Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Nastolatek dla początkujących

NASTOLATEK_okladkaAutor bestsellerowego cyklu „Dziecko dla…” Leszek Talko postanowił odbyć podróż do świata, a raczej cyberświata, nastolatków. Terra incognita, o której dorośli nie wiedzą niemal nic.
„Nastolatek do początkujących” jest niczym wyprawa Marco Polo do Chin. Tak jak wenecki kupiec ruszył w wielką podróż do całkowicie nieznanego kraju, tak Leszek Talko wyruszy z dziećmi do ich świata, po to by pomóc sobie i nam zrozumieć… nastolatka.

Nastolatek dla początkujących
Leszek Talko
Wydawnictwo Zwierciadło, 2017

Trudno dziwić się konsternacji rodziców, gdy zamiast dobrze znanego, może czasem kapryśnego, ale jakże uroczego dziecka, nagle pojawia się w domu tajemnicza, nieodgadniona istota. /więcej/

Coaching w sytuacjach kryzysu

coaching w sytuacjiJak poradzić sobie w momencie kryzysu? Co zrobić, by trudna sytuacja stała się impulsem do zmiany? Autorki przekonują, że paradoksalnie sytuacje kryzysowe mogą pomóc w przeformułowaniu celów, skłonić do refleksji i zainspirować do zmian, które wniosą w życie nową jakość, świeże spojrzenie i radość.

Coaching w sytuacjach kryzysu
Dominika Paradowska i  Joanna Płuciennik
Wydawnictwo Samo Sedno, 2017

Pomoże w tym sześcioetapowy plan wyjścia z kryzysu oparty na sprawdzonych metodach coachingu i interwencji kryzysowej – program ŚCIEŻKA WOJOWNIKA. Dzięki niemu przejdziesz przez trudne sytuacje i potraktujesz je jak szansę do tego, by zbudować nową, lepszą rzeczywistość. /więcej/

Kto tu rządzi czyli oswajanie zwierzaka

paradoks_szympansaSytuacje, w których tracimy kontrolę zdarzają się każdemu i to częściej niż byśmy sobie życzyli. W pracy, w domu, za kierownicą … robimy i mówimy rzeczy, których potem okropnie się wstydzimy i niejednokrotnie kosztują nas poważną stratę emocjonalną, wizerunkową czy nawet materialną. Co jest przyczyną irracjonalnego czy agresywnego zachowania u wydawałoby się poważnych i zrównoważonych osób? Dlaczego tracimy panowanie nad sobą w sytuacjach stresowych czy wytrącających nas z codziennej rutyny? Na te pytania odpowiada prof. Steve Peters w książce „Paradoks szympansa”.

W zabawny, a jednocześnie przejrzysty i zrozumiały sposób, autor przedstawia mechanizm jaki funkcjonuje w naszej głowie. Otóż, zgodnie z teorią autora w naszej głowie funkcjonują trzy byty – zlokalizowane w poszczególnych, konkretnie wskazanych częściach mózgu. Są to Człowiek, Szympans i … Komputer. Przyznam, że początkowo było to dla mnie bardzo niepokojące – oswojenie się z istnieniem niezależnego bytu w mojej głowie. Jednak wraz z lekturą, przekonałam się, że teoria ta – przynajmniej w moim przypadku – sprawdza się w pełni. /więcej/

Paradoks szympansa

paradoks_szympansaW serii Samo Sedno ukazało się właśnie drugie wydanie bestsellerowej książki „Paradoks Szympansa” prof. Steve’a Petersa.

Paradoks szympansa
prof. Steve Peters
przekład: Michał Konewka
Wydawnictwo Samo Sedno, 2016

Program zarządzania umysłem prof. Petersa jest oparty na wiedzy naukowej i został potwierdzony osiągnięciami kolarzy brytyjskich na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie (2008 r.) i w Londynie (2012 r.). Pozwala odróżniać racjonalne myślenie od automatycznego działania pod wpływem emocji, które jest domeną Szympansa. Tytułowy Szympans to ośrodki mózgowe, które są odpowiedzialne za powstawanie emocji i które uniemożliwiają racjonalne myślenie i działanie. Po drugiej stronie znajduje się Człowiek, czyli istota kierująca się zdrowym rozsądkiem i zdolna do wybaczania.

Bestsellerowa książka prof. Steve’a Petersa to nieszablonowa instrukcja obsługi wewnętrznego Szympansa, który może być najlepszym przyjacielem albo największym wrogiem – na tym właśnie polega paradoks Szympansa. /więcej/

Gospodyna, czyli garść porad

gospodyna„Kiszona kapusta rozrzucona gęsto na dywanie lub wykładzinie dywanowej, a następnie zbierana miotełką na śmietniczkę czyszczą dywan i przywracają żywe kolory…” Poradnik Domowy Babci Aliny, ”Gazeta Krakowska”, 1984

Dobra rada zawsze się przyda. Oto książka, w której rad bez liku. Bez obaw. Autorka nie zmusza to rozrzucania kapusty na dywanie. Wiele z tych przepisów potraktujcie z przymrużeniem oka. Będą świetnym przerywnikiem w lekturze tego niezwykłego poradnika. Znajdziecie tu jeszcze np. sposób orientalny wyniszczenia włosów, który autor przepisu stosował aby wyniszczyć włosy na…czole oraz lekarstwo na kołtun i parchy na głowie. To tylko niektóre kurioza z dawnych lat. Wiele z nich rozbawi, niektóre wprawią w zdumienie.

Żartobliwy ton, kolaże, stare zdjęcia i ilustracje oraz ciekawa forma graficzna to niewątpliwe atuty tej książki. Można ją potraktować jako ciekawostkę wydawniczą, ale jeszcze lepiej zastosować się do większości zawartych w niej rad. W środku czeka na nas bowiem garść sprawdzonych przepisów babć, mam, ciotek, wujków i innych specjalistów od domowych spraw. Ocet, cytryna, boraks, olejki eteryczne, szare mydło, soda – niech powrócą do łask! /więcej/

Duński przepis na szczęście

dunski-przepis-na-szczescieAutorki książki próbują wyjaśnić, jak to się dzieje, że duńskie dzieci – i duńscy rodzice – są najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Przekazują nam wiedzę o wychowywaniu dzieci, tak aby były pewne siebie, odporne na przeciwności losu i zdolne do podejmowania wyzwań, aby nie czuły się samotne.Piszą o nauce równości, współpracy, empatii w kulturze opartej na współdziałaniu, a nie na rywalizacji i odgórnie narzuconych kryteriach sukcesu.

Duński przepis na szczęście. Najskuteczniejsza filozofia wychowania
Jessica Alexander, Iben Dissing Sandahl
przekład: Elżbieta Kowalewska i Jolanta Sawicka
Wydawnictwo MUZA SA, 2016

Badania Alexander i szczera refleksja nad tym, jak na jej własne metody wychowawcze wpłynęły i jak je usprawniły duńskie wzorce kulturowe wniesione przez jej męża to cenne źródło wiedzy dla wszystkich rodziców próbujących dostrzegać słabości własnego stylu wychowywania dzieci. Badania Sandahl, duńskiej matki i psychoterapeutki oraz jej osobiste i zawodowe doświadczenia wzmacniają przekonanie, że Duńczycy rzeczywiście w jakiś wspaniały, naturalny sposób dogłębnie rozumieją, jak wychowywać dzieci. /więcej/

Gospodyna. Zaradnik domowy

gospodynaCzasem bardzo się nie chce, ale trzeba. Niekiedy się zachce, ale nie wiadomo jak. Zarówno tym, co mają dwie lewe ręce, jak i tym z głową na karku, przyjdzie z pomocą zaradnik domowy, który prosto, wdzięcznie i pociesznie podpowie, jak utrzymać w ryzach swoje cztery ściany.

Gospodyna. Zaradnik domowy
Kasia Dyna
Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2016

Chociaż moda na perfekcyjność przeminęła, to paniom i panom domu przyda się garść porad babci, mam, ciotek, wujków i innych krewnych oraz znajomych. Na dokładkę dostaniemy ciekawostki z lamusa i kuriozalne przepisy sprzed lat, na przykład dowiemy się o zbawiennym wpływie kiszonej kapusty na czystość dywanu. Nie zabraknie też receptur oryginalnych domowych wyrobów wszelkiej maści i użyteczności, a wszystko to ujęte w wyśmienitą formę graficzną, okraszone dowcipnymi kolażami i ilustracjami. /więcej/

Międzygatunkowe porozumienie

co-jest-kocie1Koty są stworzeniami skończonymi, reszta świata jest wadliwa, taki jest obiektywny stan rzeczy. /Jerzy Pilch/

Rozmruczana doskonałość, wrażliwość, gracja i skończone piękno. Nieprzewidywalne, tajemnicze indywiduum, fascynująca i unikatowa osobowość. Może pokocha cię od pierwszego spojrzenia, a może właśnie popadłeś w niełaskę i będziesz musiał zapracować sobie na jego zaufanie.

Gdy ponad dziesięć lat temu podjęłam decyzję o adopcji ośmiotygodniowej Zuzy niewiele wiedziałam o kotach. Targały mną na przemian ekscytacja i panika. Przeczytałam wszystkie dostępne poradniki, pociągnęłam za języki kilku znajomych kociarzy. Mimo to przekroczywszy próg domu z transporterkiem pod pachą byłam nie mniej przerażona niż siedząca w nim srebrno-czarna puchata kulka o bursztynowych oczach. Nasze początki nie były usłane kocimi przysmaczkami. Wyobrażenia o słodkim kociaku, który leżąc na kolanach będzie wpatrywał się we mnie rozmiłowanym wzrokiem spalił na panewce. Zuza nie była typem kota opisanego w poradniku, nie przypominała też uroczych bohaterów kocich filmików i zdjęć z Internetu. Reagowała niemal zawsze przeciwnie do tego co opisywał ówczesny „podręcznik obsługi kota”. Lękliwa, nieufna, nieprzywykła do ludzkiego dotyku. Owszem, jak każdy kociak lubiła się bawić, jednak nie łaknęła bliskiego kontaktu z człowiekiem. Strach wyrażała agresją i posikiwaniem, a bała się niemal wszystkiego. Uczyłyśmy się siebie przez długie miesiące drobiąc małymi kroczkami w przód i w tył. Bardzo chciałam ją zrozumieć, wciąż szukałam choćby najcieńszej nici kocio-ludzkiego porozumienia. Oczywiście brakowało mi międzygatunkowej bliskości, przy czym jednocześnie pociągała i fascynowała mnie jej kocia niezależność. Zawarłyśmy przymierze, a ja chcąc nie chcąc, zaakceptowałam nasz układ, a z biegiem lat przyjmowałam kolejne zuzankowe dowody uczuć wobec mnie z tym większą radością. /więcej/