec pracował w handlu międzynarodowym. I choć powodziło mu się dobrze, to nie był szczęśliwy, gdyż moi dwaj bracia zginęli na morzu. Najstarszy zaciągnął się do marynarki wojennej i stracił życie na Morzu Karaibskim. Drugi brat przepadł bez wieści jakieś dziesięć lat temu. Dlatego ojciec zakazał mi nawet myśleć o studiach na Akademii Morskiej w Szczecinie. Zadbał jednak o moją edukację i posłał do najlepszego gimnazjum w naszym mieście. Niestety, byłem próżniakiem i nie chciało mi się uczyć, zacząłem wagarować i spędzać czas na wyszukiwaniu w necie opisów dalekomorskich podróży i rozmowach na czacie z marynarzami. Marzyłem tylko o jednym – wsiąść na jakikolwiek statek i popłynąć najdalej, jak tylko można. Uciekłem w końcu z domu i w Świnoujściu udało mi się zaokrętować na prom płynący do Ystad. Tak zaczęła się moja przygoda. Jednak, gdybym wtedy wiedział to, co teraz, nigdy nie wszedłbym na pokład żadnego statku. I posłuchał ojca…” – tak mógłby wyglądać początek survivalowego bloga (nie dziennika przecież!) współczesnego Robinsona. Powieść Daniela Defoe nic nie straciła na swojej aktualności, dalej obecne są w niej uniwersalne motywy i problemy, mimo iż upłynęły wieki od pierwszego wydania z 1719 roku. /więcej/

Bądź mi

dwie niedźwiedziceLektura powieści Meira Shaleva zmieniła mnie na zawsze. Mimowolnie wchłonęłam całą sobą śmierć, pokutę, przebaczenie i… zemstę. Czytając „Dwie niedźwiedzice”, oddychałam historią moszawu i rodziny Taworich, wciągałam głęboko pustynne powietrze, nasycone miłością i nienawiścią. A przede wszystkim, zostałam całkowicie wypełniona klimatem tego utworu, ze swoją florystyczną egzotyką i ponadczasowością ludzkich problemów.
Już od pierwszych stron Shalev buduje napięcie, które nie zniknie wraz z rozwojem akcji, a wręcz będzie się potęgować. Jednakże, nie dotyczy ono sceny z pierwszego rozdziału, z której można tylko się domyślać, że chodzi o morderstwo i zatarcie jego śladów, a jest związane z opowieścią kobiety, przedstawiającej historię swoich miłości i odsłaniającej stopniowo rodzinne tajemnice. Perspektywa siedemdziesięciu lat pozwala Rucie Tawori, wykształconej nauczycielce Biblii hebrajskiej, snuć opowieść w wymiarze uniwersalnym o pramężczyźnie i prakobiecie, morwach i storczykach, namiętnościach i… fatum. A może biblijnym – oko za oko? /więcej/

Życie jak film

Morgenstern_Nasz filMJak przeczytać można w tej książce – życie tak jak film wymaga dobrego castingu. Jeśli trafi się na dobrego aktora/partnera to i film i życie „wypalą”. Krystyna Cierniak-Morgenstern miała to szczęście, iż jej casting życiowy był znakomity. Niczym w korcu maku odnaleźli się w latach sześćdziesiątych, w obsadzie filmu zwanego „życiem”, ona – piękna studentka ASP i on – utalentowany adept szkoły filmowej, znany później z reżyserii kultowych filmów m.in. „Jowity”, „Do widzenia, do jutra”, „Kolumbów”, czy też powtarzanego co rusz, oczywiście ku radości widzów, serialu „Stawka większa niż życie”.

Razem byli ze sobą przeszło pięćdziesiąt lat i co może dziwić współczesnych – ona była jego jedyna żoną! (obecnie wśród celebrytów to niespotykane zjawisko). Życie mieli piękne, tak jak w filmie – podróże, spotkania, wernisaże, pasja tworzenia – on filmów, ona gobelinów. Łączyła ich nie tylko ta pasja, ale wrażliwość, podobne spojrzenie na życie i… grono wspólnych znajomych o takim jak oni artystycznej wrażliwości, że wymienię tylko: Tadeusz Konwicki, Stanisław Dygat, Kalina Jędrusik, Andrzej Wajda, Roman Polański, Krzysztof „Komeda” Trzciński i inni nie mniej zasłużeni dla kultury polskiej (galeria zdjęć z archiwum domowego znakomicie to dokumentuje). /więcej/

Strona 30 z 144« Pierwsza...1020...2829303132...405060...Ostatnia »