Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Dynastia dwóch złotych GG

Żeby zrozumieć florencki klan Guccich trzeba poznać charakter Toskańczyków. Różnią się od przyjaznych Emilijczyków, surowych Lombardczyków czy chaotycznych Rzymian. To wyniośli indywidualiści, pewni, że stworzyli kolebkę włoskiej kultury, sztuki i nowoczesnego języka włoskiego, w końcu Dante Alighieri to przecież krajan. Nazywają ich „Francuzami Włoch”, bo są aroganccy, samowystarczalni i zamknięci na przybyszy spoza regionu. I już wiadomo dlaczego rodzina Guccich stworzyła jedną z największych marek modowych na świecie. Gdy w 1977 r. dziennikarz z „Town & Country” zapytał Roberto, jednego z Guccich, czy gdyby pochodzili z innej części Włoch, to odnieśliby taki sukces, usłyszał warknięcie: „Równie dobrze mógłbyś zapytać czy chianti mogłoby powstać w Lombardii. To nie byłoby chianti. Tak samo Gucci nie byłby Guccim! Musimy być florentyńczykami skoro jesteśmy, kim jesteśmy!”. /więcej/

Bliskie dalekie wyspy

Jest ich 44, a właściwie 46, bo dwie powstały niedawno w wyniku pogłębiania toru wodnego, z piachu wydobywanego przez pogłębiarki. Między Dziwną, Świną i Pianą wyspy tworzą hermetyczny, czasami tajemniczy archipelag ze znanymi kurortami Świnoujściem, Międzyzdrojami, Wolinem, Lubinem. Niby blisko, ale wciąż daleko, o czym mówi historia, obłaskawiająca te miejsca, kształtująca mieszkańców.

O czasach minionych i współczesnych Autor – Piotr Oleksy, mieszkaniec Lubina, pisze z wielką pasją. Odkrywa nieznane fragmenty, przywołuje pamięć osób, które przyczyniły się do rozsławienia tego zakątka Polski, po drugiej wojnie światowej zwanego Ziemiami Odzyskanymi. Przywołuje pamięć pisarzy – Jana Papugi, Ryszarda Dżamana, Czesława Schabowskiego, którzy niczym pionierzy zdobywali swoje miejsce na mapie archipelagu. Archipelagu wyjątkowego, na którym najpóźniej zakończył się proces przesiedlania Polaków z Kresów Wschodnich i centralnej Polski i wysiedlania dotychczasowej ludności – Niemców. /więcej/

Euskadi

O Baskach swego czasu głośno było w mediach ze względu na działającą tu jedną z groźniejszych organizacji terrorystycznych, działających w Europie. O samym  kraju wiemy jednak niewiele. Tym bardziej cieszy mały „przewodnik” po tej ziemi autorstwa Katarzyny Mirgos. Autorka, zdaje się wyczerpująco, opowiada o podzielonym między Francję i Hiszpanię starożytnym narodzie, który nie tylko pod względem językowym stanowi unikat na naszym kontynencie. Mitologia, choć w dużym stopniu stworzona w XIX wieku, w okresie narodowego przebudzenia, historia, geografia tego górzystego kraju nad Zatoką Biskajską, kuchnia, diaspora i oczywiście mieszkający tu i teraz ludzie – to wszystko znajdziemy w „Gure”.

Najważniejsza jednak jest polityka. Przez ostatnie dziesięciolecia Euskadi (Kraj Basków) walczyła o pełną niepodległość. Mirgos zwraca tu uwagę na pewien paradoks. Wszak Baskonia, razem zresztą z sąsiednią Katalonią, współtworzyła nowoczesną Hiszpanię, zbudowaną po odbiciu Półwyspu Iberyjskiego z rąk arabskich. Teraz jednak oba te kraje chcą iść własną drogą. To być może pierwszy przypadek w dziejach, gdy centrum chce się odłączyć od swoich peryferii… /więcej/

Dryfując po Kalifornii

Jean Didion znana była w Polsce głównie ze swoich powieści oraz wspomnieniowego „Roku magicznego myślenia”. Tymczasem w Stanach ta amerykańska pisarka ceniona i nagradzana była za swoje liczne reportaże. Teraz także i my możemy zapoznać się z debiutem Didion w tym literackim gatunku.
Jeżeli powiemy, że bohaterem „Dryfując” jest Kalifornia, a „akcja” reportaży ma miejsce w szalonych latach 60-tych, to powiemy prawdopodobnie wystarczająco dużo, by zachęcić do lektury.
Mamy tu i Hollywood, na szczęście potraktowany po macoszemu i z przymrużeniem oka, mamy i hippisów, widzianych zazwyczaj z innej strony niż w socjologicznych rozważaniach. Choć i takowe się pojawiają i wydają się bardzo cenne. Dla autorki hippisi nie tyle buntują się przeciw amerykańskiej kulturze, ile jej po prostu nie znają. To pierwsze pokolenie, które wyrosło na glebie wielkich przemian po II wojnie światowej. Przemian głęboko materialistycznych, stąd dla Didion komuny, narkotyki, zainteresowanie religiami wschodu to wszystko wyraz tęsknoty za transcendencją. /więcej/

Wyspy odzyskane. Wolin i nieznany archipelag

Ta historia rozpoczyna się u kresu wojny, kiedy wyspy zostały odebrane wycofującym się Niemcom i włączone do terytorium Polski. Jedni stąd odjeżdżali – wypędzeni, drudzy zajmowali ich miejsca – wygnani. Wygnani przywieźli pamięć Kresów, wypędzeni zabrali pamięć krajobrazów dzieciństwa i setki lat historii.

Wyspy odzyskane. Wolin i nieznany archipelag
Piotr Oleksy
Wydawnictwo Czarne, 2021

Bohaterowie Wysp odzyskanych układali sobie życie w bezpośrednim sąsiedztwie niepewnej granicy, zmagając się z niestabilną administracją, samowolą wojsk radzieckich, wszechobecnym szabrem i nieoswojonym żywiołem wody. Władze Polski Ludowej podejmowały zaś intensywne wysiłki, by znaleźć kulturowe i historyczne uzasadnienie dla odwiecznej polskości „starych Ziem Piastowskich”. /więcej/

Kamienny sufit. Opowieść o pierwszych taterniczkach

Bezkompromisowe, zdeterminowane i wolne. Niezwykła opowieść o kobietach, które nie bały się wyznaczać nowych dróg.

Kamienny sufit. Opowieść o pierwszych taterniczkach
Anna Król
Wydawnictwo Znak, 2021

Bywały przedmiotem drwin. Dziwaczne i ekscentryczne, bezczelne, szalone. Inne. Wypuszczały się w góry w poszukiwaniu przeżyć, miały odwagę realizować marzenia. Góralki spluwały za nimi, kiedy w pumpach i z plecakiem ruszały na szlak. Mężczyźni wyśmiewali: „Kobieta nigdy rasowym taternikiem nie będzie”.
One jednak nie dały za wygraną. Z odwagą i determinacją wytyczały nowe drogi, mierzyły się ze strachem i ograniczeniami. Wszystko po to, żeby dotrzeć do miejsc, w których czuły się wolne.

Sto lat później Anna Król, zainspirowana wyczynami pierwszych taterniczek, wyrusza ich śladem. Powtarza niełatwe przejścia pionierek: Wandy Herse, Ireny Pawlewskiej, Heleny Dłuskiej, sióstr Skotnicówien. Wspina się na Mnicha, Zamarłą Turnię, pokonuje Orlą Perć. I tak jak one wtedy, zmaga się ze sobą, odkrywa nowe możliwości, szuka odpowiedzi na pytanie: kim będę tam, wysoko?
/więcej/

Szczerość sztuki, słowa, życia

Maria Jarema, urodzona w 1908 r. malarka i rzeźbiarka, scenografka, projektantka kostiumów i aktorka – urodzona artystka miała „(…) w całym tego słowa tragicznym znaczeniu, z narzuconym już z góry, bez możliwości odwrotu, ciężarem życia spełniającego się wysiłkiem tworzenia (…), tę zdolność, która w sposób zasadniczy cechuje każdego wielkiego artystę (…), myśleć kategoriami abstrakcji”.
Mimo, iż jak sama deklarowała język nie był jej ulubioną formą wyrazu, w zapiskach i wypowiedziach zebranych w przez Agnieszkę Daukszę w książce „Maria Jarema. Wymyślić sztukę na nowo” poznajemy nie tylko ambitną i nie dającą się zaszufladkować artystkę, ale i działaczkę zaangażowaną w poprawę jakości życia kobiet, upowszechnienie sztuki wśród społeczeństwa oraz zachowanie artystycznej niezależności. /więcej/

W którą stronę?

Ten zbiór publikowanych wcześniej na łamach „Tygodnika Powszechnego” i na jego stronie internetowej artykułów uzmysławia nam, zapewne nie pierwszy raz, że wciąż źle się dzieje w państwie ludzkim. Jagielski zabiera nas w podróż po dwóch kontynentach: Azji i Afryce, zatrzymując się w miejscach dobrze nam znanych z relacji medialnych, ale patrząc na nie zazwyczaj oczami zwykłych ludzi, którzy czy to wskutek politycznych okoliczności, czy swoich – wydawałoby się – błahych decyzji (nazwanie syna imieniem prezydenta USA) spotykają się z ostracyzmem lub represjami.
Wyjątkowo przygnębiające wrażenie robią reportaże z Czarnego Lądu, gdzie praktycznie w co drugim kraju normą są trwające dekady wojny o władzę, skutkujące śmiercią milionów ludzi i totalną destrukcją kraju. /więcej/