Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Marzec 2019 r.

Marzec 2019 r.

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Ale jaja!

Odświeżeniem wspomnień z czasów studenckich była dla mnie lektura dwóch opowiadań Michaiła Bułhakowa – Diaboliady i Kosmicznych jaj w zgrabnym przekładzie Edmunda Jezierskiego. Jest to pozycja dla tych, którzy śmiechem chcą wyzwolić się z ogłupiającej rzeczywistości. Gdy polityka wpycha się do każdej szczeliny naszego życia, a zdrowy rozsądek wyje „ratunku!!!”. Ci którzy czytali prozę Mistrza, a być może oglądali też film, którego scenariusz powstał na motywach opowiadania „Psie serce”, wiedzą o czym piszę – Ludzie! śmiech was wyzwoli, a małe szaleństwo zagwarantuje, że nie oszalejecie doszczętnie! Czytajcie Bułhakowa, nie zwariujecie! Bo ta lektura to literacki rollercoaster, to cudowna jazda bez trzymanki z wyłączeniem zdrowego rozsądku na rzecz science fiction, groteski i satyry. Bohaterowie opowiadań to mali ludzie zagubienie w komunistycznej Rosji, państwie grozy i wyświechtanych komunałów, w którym zewsząd grozi śmierć (Za co? Czy to ważne? Paragraf zawsze się znajdzie). Gdzie żyć się nijak nie da, chyba, że jest się…. sprytnym wariatem, bo gdy jest się wariatem, ale mało sprytnym, to i tak czeka smutny koniec np. samobójstwo. /więcej/

Bądź zmianą

„W obfitości nie chodzi tak naprawdę o ilość, tylko o to, jak bardzo doceniasz to, co już masz.”
Nieumiarkowanie, konsumpcjonizm, przesyt, zachłanność i rządza posiadania. Co roku marnujemy nieprawdopodobną ilość czasu, pieniędzy i zaangażowania, by ruszyć do marketów i wypełnić kosze żywnością po same brzegi. Z poczucia konieczności, w ramach rozrywki, by zabić nudę, na wszelki wypadek, na zapas, lub ot tak, żeby wypełnić kuchenne półki, lodówkę, zamrażarkę. W efekcie po to, by miliony ton nietkniętych produktów wkrótce wylądowało na wysypiskach. Ten czas, lub te pieniądze moglibyśmy przeznaczyć na coś, co dziś wydaje nam się niedostępne, jak weekend we dwoje za miastem, czy zajęcia dodatkowe dla dzieci. A wystarczyłoby nauczyć się korzystać i cieszyć tym co mamy. Cenić, szanować, pielęgnować i zużywać wszystko do ostatniego okruszka. Dlaczego nie zagłębimy się w kuchennych szufladach, zaciemnionych kątach lodówki i zamrażarki? Czemu nie wykorzystamy, zamiast spisać na straty, resztek posiłku z poprzedniego dnia? Kierując się intuicją, przy odrobinie chęci, umiejętności i fantazji możemy stworzyć coś nowego i zaskakującego. Poczujmy radość z gotowania i niemarnowania tego, co dobre i smaczne. Jedzenie wiąże ludzi, dlatego warto się nim dzielić z tymi, którzy są dla nas ważni. /więcej/

Coś dla KOTÓW i nie tylko

Nareszcie jest! To prawdopodobnie pierwsza taka książka skierowana do nas, KOTÓW! Stworzeń, które ponad wszystko uwielbiają dobre jedzenie (dużo i często) oraz wylegiwanie, spanie, przeciąganie. Ach… jesteśmy mistrzami w tej kwestii. Dzięki najnowszej książce Przemka Wechterowicza o rozkosznej sztuce spania, możemy doskonalić kolejne pozycje! Dla nas KOTÓW, każda podpowiedź jak jeszcze można spać, drzemać, chrapać i wylegiwać się na kanapach, jest na wagę złota! Jednak uprzedzam, przy tej książce nie da się zasnąć. To potem….

Autor zebrał 33 pozycje w jakich uwielbiamy spędzać czas. Przyznam, że nie wszystkie znałem. Część z nich, owszem często wykorzystuję. Przy niektórych, zauważam niezdrowe zainteresowanie. Słyszę „och, achy”, moi domownicy pochylają się nade mną z zachwytem, robią zdjęcia. Cóż.. ciężko zrozumieć te stworzenia na dwóch nogach…. Ale cieszę się, że ktoś wreszcie zrozumiał KOTY! Fakt ukazania się tak ważnej publikacji, dla nas KOTÓW jest niezwykle budujący. Osobiście uważam, że ludzie powinni brać z nas przykład i spróbować wykorzystać niektóre pozycje podczas spania. No ale… Każdy śpi jak mu wygodnie… /więcej/

Goniąc marzenia

Mam wiele szacunku i sympatii dla pani Pauliny Młynarskiej. Jest ona dziennikarką, felietonistką, autorką książek, ale także dojrzałą, mądrą kobietą. Dzięki swojej odwadze, zamiłowaniu do podróży i ciekawości świata znalazła swoją drogę w życiu. Jest organizatorką wyjazdowych warsztatów Miejsce Mocy. Odbywają się one w egzotycznych, mistycznych miejscach. Są to połączone zajęcia jogi, medytacje, ale przede wszystkim czas, jaki każda kobieta może poświecić sobie. Bardzo przemawia do mnie idea kobiecego wsparcia i mam nadzieję, że kiedyś uda mi się pojechać na jeden z warsztatów. Póki co, znajduję sobie wymówki  :-)

W swojej najnowszej książce „Jesteś wędrówką” Paulina Młynarska zachęca czytelniczki, żeby wyszły ze swojej strefy komfortu i wyruszyły na poszukiwanie siebie. Nie ma tu na myśli plażowania w najmodniejszych, przepełnionych kurortach, ale zanurzanie się w klimat odwiedzanego miejsca. /więcej/

Dama ma Prawo!

No i buch! Wydawnictwo Mg ponownie sprawiło czytelnikom przyjemność prezentując pierwsze polskie wydanie powieści Collinsa pt. „Prawo i Dama”. Tyle wokół nas oczywistości i prostych historii, że z przyjemnością można zagłębić się w książce angielskiego powieściopisarza, który tworzył w XIX wieku. To rewelacyjnie napisana powieść kryminalna. Odkrywa nowe przestrzenie, szczególnie przełamując nasze, może zbyt schematyczne, opinie o literaturze z tamtego okresu. Zwykle cierpieliśmy niesprawiedliwości losu wraz z nieszczęśliwymi bohaterkami książek, których autorkami były kobiety. Romanse, miłosne zawody, moralne rozterki, mezalianse, zabłąkane uczucia, konsekwencje małżeństw dla majątku. Płacz i łzy.

Tę powieść napisał mężczyzna. Jednak bohaterką i narratorką uczynił kobietę. To młoda zakochana Valeria, świeżo poślubiona małżonka, i Eustace jej mąż również zakochany i szczęśliwy. Bomba wybucha parę dni po ślubie. Młoda żona odkrywa niezwykłą, tragiczną i brzemienną w skutki tajemnicę związaną z przeszłością męża. Co zrobi? Jak się zachowa w obliczu takiej próby?
/więcej/

Niewesoła historia czarnego kota

Czarne koty… Niezwykłe, tajemnicze i pełne wdzięku stworzenia. Ich burzliwa historia może zaskoczyć wielu miłośników tych mruczących stworzeń. Znamy przesądy i ludowe wierzenia związane z tym czworonogiem o ciemnym umaszczeniu, lecz nie wielu z nas tak naprawdę zdaje sobie sprawę, ile kocich istnień ma na sumieniu człowiek…
Autorka na kartach książki przedstawia ich losy, pisząc o tym, co przytrafiało się czarnym kotom przez wieki, na wszystkich kontynentach. Zarówno dobrego jak i złego. A historię swą zaczyna od Egiptu, gdzie kot bez względu na kolor był czczony i chroniony. Dopiero w VII wieku p.n.e. czarny kot stał się tak symbolem nieszczęścia. Jego kolor łączono z kolorem ciał Etiopczyków, którzy w tych czasach najechali na Egipt… /więcej/

Kiedy noc zamienia się w świt

Ostatnimi laty literatura angielska wydała obfity plon nowych powieści. Nie o nich mam jednak mówić, cofnę się o dwa stulecia, do początku wieku XIX. Niech teraźniejszość spowije całun, niech wymaże ją jedno krótkie naciśnięcie klawisza klawiatury, niechże zniknie na zawsze z kopii zapasowych. Ucieknijmy przyszłości, zapomnijmy o lunchu, mińmy brunch i niech nam się przyśni wyspiarski poranek.
Jeśli ten wstęp wzbudził w Tobie, Czytelniku, ochotę na romantyczne wydarzenia, to zapewniam, że nie czeka Cię zawód. „Czy liczysz na sentymentalizm, poezje, rozmarzenie? Czy spodziewasz się płomiennych uczuć, ekscytacji i melodramatu?” Nie uciszaj swych oczekiwań i nie sprowadzaj ich na ziemię. Oprócz prozaicznych wątków odnajdziesz siłę miłości i mądrość, która zadziwia przez stulecia. Warto posłuchać opowieści, tak doskonale ukazującej naturę mężczyzny i kobiety, snutej niedościgłym stylem wielkiej, angielskiej pisarki.
/więcej/

Doppelganger

To morderstwo wstrząsnęło społecznością Flint City. Jedenastoletni Frank Peterson stał się ofiarą brutalnego pedofila. Co gorsza, wszystko wskazuje, że mordercą jest znany i szanowany trener szkolnej drużyny baseballowej Terry Maitland. Mężczyzna całe życie spędził we Filnt City. Jest przykładnym mężem i kochającym ojcem dwóch dziewczynek. Jak to jest możliwe, że osoba tak lubiana i godna zaufania okazuje się drapieżnikiem?
Dla miejscowego detektywa Ralph Anderson ta sprawa ma bardzo osobisty wymiar – Terry trenował kiedyś jego syna. Dowody są jednoznaczne. Trenera widziało wielu świadków. Zachowywał się tego dnia dość nietypowo. Na miejscu zbrodni znaleziono odciski palców podejrzanego. Wkrótce okazuje się, że ślady DNA również potwierdzają jego winę. Dlatego Ralph decyduje się na aresztowanie trenera w czasie bardzo ważnego meczu, na oczach wszystkich mieszkańców miasta. Ku zaskoczeniu detektywa i prokuratora okazuje się, że Terry Maitland ma żelazne alibi. Potwierdzają je świadkowie i … odciski palców. Czy możliwe jest, żeby ktoś był w dwóch miejscach jednocześnie? /więcej/

Strona 3 z 9812345...102030...Ostatnia »