Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Morawski na tropie

zbrodnia w szkarłacieRok 1900. Wielkopolska pod pruskim zaborem. W dworze w Jeziorach wielkie poruszenie. Ukochana córka gospodarzy Helena Jezierska przygotowuje się do ślubu. Niestety, jest pewien problem. Jerzy, ojciec panny młodej, jest pasjonatem nowinek. Wiele czyta o kierunkach rozwoju produkcji rolnej i kuszony coraz to nowymi innowacjami, wydał cały rodzinny majątek na kolejne inwestycje. Żadna z nich nie przyniosła spodziewanych sukcesów, tym bardziej, że Jerzy zmienia kierunek produkcji średnio, co rok, czy dwa. Aby utrzymać dwór pan domu zapożyczył się. Teraz, nieco przed ślubem wierzyciel zwraca się do niego z żądaniem zwrotu długu. To ogromna tragedia. W tej sytuacji Helena z pewnością nie dostanie obiecanego posagu, a mało tego, to rodzina straci dom. Jedynym rozwiązaniem wydaje się odnalezienie mitycznego skarbu, który na terenie posiadłości ukrył dziadek Heleny. Ponieważ Jerzowie sami nie mogą znaleźć dziadkowej kryjówki, dlatego na pomoc wzywają kuzyna – Jana Morawskiego. Mężczyzna ten z powodzeniem rozwiązał kilka zagadek detektywistycznych, dlatego Jezierscy pokładają w jego wizycie wielkie nadzieje.  /więcej/

Życiowa sinusoida

dogonic czasRefleksyjna opowieść o wielu aspektach życia. Autorka poprzez losy głównych bohaterów przedstawia nam piękne oblicze przyjaźni oraz miłości, tej dojrzałej i tej młodzieńczej. Marta i Joanna – dwie przyjaciółki, obie spełnione zawodowo i, jak to się mówi, prowadzące ustabilizowane życie napotykają na sytuacje, które wpływają na ich życiowe decyzje. Autorka opisuje, między innymi, traumatyczne przeżycia i rozterki jednej z nich. Kobiety, która została zdradzona przez męża, jej życiowe przewartościowania w obliczu kruchości życia, ulotności zdrowia i zmienności losu. „Życie jest jak sinusoida, zakreśla różne łuki i nigdy nie pozwoli człowiekowi być tylko na górze” – tak myśli Marta, matka dwojga dorosłych dzieci, żona mężczyzny uwikłanego w przelotny romans. Druga z bohaterek – Joanna, pod wpływem rodzącej się miłości zaczyna inaczej patrzeć na swoje dotychczasowe priorytety i dokonuje istotnych zmian w swoim życiu. /więcej/

Różnorodność w identyczności / tacy sami a każdy inny

geny-i-edukacjaAutorzy książki szukają przyczyn różnorodności zdolności wśród dzieci w tajemnicach genotypu człowieka. Poprzez wieloletnie badania nad bliźniętami próbują odnaleźć różnicę pomiędzy wrodzonymi (genetycznymi) zdolnościami a wpływem środowiska – rówieśników i rodziny.

Badania nad wrodzonymi zdolnościami przeprowadzano w kategoriach zdolności liczenia, czytania i pisania oraz nauk przyrodniczych i ścisłych, a nawet … wychowania fizycznego. Mimo braku jednoznacznego wyniku badań, co do wyłonienia jednego konkretnego genu odpowiedzialnego za umiejętność czytania czy liczenia, autorzy twierdzą, iż geny leżą u podstaw naszych umiejętności. Biorąc pod uwagę olbrzymi wpływ środowiska, zapominają jednak o tym że badane dzieci odziedziczyły po swoich rodzicach te, a nie inne umiejętności właśnie dlatego, że ich rodzie te a nie inne umiejętności posiadają … lepsze kojarzenie kształtów liter i zdolność wypowiedzi to również środowisko rodzinne, czytający rodzice mają ogromny wpływ na rozwój dziecka. W takim przypadku nie ma za bardzo możliwości wskazania proporcji wpływu dziedziczności i środowiska. /więcej/

Co było dalej?

ChceWszystkoCharlotte Brontë w 1840 roku zaczęła pisać  powieść pt. Ashworth. Nigdy jej jednak nie skończyła. Po stu siedemdziesięciu pięciu latach, dalszą część dopisała Dorota Combrzyńska-Nogala.
Śledzimy losy kilku dziewcząt z angielskiej prowincji, które spędziły wspólnie szkolne lata na pensji w Londynie. Obecnie, już jako prawie dojrzałe kobiety wchodzą w dorosły świat. Co je czeka, jaka przyszłość przed nimi?

Bohaterka powieści Mary, po powrocie do domu doznaje rozczarowania. Jest uzależniona od ojca i braci. Obawia się nawet o swoje bezpieczeństwo. Ucieka więc do Londynu i rozpoczyna samodzielne życie i pracę. Tam zyskuje przyjaciół oraz uczucie godnego jej człowieka.

Powstała wielowątkowa opowieść. Wartka akcja wiedzie nas szlakiem życiowych doświadczeń młodych kobiet epoki wiktoriańskiej. Relacje rodzinne i zwyczaje towarzyskie, którym często wbrew własnej woli zmuszone są sprostać. Poznajemy grono różnorodnych charakterów, silnych i ciekawych osobowości. /więcej/

Lustro Bazyliszka

ratuj maluchyTę książkę polecam wszystkim bez wyjątku rodzicom małych dzieci. Dzieci, przed którymi stoi obowiązek szkolny lub rozpoczęły w tym roku po raz pierwszy, zgodnie z reformą edukacji, obligatoryjnie, naukę. Bo właśnie ta reforma edukacyjna, o której inteligentnie i dowcipnie pisze małżeństwo Elbanowskich, która swoje początki miała dużo wcześniej, kiedy MEN-em kierowała minister Katarzyna Hall, jest przedmiotem dywagacji Autorów. Z dużą dozą krytycyzmu wypunktowują oni wszystkie głupstwa, bzdurne rozporządzenia, braki w przygotowaniach placówek do przyjęcia maluchów, strach nauczycieli i inne niepokojące sprawy, których starał się nie widzieć MEN. Gdyby nie ich upór, rzesze sojuszników, którzy niczym pospolite ruszenie zorganizowali się i przeprowadzili głosowanie w sprawie sześciolatków w szkole (zebrali ok. 1,6 mln głosów) zapewne MEN na siłę wprowadziłby do szkół kiepsko przygotowaną reformę dużo wcześniej. I jak twierdzą autorzy stałoby się to z wielką krzywdą dla naszych dzieci. /więcej/

Profesorowa na tropie

TajemnicaDomuHelclow„Tak to już jest – pomyślała Szczupaczyńska, idąc chwilę potem ulicą Świętego Tomasza – że zbrodnie maja swój styl. Ludzie przebiegli mordują przebiegle, okrutni – okrutnie, a praktyczni – praktycznie. Tym co mają pod ręką.”

Rzecz dzieje się u schyłku 1893 roku. Dobiegająca czterdziestki profesorowa Zofia Szczupaczyńska przymierza się do organizacji loterii fantowej dla dzieci chorych na przewlekłą gruźlicę. W celu pozyskania darów udaje się wraz ze swoją służącą Franciszką do Domu Ubogich im. Ludwika i Anny Helclów. W domu tym wyższe piętra zamieszkują samotne arystokratki, to u nich profesorowa upatruje możliwość pozyskania niezbędnych fantów do swojej loterii. Jednak w chwili pojawienia się tam Zofia wyczuła, że wokół dzieje się cos niezwykłego i nikt zwraca na nią większej uwagi. Wszystkie siostry zakonne sprawujące opiekę na pensjonariuszkami biegają po korytarzach, chaotycznie czegoś szukając. Od siostry przełożonej profesorowa dowiaduje się o tajemniczym zniknięciu pani Mohrowej, jednej z mieszkanek górnego piętra. /więcej/

Kobieta w dochodzeniówce

mgłaJak wygląda przepis na dobry kryminał?
Potrzebujemy: pisarza z dobrym warsztatem literackim, umiejętnie obserwującego otoczenie, zaangażowanego społecznie, świadomego politycznie oraz potrafiącego definiować zachodzące wokół niego zmiany. Nieprzewidywalnej intrygi, galerii ciekawych postaci od detektywów po świadków i podejrzanych. Wciągających dialogów, rzeczywistości fabularnej skutecznie naśladującej praktykę pracy policyjnej i…zaskakującego zakończenia.

U Malanowskiej mamy wszystkie te składniki. Całość złożyła się na „Mgłę” – kryminał idealnie wpasowujący się w aktualnie dyskutowaną problematykę społeczną. Autorka poruszyła wątki fanatyzmu religijnego, biedy, izolacji i marginalizacji grupy uchodźców. W sposób bezkompromisowy zmierzyła się z polskimi lękami i obnażyła mechanizmy decydujące o stereotypowym podejściu naszego społeczeństwa do migrantów różnych narodowości i religii. /więcej/

Życie jak walizka…

walizka paniNasze życie jest jak walizka. Wrzucamy tam różne rzeczy. Pamiątki, dokumenty, fotografie. Ślady tego, co dla nas ważne. Potem walizka wędruje do pawlacza. Leży… Mijają lata. Jest dla następnych pokoleń nieznaną tajemnicą. W końcu wnuk, lub wnuczka wyciągają z pawlacza tę staroć i zagłębiają się we wspomnienia do nich nie należące. Poczucie rodzinnej więzi, chęć utrzymania ciągłości rodzinnej pamięci jest nieodparta. Chcą się dowiedzieć. Wyruszają nie swoim tropem, zagłębiając się w zdarzenia sprzed wielu lat. Zupełnie z nimi nie związane. Nie wiadomo czy ta podróż da im szczęście, zadowolenie, ukojenie. Czy też spowoduje, zupełnie odmienne skutki.
To właśnie przydarzyło się bohaterce tej powieści. Dorota w starej walizce babci odnalazła tajemniczy list i obce nazwisko. Stało się to powodem do odbycia przez nią długiej podróży śladem życia własnej babci. Babcia, prawie stuletnia staruszka, niestety z powodu wieku i postępującej demencji nie może już być jej przewodniczką i pomocnikiem w rozwikłaniu tajemnicy. Również ojciec, którego sprawa bezpośrednio dotyczy, umiera po ciężkiej chorobie. /więcej/