Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Opowieść o klasie ludzi jeżdżących powozami

posiadaczWielkie i uznane dzieła literatury światowej, klasyczne powieści i poematy mają swoją ugruntowaną pozycję wśród czytelników oraz na rynkach wydawniczych. Napisano o nich niejedną recenzję, analizę i interpretację literacką. Co pewien czas wydawnictwa wznawiają nakłady powieści, które należą do kanonu lektur światowych. Docierają w ten sposób do nowych czytelników, poprzez atrakcyjną szatę graficzną wprowadzają powiew świeżości, który przyciąga także starszych wielbicieli wybranego autora czy ulubionej książki. Do tego rodzaju powieści należy bez wątpienia „Posiadacz” Johna Galsworthy’ego. Pisarz, który już za życia został uznany najwybitniejszym autorem przełomu XIX i XX wieku. W 1932 roku został Laureatem Nagrody Nobla za całokształt twórczości, której ukoronowaniem było jego dzieło prozatorskie „Saga rodu Forsyte’ów”. „Posiadacz” to pierwszy tom trylogii, który w marcu 2016 roku przypomniało wydawnictwo MG.

/więcej/

Spotkania z Panią WS

Rusinek_Nic-zwyczajnegoPięknym człowiekiem była Ona – poetka, laureatka Literackiej Nagrody Nobla, skromna, dowcipna, wrażliwa, żyjąca bez nadęcia i patosu. Poetka, która jak nikt potrafiła łączyć słowa, operować wyobraźnią, wzruszać. Potrafiła też krótkimi frazami limeryków rozśmieszyć, a purnonsensowymi wyklejankami bawić.  Pięknym człowiekiem jest Autor wspomnień o Wisławie Szymborskiej – Michał Rusinek – Jej sekretarz, też literat. Razem stworzyli niepowtarzalny tandem twórczy. Może dlatego, że byli do siebie podobni…Tylko zazdrościć wszystkim tym, którzy mieli z tym tandemem do czynienia, „ładowali baterie” w ich cieple. Ta książka syci nas pewnością, że istniej świat przyjazny człowiekowi, który daje ukojenie wszystkim zmęczonym chaosem, pośpiechem, tym co dzieje się wokół. – Odpocznij po biegu, przeczytaj, zobacz, że można żyć inaczej – kusi książka i  ukazuje zupełnie inna planetę.  Jej bohaterowie to ludzie, którzy żyją lub żyli swoim rytmem zgodnie z pasjami, głównie literackimi, ale nie tylko. Poetka lubiła bowiem profesjonalistów z „innych branż” – filozofów, naukowców, lekarzy i…bokserów. Od nich czerpała wiedzę o świecie. Ceniła tych, którzy sami cenią i kultywują przyjaźnie, starają się nie sprawiać przykrości nikomu z otoczenia. /więcej/

Stargard, morderstwo i całkiem udany debiut

nieukaraniStargard jest miastem, w którym literacki trup powinien słać się gęsto, w którym powinni grasować mordercy-zwyrodnialcy, a na każdym rogu powinien czekać nieustraszony stróż prawa, gotów za wszelką cenę rozwiązać zagadkę tajemniczych śmierci. To miasto jest idealnym tłem dla literatury sensacyjnej. Jest tam mrok, trudna historia i szczególna atmosfera pewnej małomiasteczkowej (teraz stargardzianie będą sypać na mnie gromy) podejrzliwości. Jednocześnie jest to miejscowość na tyle duża, żeby wymiar sprawiedliwości miał wystarczające środki do działania. Aż dziw bierze, że do tej pory nie było kryminału, którego akcja rozgrywałaby się w tym mieście. „Nieukarani” Kamili Denis wypełniają tę lukę. A na pewno są krokiem w dobrym kierunku. /więcej/

Podążaj za marzeniami

nietakty„Przypadek beznadziejny…pedant, perfekcjonista i pracoholik!” /Wiesław Dymny o Krzysztofie Komedzie/.

Krzysztof Komeda – polski muzyk jazzowy, autor „Kołysanki” wykonywanej przez Mię Farrow, w filmie Romana Polańskiego „Dziecko Rosemary”. Tyle, i tylko tyle wiedziałem o polskim kompozytorze, dlatego z zaciekawieniem sięgnąłem po książkę Zofii Komedowej Trzcińskiej.

„Nietakty…” to wspomnienia współtwórczyni kariery Krzysztofa Komedy – jego żony i menadżerki. Zofia Tittenbrun już jako dziecko musiała radzić sobie w życiu. Gdy miała 10 lat zmarł jej ojciec, w tym samym roku w popłochu uciekała z matką przed Armią Radziecką. W wieku 13 lat została schwytana w łapance i wywieziona do obozu w Pińczowie, skąd uciekła przeczołgując się pod drutami i została łączniczką w AK. /więcej/

Habsburżanka wśród Sarmatów

Wspomnienie 2Większość królewskich małżonek w polskiej historii była raczej nudna. To kobiety spokojne, sumiennie wykonujące swoje obowiązki i wiodące żywot uporządkowany. Niektóre z nich zostały zapomniane przez potomnych, część zasłużyła na miano niekochanych. Najchętniej czytamy i wspominamy władczynie o ponadprzeciętnych zdolnościach lub barwnym i przepełnionym skandalami życiu. Choć były nielubiane, zapisały się na trwałe w pamięci wszystkich. Zaborcza i wybuchowa Bona Sforza, skandalistka Barbara Radziwiłłówna czy zgorzkniała Anna Jagiellonka. Polskie królowe, znane i mniej popularne, nie miały łatwego życia, często zmagały się z samotnością, niezrozumieniem poddanych, odrzuceniem ze strony małżonka i niespełnionymi marzeniami.
Janina Lesiak postanowiła stworzyć cykl portretów niezwykłych i często zapomnianych kobiet. Pierwszym z zamierzonych wizerunków jest „Wspomnienie o Cecylii, smutnej królowej”. /więcej/

Mały kraj z wielkim poczuciem humoru

czechyPrzewodniki to specyficzna literatura. Nie mają akcji, ale wzbudzają zainteresowanie i przyciągają uwagę, nie mają bohaterów a jednak przywiązujemy się do postaci, które przewijają się przez ich karty, mają za to jedność miejsca – i właśnie to miejsce jest bohaterem, a jego historia to ekscytująca fabuła.
W „Gospodzie pełnej humoru” bohaterem jest kraj bez dostępu do morza, a jednak jego mieszkańcy witają się żeglarskim zawołaniem ahoj! Kraj piwem płynący, a knedlikami stojący – jest  w tym sporo prawdy bo Czesi to prawdziwi smakosze. Czeska kuchnia jest wbrew opiniom bardzo smaczna, choć niezbyt lekka i łagodna – wystarczy spróbować zupę pijaka. Częściej niż na rodzinnych spotkaniach spotykają się w gospodzie, a do domowego obiadu przynoszą świeże piwo w dzbanku prosto z … tak, z gospody. Nie lubią wielkich słów i czynów, a celebrują drobiazgi i przyjemności życia codziennego. /więcej/

Podróż do magicznych miast i ludów

szkatulka-pelna-sahelu-subsaharyjska-balladaKtóż z zapalonych podróżników – również tych podróżujących w wyobraźni –  nie słyszał o tajemniczym mieście położonym na południe od Sahary – słynnym Timbuktu. Kogo nie porywały historie Tuaregów, Dogonów – ich tajemnicze wierzenia i fantastyczna mitologia. Niewielu jednak,  słyszało o państwach rdzennych Afrykańczyków powstałych przed przybyciem „białych” takich jak np. Królestwo Songhaj.

Podróż po tych nieznanych i nieodkrytych terenach leżących wzdłuż środkowego biegu rzeki Niger to właśnie tytułowa szkatułka Sahelu – czyli terenu położonego na wybrzeżu morskim lub na skraju pustyni, zwanym tak od arabskiego słowa Sahil. Sahel – tajemniczy i nieznany zawsze stanowił nie lada wyzwanie dla pierwszych odkrywców z Europy, którzy częstokroć taką podróż przypłacali życiem. Obecnie ze względu na toczące się w tym rejonie Afryki konflikty (walka z Boko Haram, konflikt z Ruchem Wyzwolenia AZAWADU czy walka z Al-Kaidą Islamskiego Maghrebu) podróż tam nie jest ani łatwa, ani bezpieczna. /więcej/

O tym, jak po mistrzowsku zadziwić czytelnika

o pochodzeniu łajdaków„Od zawsze przeczuwałem, że listonosz, który kursuje w moim rewirze, to ktoś, komu nie należy ufać. Pamiętam, jeszcze podczas jesieni, gdy tylko się wprowadziłem, przyszedł do mnie po raz pierwszy. Samo to, że wniósł rower na trzecie piętro, bez widocznej potrzeby (kiedy otworzyłem drzwi, siedział na siodełku), już wzbudziło moją czujność. – Polecony z Bydgoszczy. Pieczone ziemniaki, jeszcze ciepłe.” / Fragment opowiadania Listonosz/

Zaczyna się to od pierwszych słów i trwa do ostatnich tego niewielkiego zbiorku opowiadań. W myślach powtarza się słowo „dziwny” we wszystkich możliwych konfiguracjach. Bo i zdziwienie, i zadziwienie, i wreszcie podziw dla niezwykłej wyobraźni Tomasza Wiśniewskiego, który prowadzi czytelnika przez świat, przepuszczając rzeczywistość przez filtr absurdu i groteski. Ale – jak to zwykle bywa z absurdem i groteską – kryją się tu czasem gorzkie prawdy o życiu. /więcej/