Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Marzec 2019 r.

Marzec 2019 r.

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Wielogłos o biskupie normalności

W tej książce nie znajdziecie spiżowego posągu bohatera. Jest natomiast opowieść o Człowieku, niektórzy mówią kontrowersyjnym, a na pewno niepokornym, przedstawicielu Kościoła w Polsce. Autor pokazuje biskupa Tadeusza Pieronka, takiego jak postrzegają Go inni. Pieronka – osobę wszechstronnie wykształconą i erudytę -widzimy oczami członków Jego Rodziny oraz znanych Polaków – Jerzego Owsiaka, Marka Zająca, księdza Adama Bonieckiego, Jacka Żakowskiego, Janusza Gajosa, Marcina Przeciwszewskiego, Moniki Olejnik, Aleksandra Kwaśniewskiego.
Wspólnym mianownikiem tych zwierzeń jest fakt, iż jak twierdzą interlokutorzy, nie ma w Polsce tak odważnego uczestnika dialogu Kościół-państwo/społeczeństwo. Że to dzięki niemu możliwe były zmiany w skostniałych strukturach kościelnych w okresie przemian społecznych lat dziewięćdziesiątych. To co innym hierarchom kościelnym nie przechodziło i nie przechodzi przez ściśniętą krtań (dyplomacja to czy strach pomieszany z koniunkturalizmem?), księdzu biskupowi Pieronkowi nie sprawia kłopotu – wypowiada się odważnie na każdy temat – rozwodów, aborcji, życia ponad stan kleru, uchodźców od których odwróciła się Polska, pedofilii. /więcej/

Bądźmy artystami

Najchętniej zaczęłabym od zacytowania całości wstępu do książki, ale nie miałabym wtedy o czym pisać, gdyż słowa autora są zarazem kwintesencją treści „Przysionka…”. Skoncentruję się więc na jednym tylko zdaniu: „Kres niech wyznacza śmierć, a nie wizja ławeczki w parku i poczucie życiowego spełnienia”. Tak, ten zbiór opowiadań jest właśnie o tym, jak można przeżyć życie i… jak go NIE przeżyć.
Lubię, kiedy mężczyzna (tu: Tomasz Kowalski) myślą skrzydlatą wybiega w nieskończone przestrzenie (za Tetmajerem), ale ziemskiego świata. Proza życia zamknięta w konstrukcyjnie doskonałą prozę – gdyż autor kompozycyjnie, stylistycznie i fabularnie przemyślał każdy element, zamykając swoje spostrzeżenia w opowieściach czterech facetów – właśnie takie pozycje dobrze się czyta. To lubię. /więcej/

Zatrzymany w biegu

Nikt tak jak On nie miał jasnego spojrzenia na historię dawnej Polski. O współczesnej wolał milczeć. W swoich książkach – „Polsce Piastów” , „Polsce Jagiellonów” i „Rzeczpospolitej Obojga Narodów” dał mądrą wykładnię funkcjonowania państwa – jakich wartości trzeba przestrzegać, na czym się wzorować, jaki Dekalog mieć w sercu, by państwo było szanowane przez jego obywateli ( Władco, nie kłam! Nie szczuj jednych przeciwko drugim!). I wciąż ten Dekalog Pawła Jasienicy, a właściwie Lecha Beynara, jest aktualny. A w dzisiejszej Polsce, analizując to, co się dzieje, szczególnie ważny.
Kim zatem był człowiek, którego Jego córka, Ewa Beynar Czeczott, wspomina z dumą i wielką kulturą? Był niezwykle zdolnym dziennikarzem i historykiem, absolwentem wileńskiego uniwersytetu, humanistą od urodzenia, a przede wszystkim propaństwowcem i człowiekiem niepokornym, którego nikt i nic nie było w stanie złamać. Ani ubeckie więzienie po II wojnie światowej (to za przynależność do oddziału AK „ Łupaszki”), ani towarzysze wiernie kroczący drogami wyznaczonymi przez kolejne zjazdy PZPR, nie potrafili zmienić jego poglądów, nagiąć dla kariery. /więcej/

Kosmos od kuchni

Jako 90. na świecie astronauta, pierwszy jako Polak, doświadczył na własnej skórze kontaktu z Kosmosem – pilot astronauta Mirosław Hermaszewski. Historia tego lotu wraz z pasjonującym opisem „kuchni” i także wnikliwe studium epoki historycznej – czasów zimnej wojny – to dostępna dla wszystkich- lektura od której trudno się oderwać. Dla niektórych czytelników, tak jak dla mnie, będzie to powrót do czasów młodości, epoki Gierka. Ułudnego syceniem się, że Polska to potęga gospodarcza, a ZSRR pokona w wyścigu kosmicznym nawet Amerykę. Tak było wówczas istotnie, dziś dane jest poznać nam kulisy tego niebotycznego wyścigu. Rywalizacji państw satelickich- członków Układu Warszawskiego – do fotela pierwszego astronauty bloku wschodniego. Jak wtedy bywało o wszystkim decydowali politycy (skąd to teraz znamy?). To Politbiuro w Warszawie i na Kremlu stawiało kropkę nad i. Podchody, przepychanki, różni faworyci, którzy mieli różnych mecenasów. A nad tym wszystkim katorżnicze wręcz treningi w Gwiezdnym Miasteczku pod Moskwą. Kogo zakwalifikują do lotu z kosmodromu Bajkonur statkiem Sojuz 30. 27 czerwca 1978 roku poleciał ON – Mirosław Hermaszewski! /więcej/

Niebo nad nami

Niedawno mogliśmy obserwować przecinające nocne niebo Perseidy. Troszkę wcześniej – całkowite zaćmienie Księżyca, podobno najdłuższe w tym stuleciu. Następnego już nie zobaczę. Perseidy pewnie jeszcze nie raz, ale jakoś nie tęsknię za nimi – uświadamiają mi, błyskawicznym pojawianiem się i znikaniem gwałtownym, jak krótkie i ulotne jest życie. I jaką drobiną w Kosmosie jest Ziemia. Błękitną kropką.

Rewelacyjna jest książka Carla Sagana, z każdym rozdziałem odsłaniała przede mną nie tylko tajemnice nieba, ale też i ziemskiej egzystencji. A przede wszystkim – skłoniła do głębokiej refleksji nad życiem, wszechświatem i całą resztą. Taki też zapewne był zamysł autora, by oszołomić czytelnika bezmiarem Kosmosu, przenieść w odległe o tysiące lat świetlnych gwiazdozbiory, zachwycić zdjęciami pierścieni Saturna, a potem… sprowadzić na Ziemię. Do zanieczyszczonego środowiska, efektu cieplarnianego i wydzielających metan krów. I kropka. /więcej/

Każde zwierzę ma swoją tajemnicę

Jak kolorowy i tajemniczy jest świat zwierząt przekonamy się czytając tę książkę. To fascynujący przewodnik po świecie naszych braci mniejszych, tych które biegają, pływają, fruwają. Przykłady, przykłady, przykłady – takie nagromadzenie przypadków zwierzęcych (co za wiedza Autora!), że laik z wolna traci rozeznanie. Rozdziały są różnorakie tematycznie np. Jak zwierzęta żyją w stresie? Zwierzęta szanują wiek, Przyrodolecznictwo wśród zwierząt, W salonie kosmetycznym zwierząt, Brzuchacze nie żyją długo, Przyjaźń ze śmiertelnym wrogiem, Zwierzęta lepiej przewidują pogodę czy Zwierzęce formy grzecznościowe. Tę książkę należy zatem czytać powoli, powracając do niektórych rozdziałów. Delektowanie się „Regułą przetrwania” jest wskazane, by pójść tropem gawędziarza Droeschera i przyswajać wiedzę.
/więcej/

A po nim choćby potop…

Nie wiem, jak inni czytelnicy, ale ja, czytając o takich odkryciach, których dokonał I. Finkel, zwyczajnie dostaję gęsiej skórki na całym ciele. Zupełnie jakbym obcowała z czymś magicznym, czując się jednocześnie jak dziecko, któremu dano do ręki nową zabawkę. Tylko że tą zabawką jest… Arka Noego!
Historię o potopie znamy z wielu przekazów, lecz całkiem niedawno brytyjski asyriolog odczytał ją na nowo z tabliczek zapisanych pismem klinowym. I choć zapewne zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że biblijny przekaz nie jest tym pierwszym, to prace I. Finkla odsłaniają takie tajemnice przeszłości, jak choćby ta, że arka była okrągła. Właśnie – okrągła, na podobieństwo korakli, w dodatku zbudowana na planie kwadratu. Dotarłszy do tej informacji (jak to okrągła??), nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że ktoś mnie pozbawia dzieciństwa i mój świat będzie teraz już całkiem jak… po potopie. /więcej/

Życie sagą utrwalone

Utrwalone przez Krystynę Januszewska na kartach książki przeszło 30 lat to dzieje najbliższych jej osób z rodzin Kuśmierczyków, Grudów, Wolańskich. Ale także, na ich przykładzie, pokazane dzieje narodu polskiego od początku XIX wieku, później II wojny światowej i okupacji, aż po czasy powojenne. Jak pisze Autorka „Większość bohaterów tej książki nie żyje. Gdy zaczęłam pisać, żyli prawie wszyscy/…/odchodzili cicho, jedno po drugim i wciąż odchodzą/…/” I choć większości już nie ma to jednak żyją życiem utrwalonym na kartkach pięknej sagi. Wciąż żyją, a ich losy częstokroć poruszające i nietuzinkowe, przemawiają do czytelników. Ten zapis ich pracowitości, patriotyzmu oraz więzi rodzinnych – wspierania się w ciężkich momentach, dzielenia się radością, gdy było lżej, jakże jest ponadczasowy w swoich emocjach. /więcej/

Strona 2 z 9812345...102030...Ostatnia »