16 marca 2019 r.

16 marca 2019 r.

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Honorowo

Ciekawa, rozszerzona o fakty historyczne, powieść angielskiego duetu pisarskiego Olson-Cloud, to rzecz nie tylko o legendarnym dywizjonie 303, polskich, zapomnianych, lotnikach walczących w obronie Anglii w czasie II wojny światowej, ale przyczynek do rozważań dlaczego oddanie, waleczność i bohaterstwo Polaków tak marną zapłatę zyskało u sojusznika? Dlaczego sprzedano Polskę i Polaków, dlaczego nikt nie stanął w obronie wolności i niezawisłości naszego narodu? To zaprawdę gorzka lektura, ale jakże ważna z naszego punktu widzenia. Ale nie tylko naszego. To także „sprawa honoru” Anglików, by po latach, bijąc się ze skruchą w piersi, opowiedzieć rzecz całą bez zbędnego krygowania się i przemilczeń. Bo Polacy, którzy zginęli broniąc Anglii, zasłużyli na honorowe potraktowanie ich historii. Autorzy zadedykowali tę książkę narodowi polskiemu, by choć w ten sposób, okazać mu po latach, wdzięczność. /więcej/

Sprawa honoru

Historia polskich pilotów, których odwaga i męstwo przyczyniły się do uratowania Anglii w 1940 roku. To także opowieść o zaskakującej zdradzie, jakiej dopuścili się alianci pod koniec II wojny światowej.

Sprawa honoru
Dywizjon 303 Kościuszkowski: zapomniani bohaterowie II wojny światowej
Lynne Olson, Stanley W. Cloud
Przekład z języka angielskiego: Małgorzata i Andrzej Grabowscy

Losy pięciu pilotów słynnego Dywizjonu 303, którzy weszli do grona najbardziej bohaterskich i skutecznych lotników wojennych.

Towarzyszymy im w czasie szkolenia przed wojną, ich dramatycznej ewakuacji do Francji, a później do Wielkiej Brytanii, w której – początkowo pogardliwie potraktowani przez RAF – odegrali kluczową rolę, a ich brawura i umiejętności w bezpośrednich starciach z niemieckimi messerschmittami przeszły do legendy. /więcej/

Bezimienne najemniczki wychodzą z cienia

Wielką pracę wykonała Autorka, by udokumentować byt polskich służących do wszystkiego. Bo jak wyciągnąć z otchłani niebytu rzesze Maryś, Kaś, Wikt, Kazimier, Mariann i innych dziewczyn, które uciekając przed biedą w swoim rodzinnym domu,  nie pozostawiły po sobie nawet nazwiska? Owych bezimiennych najemniczek, które za wikt, opierunek i niewielkie wynagrodzenie (albo nawet i nie) oddawały J.W. Państwu wszystko co miały– młodość, zdrowie, przywiązanie?  Całym latami służyły wiernie swoim chlebodawcom nie bacząc na swoje potrzeby i samotną starość. Niewykształcone analfabetki,  których los przypieczętowany został już w momencie urodzenia – z roli popychadeł wiecznie niezadowolonych Pań i Panów – nie wychodziły do śmierci. Choć zdarzały się też przypadki, że mądre, pracowite i z wyobraźnią niewiasty potrafiły zadbać o siebie, a to za sprawą głównie szczęśliwego ożenku lub szczęśliwego spożytkowania latami ciułanych niewielkich pensji. /więcej/

Służące do wszystkiego

Sprzątały, zmywały, froterowały, prały. Gotowały, cerowały, szyły. Współczuły, przytulały, kochały, ratowały. Ocierały łzy i nosy, bandażowały kolana i składały złamane serca. Bez nich zniknąłby niejeden dom, załamało niejedno życie.

Polskie „białe niewolnice” – zapomniana grupa kobiet z najniższej warstwy społecznej z pierwszej połowy XX wieku: niedoceniona, wykorzystywana, upokarzana i przemilczana do dziś. Wiejskie dziewczęta zaczynające służbę najczęściej w wieku lat piętnastu. Pozbawione prawa do urlopu i wypoczynku, na nogach od świtu do nocy. Zarabiające grosze.

Służące do wszystkiego
Joanna Kuciel-Frydryszak
Wydawnictwo Marginesy, 2018

Zaglądamy do ich kuchennych nyż w eleganckich kamienicach i patrzymy, co robią, gdy mają wychodne, obserwujemy je przy pracy i w sytuacji molestowania, wykorzystywania, a także wtedy, gdy muszą oddać swoje często nieślubne dzieci. Ale praca służącej to mimo wszystko awans i dotknięcie lepszego świata. Dla niektórych służba stanie się epizodem. Inne w rodzinie chlebodawców znajdą przyjaciół i opiekunów. /więcej/

Kieślowski. Zbliżenie

Kieślowski. Zbliżenie
Katarzyna Surmiak – Domańska
Wydawnictwo AGORA, 2018

Kim był Krzysztof Kieślowski – reżyser, którym zachwycił się Zachód, gdy w Polsce trwała szara rzeczywistość końca XX wieku. Swoją wrażliwość, jak mało kto potrafił przenieść na ekrany, pozostając jednak wciąż artystą niespełnionym. Zmierzyć się z legendą spróbowała Katarzyna Surmiak-Domańska, co z tego zbliżenia wynikło Czytelnik przeczyta w książce. /więcej/

Zatrzymany w biegu

Nikt tak jak On nie miał jasnego spojrzenia na historię dawnej Polski. O współczesnej wolał milczeć. W swoich książkach – „Polsce Piastów” , „Polsce Jagiellonów” i „Rzeczpospolitej Obojga Narodów” dał mądrą wykładnię funkcjonowania państwa – jakich wartości trzeba przestrzegać, na czym się wzorować, jaki Dekalog mieć w sercu, by państwo było szanowane przez jego obywateli ( Władco, nie kłam! Nie szczuj jednych przeciwko drugim!). I wciąż ten Dekalog Pawła Jasienicy, a właściwie Lecha Beynara, jest aktualny. A w dzisiejszej Polsce, analizując to, co się dzieje, szczególnie ważny.
Kim zatem był człowiek, którego Jego córka, Ewa Beynar Czeczott, wspomina z dumą i wielką kulturą? Był niezwykle zdolnym dziennikarzem i historykiem, absolwentem wileńskiego uniwersytetu, humanistą od urodzenia, a przede wszystkim propaństwowcem i człowiekiem niepokornym, którego nikt i nic nie było w stanie złamać. Ani ubeckie więzienie po II wojnie światowej (to za przynależność do oddziału AK „ Łupaszki”), ani towarzysze wiernie kroczący drogami wyznaczonymi przez kolejne zjazdy PZPR, nie potrafili zmienić jego poglądów, nagiąć dla kariery. /więcej/

Raz mnie widzisz, raz nie widzisz i inne eseje o dizajnie

Żyjemy w świecie zalewanym półprawdami, często pięknie opakowanymi. Intensywny namysł nad formami, jakie przyjmują idee, jest zatem być może najważniejszym rodzajem refleksji.

Raz mnie widzisz, raz nie widzisz i inne eseje o dizajnie
Michael Bierut
przekład: Paweł Lipszyc
Wydawnictwo Karakter, 2018

Któż mógłby być lepszym przewodnikiem po świecie współczesnego projektowania graficznego, dizajnu i reklamy, jeśli nie jeden z najważniejszych współczesnych projektantów, były przewodniczący AIGA (American Institute of Graphic Arts), partner w największej na świecie niezależnej agencji projektowej Pentagram i uczeń legendarnego Massima Vignellego? Bierut z dowcipem, energią i niespożytą dociekliwością w ponad pięćdziesięciu barwnych esejach przygląda się projektowaniu graficznemu, które w ciągu ostatnich dekad ze specjalistycznej dziedziny przeobraziło się w fenomen, o którym każdy ma swoje zdanie (kiedy ostatnio krytykowaliście zmianę jakiegoś logo?). /więcej/

Kosmos od kuchni

Jako 90. na świecie astronauta, pierwszy jako Polak, doświadczył na własnej skórze kontaktu z Kosmosem – pilot astronauta Mirosław Hermaszewski. Historia tego lotu wraz z pasjonującym opisem „kuchni” i także wnikliwe studium epoki historycznej – czasów zimnej wojny – to dostępna dla wszystkich- lektura od której trudno się oderwać. Dla niektórych czytelników, tak jak dla mnie, będzie to powrót do czasów młodości, epoki Gierka. Ułudnego syceniem się, że Polska to potęga gospodarcza, a ZSRR pokona w wyścigu kosmicznym nawet Amerykę. Tak było wówczas istotnie, dziś dane jest poznać nam kulisy tego niebotycznego wyścigu. Rywalizacji państw satelickich- członków Układu Warszawskiego – do fotela pierwszego astronauty bloku wschodniego. Jak wtedy bywało o wszystkim decydowali politycy (skąd to teraz znamy?). To Politbiuro w Warszawie i na Kremlu stawiało kropkę nad i. Podchody, przepychanki, różni faworyci, którzy mieli różnych mecenasów. A nad tym wszystkim katorżnicze wręcz treningi w Gwiezdnym Miasteczku pod Moskwą. Kogo zakwalifikują do lotu z kosmodromu Bajkonur statkiem Sojuz 30. 27 czerwca 1978 roku poleciał ON – Mirosław Hermaszewski! /więcej/

Strona 1 z 912345...Ostatnia »