10 marca 2018 r.

10 marca 2018 r.

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

Współpraca

Współpraca

Wielka księga przemijania

Dla zwolenników prozy Jacka Hugo-Badera, a szczególnie dla tych czytelników, którzy wiernie towarzyszyli mu przez lata w wędrówkach reporterskich po Polsce, ta książka będzie okazją do konfrontacji zmian, które nastąpiły w życiu bohaterów. Autor wraca bowiem do znanych nam wcześniej miejsc i postaci m.in. Janka Kamińskiego, Władka Ryszki, Artura Borzewskiego. Niby ci sami, ale jakże inni po latach niewidzenia. Czas był nieubłagany dla wielu opisywanych bohaterów, szczególnie tych, którzy nie mieli sił by dźwigać dalej życie i zmagać się z nim. To ci, którzy ponownie weszli w konflikt z prawem i wrócili do zakładów karnych, choć bili się w piersi, że nigdy więcej…. Wielki Audytor, czyli Jacek Hugo-Bader wnikliwie pokazuje przyczyny takiego stanu rzeczy. Czy to opieka postpenitencjarna państwa zawiodła, czy fakt, że po wielu latach odsiadek ludzie ci czują się zwolnieni z życia i najlepiej jest im za kratkami. Bo świat tam jest przewidywalny, ma swoją hierarchię, przywódców. Jest opieka lekarska, ciepła cela. Smutne są wnioski z tej lektury. Tak samo jak historia mieszkańców małych osad przy Puszczy Białowieskiej. Wsie wyludniły się, zostali w nich tylko starzy ludzie, często samotni, czekający kresu swoich dni. Nawet czasów prosperity nie chcą wspominać, bo i po co? /więcej/

Skandale angielskich dworów

Prywatne życie arystokracji.

Skandale angielskich dworów
Marek Rybarczyk
Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2018

Arystokracja brytyjska zawsze budziła powszechne zainteresowanie. Bajeczne fortuny, wystawne życie, przynależność do jednej z najwspanialszych elit Europy i międzynarodowe koligacje. Brytyjscy książęta, hrabiowie i lordowie pomagali budować imperium, byli jednym z motorów napędowych rewolucji przemysłowej. Arystokraci robili fortuny i wymyślali genialne wynalazki. Ale za drzwiami wielkich rezydencji i pałaców na Wyspach było także życie, które miało nigdy nie ujrzeć światła dziennego. Pełne skandali, ekscentryzmu i seksualnych afer. /więcej/

Audyt

Jacek Hugo-Bader znów rusza w Polskę, wraca do spraw, wydarzeń i miejsc sprzed dwudziestu, trzydziestu lat. Spotyka się z bohaterami reportaży, które trafiały na pierwsze strony „Gazety Wyborczej”. Bandyci, menele, nawróceni, wsiowi i wybrani – twarz współczesnej Polski, od której tak łatwo się odwrócić.

Audyt
Jacek Hugo-Bader
Wydawnictwo Agora/Czarne, 2018

Janoszowie okazali się pospolitymi kryminalistami, Stefan to sam wierzchołek grypsery, „Fala” jest uważany za jednego z najgroźniejszych, a Simon to taki przestępca, jakich grywał Alain Delon – od sympatii do niego nie sposób się uwolnić. Wiesława Piszczyk nie miała takiego uroku, a porywając dziecko, uważała, że wymierza sprawiedliwość. Andrzeja Hermonowicza napadła niedźwiedzica, Sławek Sztejter założył się o litra, że przebiegnie maraton, a Grzesiek Galasiński stracił twarz – dosłownie. /więcej/

Artyści w cieniu Stalina

Poeci Maryna Cwietajewa i Osip Mandelsztam, autor Mistrza i Małgorzaty Michaił Bułhakow, twórca „Pancernika Potiomkina” Sergiusz Eisenstein – na losach tych czworga wybitnych artystów odcisnęło swoje śmiertelne piętno życie w bezpośrednim oddziaływaniu krwawego sowieckiego dyktatora i uruchomionej przez niego maszyny wszechobecnego terroru.

Artyści w cieniu Stalina
Piotr Kitrasiewicz
Wydawnictwo Mg, 2018

W jej bezlitosne tryby mógł wpaść każdy, bez względu na zajmowaną pozycję, pochodzenie, zasługi i osiągnięcia. Ginęli komisarze ludowi, marszałkowie, sekretarze partyjni, inżynierowie, zasłużeni działacze rewolucyjni, a przede wszystkim masy zwykłych obywateli. Nie byli bezpieczni również artyści, których Stalin szczególnie cenił uważając, iż mają znaczny wpływ na ludzkie umysły, a nawet są „inżynierami dusz”. /więcej/

Za życia i po śmierci groźny

Ten bardzo obszerny literacki dokument (900 stron) to naukowa próba uporządkowania wydarzeń historycznych i samego życia Stepana Bandery. Dla badacza, szczególnie historyka tamtego okresu, to wyjątkowa książka z ogromną bibliografią i przypisami. Dla mnie jest sygnałem ostrzegawczym jak niebezpieczne są, bez względu na miejsce geograficzne i czas, skrajne ruchy nacjonalistyczne. Bandera – przez własny naród okrzyknięty Bohaterem Ukrainy (to prezydent Juszczenko przy sprzeciwie wielu państw przyznał mu ten tytuł) przez inne narody nazwany został bandytą. Polacy i narody dotknięte czystkami etnicznymi nigdy nie zaakceptowały tego wyniesienia na piedestał. Jaka jest zatem prawda? Bohater czy zwykły bandyta? Jak wynika z tej lektury prawda o prowydniku jest złożona, Bandera może być jednym i drugim jednocześnie. Tylko, że w oczach różnych narodów. Autor podkreśla jednak, że nikt i nic nie może zaprzeczyć stosowanym przez członków ukraińskich ugrupowań nacjonalistycznych (w tym także Banderę) metod ludobójczych przy czystkach etnicznych, profaszystowskich działań (kolaboracji z Niemcami podczas II wojny światowej) czy współuczestniczeniu w holocauście Żydów. Tego wymazać już się nie da, a tym bardziej zapomnieć o tym. /więcej/

„Lepsza bezimienna mogiła niż życie w upodleniu”

Coraz więcej historii prawdziwych z okresu powojennej Polski (1945-1956) doczekuje się publikacji. Ludzie nie boją się opowiadać i wspominać czasów swojej gorzkiej młodości. Czasu straconych szans i nadziei na wolną Polskę. Tak jest i w tym przypadku. Do rąk czytelników trafia książka będąca zapisem losów żołnierzy wyklętych z terenu Mazur i Kurpiów, w tym zastępcy „Roja” Władysława Grudzińskiego pseudonim „Pilot” i jego ukochanej żony Anastazji Glinickiej. Byli ze sobą bardzo krótko – od nocy świętojańskiej 1949 roku do śmierci „Pilota” w czerwcu 1950 r. Po aresztowaniu Anastazji przez UB, w więzieniu, na świat przyszła ich córka Helena Grażyna. I to cudem, gdyż niemowlak był niedożywiony, słabowity. Lekarze nie dawali na początku szans na przeżycie. Dziecko do czasu odsiedzenia 2-letniego wyroku przez matkę, przygarnęła babcia. Córka zna tylko z przekazów słownych swojego ojca, ojciec nie zdążył jej nawet ucałować… /więcej/

1968. Czasy nadchodzą nowe

Wielka reporterska opowieść o najbardziej zbuntowanym roku XX wieku. Dwoje wybitnych reportażystów Ewa Winnicka i Cezary Łazarewicz zabiera nas w podróż 50 lat wstecz. Zbierają okruchy życia jak rozsypane puzzle, opisują znane i nieznane postacie, wydarzenia, by pokazać ówczesny świat z nieoczywistej strony.

1968. Czasy nadchodzą nowe
tekst: Ewa Winnicka i Cezary Łazarewicz
Wydawnictwo Agora,2018

Rok 1968, czyli właściwie – co? Para wybitnych reporterów opisała go brawurowo, a przecież trzeba było połączyć ogień z wodą. Gdy polscy studenci chcieli wolności słowa, francuskim chodziło najpierw o kontakty z dziewczynami, czyli koedukacyjne akademiki. Czesi walczyli z inwazją „bratnich krajów”, a angielscy robotnicy zmieniali w menu ziemniaki na makaron. /więcej/

Elegia dla bidoków

Od ponad 60. tygodni bestseller „New York Timesa”, niemal 2 miliony sprzedanych egzemplarzy. Prawa do tłumaczenia nabyli wydawcy z kilkunastu krajów. W produkcji film w reżyserii Rona Howarda. Zdaniem recenzentów i czytelników Elegia dla bidoków odpowiada na pytanie: dlaczego Donald Trump wygrał wybory.

Elegia dla bidoków
J.D. Vance
Przekład: Tomasz S. Gałązka
Wydawnictwo Marginesy, 2018

Porażająca, choć niepozbawiona humoru opowieść o dorastaniu w biednym miasteczku w „pasie rdzy”. To również napisana z uczuciem i zaangażowaniem analiza kultury pogrążonej w kryzysie – kultury białych Amerykanów z klasy robotniczej. O zmierzchu tej grupy społecznej, od czterdziestu lat ulegającej powolnej degradacji, powiedziano już niejedno. Nigdy dotąd jednak nie opisano jej z takim żarem, a zwłaszcza – od środka. /więcej/

Strona 1 z 812345...Ostatnia »