16 marca 2019 r.

16 marca 2019 r.

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Iris i jej niezwykła mama

niezwykly-talentPrzyjście na świat potomka niesie za sobą ogromne zmiany w często uporządkowanym i przewidywalnym życiu młodych ludzi. Arabella i P-J – rodzice małej Iris uwielbiali podróże. Jeszcze przed ślubem wspólnie zwiedzili kawał świata. Gdy Arabella uległa wypadkowi, postanowili wrócić z Francji /gdzie prowadzili farmę/ do rodzinnej Wielkiej Brytanii. Tam kupili duży dom, pobrali się i tam właśnie w 2009 roku przyszła na świat ich córka. Wtedy jeszcze nie wiedzieli, że każda następna podróż w towarzystwie dziecka, będzie okupiona wielkimi przygotowaniami….
„Niezwykły talent Iris Grace” to opowieść o tym, jak przyjście na świat maleńkiej istoty zmieniło ich dotychczasowe życie. Arabella Carter – Johnson opisując rodzinną historię, uchyla drzwi do swego domu. Pisząc o tym, co przeżyła przez pierwsze lata po narodzinach córki, dzieli się z innymi rodzicami swoim doświadczeniem w wychowaniu dziecka z autyzmem. Choć podtytuł mówi, że jest to opowieść o małej dziewczynce i jej kotce, o rodzącym się talencie małej Iris, dla mnie to piękna opowieść o wielkiej miłości i mądrym macierzyństwie. To historia niezwykłej matki, która dzięki swej determinacji, potrafi każdego dnia, po kawałku burzyć mur, który oddziela ich córkę od świata. /więcej/

Po owocach ich poznacie…

siewcy-chwastuFabuła „Siewców chwastu” rozpoczyna się jak w klasyku Hitchcocka – na początku trzęsienie ziemi potem napięcie już tylko rośnie. Małe miasteczko, jezioro, rynek, kościół, środek upalnego lata … i w tej nudnawej atmosferze nagle przytrafia się niespodziewane i niewyobrażalne – morderstwo.

Opowieść osadzona w rzeczywistym miejscu – znanym z festiwali filmowych Ińsku, oddaje ciemną stronę małego miasteczka – mężczyźni z marginesu pijący od zasiłku do zasiłku i ich ofiary – bezwolne rodziny naznaczone piętnem alkoholu i przemocy. Nawarstwiająca się spirala przemocy dziedziczona z ojca na syna skupiająca się na najsłabszych – kobietach i dzieciach.

Jak tytułowy chwast zasiany przez Złego, podłe uczynki rosną i rozpleniają się tam, gdzie powinno kwitnąć zwykłe, dobre życie. W miarę upływu czasu chwast robi się coraz silniejszy i gotowy do zaduszenia swojej ofiary. Przeszłość jest zarówno kluczem do rozwiązania zagadki kryminalnej jaki i sposobem na dotarcie do prawdziwego człowieka ukrytego pod warstwą brudu, smrodu i przekleństw. /więcej/

Zabić to za mało…

niemy-strachMoje pierwsze spotkanie z Mastertonem uważam za… poruszające. Sama nie wiem, dlaczego dopiero teraz sięgnęłam po wznowione wydanie książki tego tak popularnego i płodnego autora. „Niemy strach” jest jednakże lekturą, która wywiera wrażenie, nie formą, gdyż w tej mogłabym znaleźć nie jeden mankament, lecz treścią, obfitującą w trudne i wstrząsające tematy.

Główna bohaterka, Holly Summers, ogłuchła jako mała dziewczynka, potrafi jednak czytać z ruchu warg, więc wykorzystuje swoje umiejętności do pomagania policji w rozwikływaniu kryminalnych zagadek. Właściwa praca samotnej wdowy, wychowującej córeczkę, polega na opiece nad maltretowanymi dziećmi. W jednej z rodzin, które ma pod kuratelą, dochodzi do tragicznego w skutkach pobicia małego chłopca, a w akcie zemsty na Holly zostaje rzucona klątwa Kruka. Ptak ten w wielu kulturach postrzegany jest jako złowróżbny, wieszczący nieszczęścia i… śmierć, ale też symbol wszechwiedzy i proroctwa. U Mastertona zaś, żywi się nieszczęściem ofiary. I od tej pory, cień kruka podąża za bohaterką, a niezależnie od tego, co będzie robić, nie wolno jej oglądać się za siebie. /więcej/

Człowiek z wizją

wajda-kronika-wypadkow-filmowychGdy kilka tygodni temu dowiedziałam się, że będę mogła przeczytać tę książkę, ucieszyłam się jak dziecko. Wiedziałam, że będzie to dla mnie święto, okazja do osobistego uczczenia dziewięćdziesiątych urodzin niezwykłego człowieka – reżysera i artysty. Książka Bartosza Michalaka „Wajda. Kronika wypadków filmowych” trafiła w moje ręce 10 października, dzień po informacji o śmierci Andrzeja Wajdy. W ten sposób publikacja ta nabrała zupełnie innego wymiaru. Dla mnie okazała się emocjonalną podróżą po historii polskiego kina lat powojennych i współczesnych oraz pięknym wyrazem uznania dla twórczości jednego z najbardziej szanowanych filmowców na świecie.

„Wajda. Kronika wypadków filmowych” nie jest typową biografią. Stanowi raczej rodzaj portretu namalowanego wspomnieniami uczestników filmowej przygody jaką przeżył Andrzej Wajda. Są wśród nich aktorzy, reżyserzy, scenarzyści, muzycy, pisarze, członkowie ekip filmowych. To przede wszystkim ich opowieści, dykteryjki i retrospekcje stanowią trzon książki Bartosza Michalaka, który starannie je zebrał, opatrzył własnym komentarzem i nadał całości odpowiedni sznyt. Wśród wspomnień wielu ludzi są oczywiście i te najważniejsze – słowa samego Mistrza. /więcej/

Zapraszamy do Skrobolandu!

muteSebastian Skrobol to wrocławski rysownik, wielokrotnie wyróżniany na konkursach za krótkie formy komiksowe. Pracuje przy produkcji grafik do gier. Zdobywca stypendium Gildii Komiksu. Tworzy mroczne, bajkowe komiksy, nie kryjąc swej fascynacji m. in. Lovercraftem. Jest specjalistą od komiksu niemego. Najczęściej pracuje w duecie ze znakomitymi scenarzystami: Dennisem WojdąBartkiem Sztyborem, z którymi współpracował również przy tworzeniu opowiadań z tej antologii.

Bardzo lubię antologie i zbiory, nieważnie jakiej dziedziny dotyczą, czy jest to poezja, opowiadania, czy komiks.  “Mute” to właśnie antologia, zbiór komiksowych opowiadań. I jak każda inna jest idealna do czytania w zabiegane dni, kiedy nie mamy czasu przysiąść do lektury dłuższej fabuły i bardzo wygodna, by do niej wracać i sięgać do ulubionych historii. A tych znajdziemy tu sporo. Począwszy od tych nagradzanych, które były już publikowane w pokonkursowych materiałach, po całkiem nowe i wcześniej nie wydane. W sumie mamy 13 opowieści z lat 2009-2016. Mam oczywiście kilku swoich faworytów: “Fajerwerki”, przy których się zaśmiałam, ale wcale śmieszne nie są, “Oby się nie powtórzył”, przy którym się śmiałam z zaskakującego finału, halloweenowe w kolorystyce i nastroju historie “Ghost kids”, cudownego “Poetę”, będącego hołdem dla mojego ukochanego Tuwima, czy “Tooth spirit” i “The wolf” z serii tak zwanych historii prawdziwych. /więcej/

Cztery pokolenia, miłość i tajemnice….

dom-na-skraju-nocyGdzie jest ten dom i kto w nim mieszka… Stoi na skraju nocy, w miejscu magicznym. Tu ciemność spotyka się ze światłem. Przenikają się moce mrocznych demonów, ale zwalczają je anioły jasności, które wraz ze wschodzącym słońcem rozświetlają świat i niosą nową nadzieję, jak w życiu.

Powieść Carherine Banner, to pięknie opowiedziana saga rodzinna, której akcję autorka umieściła na malutkiej wysepce niedaleko Sycylii. Bywają miejsca, które przywiązują ludzi do siebie. Mają w sobie moc, wnikają w duszę. Oczarowują. Wyspa Castellamare, której patronką jest święta Agata, to właśnie takie miejsce.

Tu rozgrywają się dzieje wielopokoleniowej rodziny, której protoplastą jest młody Amadeo. Przybył w to otoczone morzem miejsce, aby objąć posadę miejscowego lekarza. Był sierotą, wychowanym w przytułku dla podrzutków we Florencji. Szczęśliwym trafem i zdolnościami uzyskał medyczne wykształcenie. /więcej/

Każdy kij ma dwa końce

lepsza-polowaŻycie Marty to codzienna, heroiczna walka. Mimo, iż pracuje zawodowo, to w domu czeka na nią dwójka wymagających dzieci – mąż i dorosły już syn. Obaj potrzebują nieustannej opieki i wsparcia. Nie umieją obsługiwać sprzętów gospodarstwa domowego, każda próba wbicia gwoździa kończy się ciężkim uszkodzeniem ciała, a do tego obaj są nieustannie głodni. Tak, więc Marta sprząta, pierze, prasuje, dźwiga tony zakupów, remontuje i przede wszystkim nieustannie gotuje. Obaj panowie, przyzwyczajeni do opieki i wyręczania, przyjmują je z godnością. Zupełnie nie widzą, ile wysiłku i czasu zajmuje Marcie oporządzanie ich. Nie kwapią się do ruszenia jej z pomocą. Nic dziwnego, że skrajnie przemęczona i wyczerpana kobieta jest znerwicowana i sfrustrowana. I tak, przy akompaniamencie nieprzerwanej litanii skarg, gróźb, krzyków i wyzwisk, kierowanych w stronę dwóch pasożytów, dzień po dniu toczy się życie tej typowej matki Polki. Wszystko to zmienia się w momencie, kiedy Robert przypadkiem spotyka niewidzianego od lat przyjaciela rodziny Bąka. /więcej/

O życiowych wyborach

swiat-rutyTrzy miesiące temu zachwyciła mnie książka polskiej pisarki mieszkającej i pracującej w Barlinku. Była to piękna i wnikliwa powieść „Tonia” Iwony Żytkowiak. Zrozumiałam wówczas, że znalazłam autorkę, która jest w stanie zapewnić mi emocje, humor i wzruszenia podane w naprawdę dobrym stylu. Sięgając więc po najnowszą powieść Iwony Żytkowiak wiedziałam, że mogę spodziewać się wszystkich tych elementów. Jednak otrzymałam jeszcze więcej, ponieważ „Świat Ruty” to książka wyjątkowa, magiczna, nostalgiczna i bardzo realna. Jednocześnie mocno osadzona w przeszłości – tak żywej w naszej pamięci.

Akcja powieści toczy się w Barlinku, tym współczesnym i tym historycznym, czyli przedwojennym Berlinchen. Mieszkając od dziecka na Pomorzu Zachodnim przyznaję, że takie umiejscowienie fabuły bardzo mi odpowiadało. Tym bardziej że kilka razy w życiu miałam okazję podziwiać piękno Barlinka i jego okolic. „Świat Ruty” przeniósł mnie do tego małego miasteczka, wyłaniającego się z mgieł unoszących się nad wodami Jeziora Barlineckiego. /więcej/

Strona 30 z 99« Pierwsza...1020...2829303132...405060...Ostatnia »