Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Tajemnicza syrena

Olśniewająca urodą skandalistka o hipnotyzującym spojrzeniu, zachłanna, wyuzdana, bezpruderyjna, nienasycona seksualnie. Łapczywa, ogromnie utalentowana a przy tym szalenie inteligentna. Wytworna, ekscentryczna, prowokacyjna, fascynująca, nieodgadniona, niczym nieskrępowana, ambitna, bezwzględna. Paryska celebrytka, uwodzicielka, amatorka nocnego życia, bywalczyni eleganckich przyjęć, a także podejrzanych nocnych klubów nad Sekwaną oraz barów, gdzie wszystko było dozwolone… Caryca Art deco, a przy tym matka, kochająca żona, żywicielka rodziny.

Po wojennym koszmarze Paryż na nowo staje się stolicą światowej kultury i sztuki, mieszkańcy biorą głęboki oddech, cieszą się i czerpią z życia garściami a dotychczasowe normy obyczajowe przestają obowiązywać. Codziennością stają się nocne przyjęcia w oparach marihuany, kokainy, podlewane ogromną ilością alkoholu, które przeradzają się w szalone seksualne orgie. Popularność Tamary właśnie nabrała tempa, artystka zaczyna budzić ogromne zainteresowanie elit, a jej sztuka wzbudza powszechny zachwyt. Łempicka szybko uniezależnia się finansowo od pomocy krewnych, żyje w luksusie zarabiając ogromne pieniądze. /więcej/

Ciemna strona wszechświata

Z ogromną przyjemnością sięgnęłam po książkę, która mimo okładki i tytułu sugerujących, że jest przeznaczona dla dzieci, zachwyci niejednego dorosłego i sprawi, że tajemniczy Wszechświat stanie się mniej nieznany i jeszcze piękniejszy. I niby tyle się już wie o czarnych dziurach czy antymaterii, teleskopach lub akceleratorach, ale nic nie zastąpi przepięknych zdjęć mgławic i wykładów samego Stephena Hawkinga oraz innych uczonych, dzięki którym lepiej zrozumiemy nasz świat. A jest w nim co odkrywać…

Czternaście miliardów lat temu Wszechświat był bardzo gorący, gęsty i istniał w postaci Wielkiego Wybuchu, który się rozszerzał w procesie zwanym inflacją. Zapewne znamy to określenie z autopsji – wysoka inflacja oznacza podwojenie cen w ciągu jednego roku. To wyobraźmy sobie, jak błyskawiczna była inflacja Wielkiego Wybuchu, skoro Wszechświat podwajał swoje rozmiary w ciągu ułamka sekundy! Dzięki temu, że nie był jednolity, powstały galaktyki i gwiazdy, a potem narodziło się życie. /więcej/

Zabójczy urok międzywojnia

Trudna historia naszego kraju, walka wywiadów i bezlitosne szantaże to tło debiutanckiej książki Anny Rosłoniec „Zorza”. Przedwojenny czas napiętej sytuacji politycznej, to jednocześnie czas młodości tytułowej bohaterki. Dziewczyna stawiająca w stolicy pierwsze kroki w towarzystwie, pierwsze poważne zawody sportowe, pierwsza praca, pierwsza poważna miłość. Piękna Helena Laskowska, bohaterka Zorzy oprócz odkrywania uroków wielkomiejskiego życia, dojrzewa również politycznie. Świadoma gromadzących się nad ojczyzną ciemnych chmur, chętnie podejmuje wyzwanie, które może przyczynić się do przechylenia szali zwycięstwa.

Równolegle z realiami przedwojennymi, autorka przedstawia wątek współczesny, w którym przeplatają się dzisiejsze realia polityczne i społeczne. Bohaterami tego wątku są wnikliwy doktorant historyk i przebojowa ekonomistka pnąca się po szczeblach międzynarodowej korporacji. Dwoje bohaterów łączy jednak nie tylko historia, która rozpoczęła się – i w tajemniczy sposób zakończyła – w roku 1939. /więcej/

Jak ich nie kochać?

Kto najczulej wita po powrocie do domu, bez względu na to, czy nie było Was tydzień czy… 30 min.? Mąż? Dzieci? Eeee…. Nie….. Oczywiście, że pies! Choć w moim domu mieszka też kot, którego bardzo kocham, to jednak właśnie nasz pies cały emanuje miłością przy powitaniu – od uśmiechniętej mordki po swój wesoły ogon! Kot, owszem wychodzi na powitanie – dostojny, poważny, wydaje się, że ciut zażenowany spektaklem, który urządza jego przyjaciel pies…
Tak. Z moich doświadczeń wynika, że PIES JEST MIŁOŚCIĄ, a okazywanie uczuć nie jest mu obce.
Z dużym zainteresowaniem przeczytałam książkę psiego behawiorysty, specjalisty w dziedzinie zoopsychologii, który postanowił odpowiedzieć na pytanie „Dlaczego i jak pies kocha?”.
/więcej/

Martin, życie i listy

Z jakąż to nadzieją i ochotą sięgnęłam po egzemplarz „Życia średniowiecznej rodziny”! Zwłaszcza, że opisy na okładce reklamujące tę pozycję brzmiały bardzo zachęcająco – koniecznie chciałam się dowiedzieć, dlaczego absztyfikant zdeformowany przez ospę ma być lepszy niż inni i o czym marzyły średniowieczne żony. I jak naprawdę to codzienne życie w epoce krzyża i miecza wyglądało. Niestety, historia rodziny Pastonów pokonała mnie już w pierwszym rozdziale.
Niemniej autorzy dokonali ogromu pracy, badając skomplikowane dzieje trzech pokoleń, zagłębiwszy się przede wszystkim w korespondencję pomiędzy członkami rodu. Fragmenty listów cytowane w tekście są chyba najciekawszym elementem tej książki – pozostałe to fakty historyczne, daty, nazwiska i inne wiadomości, przydatne chyba tylko badaczom lub pasjonatom tego okresu, którzy będą potrafili docenić walory naukowe i merytoryczne. Ja nie potrafiłam, tym bardziej, że nie znalazłam odpowiedzi na pytania z okładki. /więcej/

Mistrzyni

Rzadko się zdarza, by tak w pełni i pięknie, piękny człowiek przeżył swoje całe życie. Mało tego, po śmierci był drogowskazem i idolem dla kolejnych pokoleń. A tak jest w przypadku naszej pierwszej Mistrzyni Olimpijskiej, dyskobolki Haliny Konopackiej, która zyskała przydomek „Złota”. Bo jak złoto błyszczała cała. Jaśniał jej nie tylko talent sportowy, ale i literacki, malarski, dyplomatyczny. A przede wszystkim jaśniała uroda. Jak pisze Autorka „ Halina była piękna. Rysy regularne, duże orzechowe oczy ze złotawym połyskiem, świeża cera, ciemne lśniące włosy. Dodajmy sto osiemdziesiąt jeden centymetrów wzrostu, sześćdziesiąt sześć kilo wagi, talię osy. Trzymała się prosto jak trzcina, a smukłość pomniejszała wrażenie, jakie wywierał nadmierny w tamtych czasach wzrost. Na zdjęciach góruje nad każdą ze sportsmenek /…/ niskich i pękatych. Halina miała sylwetkę dzisiejszej modelki!” /więcej/

Jak przeżyć w męskim świecie będąc królową

Janina Lesiak jest autorką kilku biografii polskich władczyń, w każdej ze swoich bohaterek dostrzega to czego nie znajdziemy na kartach kronik – kobiecą siłę i słabości, chwile zawahania i dążenie do celu wszelkimi możliwymi środkami. Swoją kolejną książkę poświęciła królowej Marysieńce Sobieskiej – chyba jedynej polskiej władczyni, która przeszła do historii ze zdrobnieniem imienia. Niestety, ten pozornie miły gest nie idzie w parze ze szczególną sympatią potomnych, Marysieńka do dziś ma opinię wyrachowanej i oschłej cudzoziemki, osoby wyniosłej i bezwzględnie dążącej do celu. Autorka w nietypowej formie próbuje przybliżyć czytelnikowi postać królowej, ze wszystkimi jej wadami i zaletami.

Fabułę książki stanowią rozważania królowej w pierwszych godzinach po śmierci króla Jana III Sobieskiego. Znając osobę królowej z kart podręczników i wspaniałych portretów królewskich czytelnika zaskakuje forma i treść monologu. Na kartach książki spotykamy zrozpaczoną, przerażoną i schorowaną kobietę, w pełni świadomą następstw odejścia najbliższej osoby, która była jej podporą i ochroną przed bezwzględnym światem wielkich pieniędzy i wielkiej polityki. /więcej/

Kto kogo?

Książka, która zainspirowała Taika Waititi do realizacji filmu „Jojo Rabit” jest powieścią, która wciąga od pierwszych stron. Osoby, które widziały oskarową produkcję mogą czuć pewien dyskomfort w trakcie lektury. Powiedzmy sobie krótko – film jest na motywach książki i różni się od niej wieloma wątkami, postaciami, wiekiem bohatera, a nawet zakończeniem…
Powieść Christine Leunens nie stroni od czarnego humoru, jednak to historia zdecydowanie na serio. Przygotujcie się więc na spotkanie z kilkunastoletnim Johannesem, mieszkańcem Wiednia, sławiącego siłę i potęgę Aryjczyków, z niecierpliwością oczekującego na wcielenie do Hitlerjugend.
Historia pisana z jego perspektywy to opowieść o latach wojny, które spędził głównie we własnym domu, po tym jak okaleczony podczas jednej z akcji staje się bezużytecznym dla kraju inwalidą.
/więcej/