12 października 2019 r.

12 października 2019 r.

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

A dlaczego? Jak odpowiadać na trudne pytania dzieci.

Ta książka nie da Wam z pewnością gotowych odpowiedzi  na wiele trudnych pytań, które zadają nam każdego prawie dnia dzieci. Wręcz przeciwnie autorka pokazuje jak podtrzymać dziecięcy głód wiedzy, a nawet go podsycać! To książka o filozofowaniu, o rozmyślaniu „co by było gdyby”. To książka, która podpowie rodzicom i nauczycielom jak wspólnie z dziećmi zdumiewać się nad światem aby ich ciekawość  trwała wiecznie. Zachęcając bowiem młodych ludzi do filozofowania, dorośli pomagają mi wyciągać samodzielne wnioski i formułować własne opinie. /więcej/

Warto poznać historię polskiego złota

Książeczka (tak, bo liczy jedynie 40 stron) Wojciecha Jasińskiego pt. Odyseja polskiego złota opisuje, cytując autora,  ‚‚jedyną w pełni udaną operację kampanii wrześniowej’‚, czyli ewakuację  Skarbca Banku Polskiego. Historia rozpoczyna się od krótkiego wprowadzenia nakreślającego sytuację polityczną w latach 1938-39 w Europie, by zakończyć wzmianką o tym, jak  polski majątek został częściowo stracony w wyniku porozumień na konferencji w Jałcie. /więcej/

Żona Adama

Wiele mówi się o różnicach płci. Różnice te, w moim przekonaniu, wynikają z innego wychowywania dziewczynek i chłopców. Chłopców wychowuje się na zwycięzców. Oni mają nie płakać, mają nie pokazywać, że ich boli, nie rozmawia się z nimi o uczuciach. Uczy się ich egocentryzmu – wokół nich obraca się cały świat. A jak jest z dziewczynkami? Tu sytuacja przedstawia się inaczej. Albo wychowuje się dziewczynkę na idealną, potulną Ewę, albo na wyzwoloną, buntowniczą Lilith.

Ewa, tłumiąc swe prawdziwe uczucia, pokornie wchodzi w wyznaczone jej społecznie role – dobrej uczennicy, wzorowej córeczki swoich rodziców, świetniej studentki, a potem idealnej żony i matki. Jej sukces w życiu określa się głównie przez pryzmat mężczyzny, jaki ją zechciał. Hołduje zasadzie – lepsza rozwódka, niż stara panna (ktoś ją kiedyś chciał). Skrzętnie chowa pod fartuszkiem swoją prawdziwą twarz. Przecież jest człowiekiem, przecież wiele by chciała, przecież wiele by mogła. A na starość zostaje jej tylko poczucie zmarnowanego życia. Chociaż wszyscy w około widzą ją jako kobietę spełnioną. Jeśli popełni samobójstwo, to stwierdzą, że jej się z dobrobytu w głowie poprzewracało. /więcej/

Europejka

Czym jest normalność? W obecnych czasach ekscentrycznością. Dowodem na to jest Manuela Gretkowska. W swoim codzienniku, wydanym pt „Europejka” zapisuje ona swoje przemyślenia.
Jest „dyżurną” polską skandalistką. Ekscentrykiem. A jak jest naprawdę? Czy różni się od ludzi, którzy nie chcą żyć pod linijkę? Otóż drodzy państwo – niczym. Gdy czytam jej matczyne przemyślenia, to jakbym słyszała siebie. No owszem – nie jestem zapraszana na święto pisarzy na G, ale mnie też ludzie zaskakują. Każdego dnia, w każdej godzinie.
Ja też czuję się przytłoczona betonowymi ścianami mojego własnego mieszkania, też z zachwytem patrzę na ten cud natury, jakim jest moje dziecko – z tym swoim charakterem i osobowością. /więcej/

Nielegalne związki

Dawno już nie było bohatera literackiego, który irytowałby mnie tak, jak bohater „Nielegalnych związków” – Janusz – pretensjonalnie zangielszczony na Jonathana. Pan ten, z pozoru prezentuje się bardzo sympatycznie. Jest bajkopisarzem, prowadzi kurs kreatywnego pisania. Jest uroczym mężem swej żony Magdy (oczywiście na potrzeby unijnej, brukselskiej śmietanki urzędniczej przemianowanej na Megi), jest wspaniałym ojcem dwójki dzieci. Gotuje, sprząta, opiekuje się dziećmi, towarzyszy żonie na nudnych przyjęciach. Nazywa żonę swoim najlepszym przyjacielem. Ale co może o przyjaźni wiedzieć zdrajca? Bo, drodzy Państwo, Jonathan, pod przykrywką faceta idealnego ma kochankę – i to nie byle jaką. Życiowym partnerem kochanki Jonathana Andrei jest unijny urzędnik nad urzędnikami – przełożony Megi. /więcej/

Słowiańskie pieśni

Kiedy sięgałam po ten niewielki tomik, spodziewałam się odrodzonego Bojana. Bojan był słynnym słowiańskim pieśniarzem, a autorowi zbiorku jest bardzo po drodze z mitologią – i słowiańską, i grecką. Bojana nie ma, ale i tak jest nieźle.
Z całą pewnością Tomasz Połoński jest pieśniarzem. Nie poetą, bo to słowo zbyt współczesne. Jest bardem, trubadurem, gęślarzem, wędrownym śpiewakiem. „Wielki Syriusz” to zbiór 16 utworów o różnej formie i długości. Wszystkie odwołują się do mitologii: 4 do greckiej, pozostałe do słowiańskiej.  Autor chętnie sięga po klasyczne formy; w jego tomiku znajdziemy zarówno pieśni i sonety, jak i poematy, modlitwy, a nawet piękna balladę „Baśń ruską”. /więcej/

Czubaszek? Na poprawę humoru!

kazdy szczyt maMaria Czubaszek jest inteligentną „celebrytką”. To znaczy obecnie jest celebrytką bo kiedyś nie była (a inteligentna i dowcipna była zawsze). Jej wizyty w studiach telewizji porannych, w studiach radiowych czy na łamach prasy są częste. Ale nie są celebryckie, bo to zawsze popis błyskotliwości i humoru wysokiej próby…  A „zwykłym” celebrytom poczucia humoru brakuje, inteligencji też nie mają  w nadmiarze.
Maria Czubaszek w rozmowie z Arturem Andrusem „Każdy szczyt ma swój CZUBASZEK”  to książka lekka, łatwa, przyjemna i inteligentna. I dowcipna. Podobno satyrycy nie-w-pracy to smutni ludzie. W tej rozmowie smutek wyziera niezbyt nachalnie, a jeżeli to podany w formie gorzkiego żartu. No, czasem Maria Czubaszek  powie o ludzkości coś dosadnie, zwłaszcza, gdy owa ludzkość źle traktuje zwierzęta.

/więcej/

Życie pozaradiowe? Nie dla Marka Niedźwieckiego!

Kim jest Marek Niedźwiecki, wiedzą prawie wszyscy Polacy. Jaki jest, co go ukształtowało, kto wywarł wpływ na jego życie – mogą dowiedzieć się z autobiograficznej książki zatytułowanej „Nie wierzę w życie pozaradiowe”. Mogą dowiedzieć się do pewnego stopnia…
Fragmentaryczne wiadomości o tym, że jest odludkiem i ma dziwaczne nawyki od dawna docierały do opinii publicznej. W książce Pan Redaktor Marek potwierdza te zdawkowe informacje. Ale nie pisze „wszystkiego” – i bardzo dobrze !
W „Nie wierzę…” największa osobowość Polskiego Radia przełomu wieków opisuje dzieciństwo i młodość w Szadku, opowiada o rodzeństwie i rodzicach. Autor przedstawia pierwsze radiowe i muzyczne fascynacje. Wspomina, jak zaczął pracę w radiu w Łodzi oraz jak trafił do „Trójki”. Pisze też, dlaczego z niej odszedł i dlaczego wrócił. /więcej/
Strona 99 z 105« Pierwsza...102030...979899100101...Ostatnia »