Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Spokojnie, to tylko Rosja

Rosja to żywioł, stan umysłu i ducha, potęga pełna słabości, przekleństwo historyczne i szaleństwo w jednym. Ten kraj to ocean patologii, humoru, nieszczęścia, miłości i brudu, których żadne środki wyrazu nie opiszą w pełni. A jednak Rosja silnie uzależnia. Po prostu jest jak narkotyk. Chcąc ją poznać w całości, w pewnym sensie zdobyć i okiełznać, z góry jesteśmy skazani na porażkę. Ciężko jest oswoić chociaż ułamek, jakąś niewielką część tej potęgi.

Spokojnie, to tylko Rosja
Igor Sokołowski
Wydawnictwo Mg, 2020

W książce Autor pokazuje Rosję tak jak ją widzi współczesne pokolenie Polaków. Spogląda na nią oczyma chłopaka, który zna historię, ale nie jest nią osobiście obciążony. Potrafi być w stosunku do Rosji bezlitośnie krytyczny, ale też jest nią zafascynowany. /więcej/

HERstoria kałankiem pisana

Moje pierwsze skojarzenia z literaturą lat 50., 60., 70. to wysmakowane graficznie serie wydawnicze: PIW (Państwowy Instytut Wydawniczy), KIK (Klub Interesującej Książki), Literatura Współczesna – cykl ze słoneczkiem, czy seria skandynawska Wydawnictwa Poznańskiego.

W tamtych czasach zawód grafika i ilustratora zdominowany był przede wszystkim przez mężczyzn: znakomici Jan Szancer, Marek Rudnicki, Wojciech Fangor, Janusz Stanny, Piotr Młodożeniec, czy Henryk Tomaszewski. Tym bardziej raduje nowy trend odkrywania i przywracania pamięci utalentowanych artystek tamtej epoki. Z przyjemnością sięgnęłam po książkę „Ballada o dziewczynie”, która jest rozmową Janusza Górskiego z Ewą Frysztak, jedną z najznakomitszych ilustratorek i projektantek okładek przełomu lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, która jest jednocześnie albumem z ponad dwustoma reprodukcjami jej prac i prywatnymi zdjęciami bohaterki. Mój ulubiony Karakter, we współpracy z wydawnictwem Czysty Warsztat, „Balladą…” rozpoczął serię Sztuka Książki. Jej kuratorem i jednocześnie osobą odpowiedzialną za projekt graficzny jest Janusz Górski – polski grafik, profesor Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, nagradzany w konkursie Najpiękniejsze Książki Roku. /więcej/

Ballada o dziewczynie

Choć dziś w Polsce nazwisko Ewy Frysztak niewiele mówi, za granicą jej plakaty stanowią gratkę dla kolekcjonerów. Z rozmowy z Januszem Górskim wyłania się portret nieprzeciętnej kobiety: mistrzyni okładek PIW-u, eleganckiej damy w naszyjniku z pereł, klnącej jak szewc, a przy tym osoby twórczej i niezależnej. Jej barwnym życiem (trzech mężów, stolik w Kameralnej obok stolika Marka Hłaski, przyjaźnie z najwybitniejszymi polskimi grafikami) można by obdzielić kilka biografii.

Ballada o dziewczynie
Ewa Frysztak, Janusz Górski
Wydawnictwo Karakter, 2020

Najważniejsze są jednak jej prace, zwłaszcza tworzone od lat pięćdziesiątych okładki książek – to rysowane zamaszystym gestem, z werwą i rozmachem, to znów skonstruowane z imponującą dyscypliną. /więcej/

Przyszła pani do specjalisty

Justyna Dąbrowska zawodowo rozmawia z ludźmi. Uważa, że rozmowa z drugim człowiekiem to pasja i sposób na samotność. Jest dziennikarką, redaktorką i psychoterapeutką. Te umiejętności działają tak dobrze, że została laureatką Nagrody im. Barbary Łopieńskiej za najlepszy wywiad prasowy. Dobry wywiadowca musi mieć coś z psychoterapeuty. Zwłaszcza, gdy pyta polskich intelektualistów o to, co się myśli, czuje i widzi, gdy droga życia dobiega kresu.

„O starości chciałam porozmawiać” – mówi Justyna Dąbrowska w pierwszym zdaniu swojej książki „Miłość jest warta starania. Rozmowy z Mistrzami”. „Dobrze. Przyszła pani do specjalisty. Możemy rozmawiać” – odpowiada reżyser Kazimierz Kutz, jej pierwszy rozmówca. Kolejni „specjaliści” to elita polskiej inteligencji, naukowcy, filozofowie, pisarze, artyści, aktorzy, dziennikarze, fotograficy, kompozytorzy, m.in.: Danuta Szaflarska, Karol Modzelewski, Magdalena Fikus, Zygmunt Bauman, Ryszard Horowitz, Michał Głowiński, Wanda Wiłkomirska, Jerzy Jedlicki, Edward Pałłasz czy Tadeusz Rolke.
Autorka zadaje swoim Mistrzom pytania o to co w życiu najważniejsze, zabiera ich na wędrówkę po krętych drogach XX w., wspomnień, doświadczeń, ale i teraźniejszości, gdy są w ostatnim etapie swoich lat. Chce wraz z nimi znaleźć odpowiedzi na fundamentalne pytania: po co i dlaczego przyszliśmy na świat?, co jest sensem życia?, skąd czerpać siłę i witalność?, co daje szczęście? /więcej/

Moja żona tramwajarka

Opowieść męża o żonie, wspólnym życiu, niezwykłej rodzinie i wielkiej polityce. To książka jedyna w swoim rodzaju – żyjący w cieniu znanej żony, nazywany „panem Krzywonosem” Krzysztof Strycharski opowiada o wspólnym życiu, wielkiej polityce, która była w nim stale obecna, o mierzeniu się z dziedzictwem “Solidarności”, o rodzinnych radościach i smutkach.

Moja żona tramwajarka
Opowieść o Henryce Krzywonos-Strycharskiej
Krzysztof Strycharski
Wydawnictwo AGORA, 2019

Poznali się w 1987 roku. Ona – słynna na całą Polskę tramwajarka, sygnatariuszka Porozumień Sierpniowych, lat 34. On – właściciel warzywniaka i żuka, lat 23. /więcej/

Dlaczego w trawie piszczy?

Simona Kossak była drobna, ruda i temperamentna. Ponad 30 lat mieszkała w starej leśniczówce Dziedzinka w środku Puszczy Białowieskiej, do cywilizacji pędziła jak torpeda przez śniegi czy błota na wojskowym motocyklu, przyodziana w skórzaną pilotkę i męską kurtkę podbitą futerkiem. Kochała zwierzęta. Biolożka, profesor nauk leśnych, popularyzatorka nauki, zajmowała się m.in. ekologią behawioralną ssaków. Bezkompromisowa, walczyła o ochronę przyrody i zachowanie resztek naturalnych ekosystemów Polski. Mówiła o sobie „zoopsycholog”. Wymyśliła unikatowe na skalę światową urządzenie ostrzegające dzikie zwierzęta przed przejazdem pociągów. Imponujące, prawda? Noooo, nie dla wszystkich. Rodzina była zawiedziona. Simona bowiem miała być czwartym Kossakiem malującym. /więcej/

Pogrzebani w Tazmamart

„Nigdy bym nie uwierzył, do jakiego stopnia dni mogą być jednocześnie długie i krótkie. Długie, oczywiście, jeśli trzeba je przeżyć, ale tak rozciągliwe, że zachodzą w końcu jeden na drugi. Tracą przy tym swoją nazwę.”
Albert Camus „Obcy”

Budynek B w Tazmamarcie: przyczółek piekła, lochy osadzone głęboko w ziemi. Nieznane miejsce pośród gór, na samym końcu współczesnego świata. Cuchnąca zatęchła cela, niczym mogiła pogrążona w ciągłym mroku, szeroka i wysoka na półtora metra, długa na trzy. Drżące, wilgotne powietrze sączące się z małych otworów w ścianie korytarza. Dziura w ziemi o średnicy 10 centymetrów służąca za toaletę i stare koce zamiast pryczy. Czerstwy chleb, wyschnięty makaron, bańka wody. Codzienna wyniszczająca wegetacja, bez dostępu do światła, lekarza, środków higienicznych. Nie dający się pomylić z niczym innym słonawy, octowo- ropny zapach śmierci i dół zasypany wapnem. /więcej/

Honorowo

Ciekawa, rozszerzona o fakty historyczne, powieść angielskiego duetu pisarskiego Olson-Cloud, to rzecz nie tylko o legendarnym dywizjonie 303, polskich, zapomnianych, lotnikach walczących w obronie Anglii w czasie II wojny światowej, ale przyczynek do rozważań dlaczego oddanie, waleczność i bohaterstwo Polaków tak marną zapłatę zyskało u sojusznika? Dlaczego sprzedano Polskę i Polaków, dlaczego nikt nie stanął w obronie wolności i niezawisłości naszego narodu? To zaprawdę gorzka lektura, ale jakże ważna z naszego punktu widzenia. Ale nie tylko naszego. To także „sprawa honoru” Anglików, by po latach, bijąc się ze skruchą w piersi, opowiedzieć rzecz całą bez zbędnego krygowania się i przemilczeń. Bo Polacy, którzy zginęli broniąc Anglii, zasłużyli na honorowe potraktowanie ich historii. Autorzy zadedykowali tę książkę narodowi polskiemu, by choć w ten sposób, okazać mu po latach, wdzięczność. /więcej/

Strona 1 z 1012345...10...Ostatnia »