Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

O kobiecie, która miała odwagę

To niełatwa książka dla polskiego czytelnika. Kolejny raz, tym razem w formie zbeletryzowanego dokumentu literackiego, przybliżana jest postać Ireny Sendlerowej, kobiety-ikony pomocy Żydom w czasie II wojny światowej. Lektura tym bardziej trudna iż obnaża naszą niejednoznaczną, polską, historię. Gdy po wiekach wspólnego życia, w jednej Ojczyźnie, tylko nieliczni z Polaków byli na tyle odważni, by ratować sąsiadów w czasie Holocaustu. Choć to dałoby się jakoś zrozumieć – strach paraliżuje bowiem najsilniej, a Polska była w tym czasie jedynym krajem w Europie, gdzie za ukrywanie Żydów groziła śmierć. Tylko jak zrozumieć postawy polskich szmalcowników i donosicieli, którzy za pieniądze lub z powodu nienawiści rasowej wskazywali Niemcom miejsca ukrywania się sąsiadów? Którzy wyłapywali na ulicach, niczym dzikie zwierzęta, ludzi o semickim wyglądzie? Którzy nawet jeśli chwilowo dali schronienie, gdy skończyły się ukrywanym pieniądze i złoto, wyrzucali na ulice skazując na śmieć? Poraża skala tego zjawiska – nieprawdopodobna, choć znakomicie udokumentowana. To samo w sobie jest porażające. /więcej/

Nie hańbi

Podobno praca leży na ulicy. Niejeden z bohaterów tej książki się o nią potknął.

Nie hańbi
Olga Gitkiewicz
Wydawnictwo Dowody na Istnienie, 2017

Bezrobocie jest najniższe od ponad dwóch dekad, a warunki na rynku pracy dyktują pracownicy. Ponoć. Są wykresy i tabele, które to mają potwierdzać, są analitycy, którzy te słowa powtarzają jak mantrę, są politycy, którzy się tym zdaniem zachłystują. I są ludzie, którzy rynkiem pracy nie potrząsną. Rynek ich połknie i wypluje. Ta książka jest o nich. /więcej/

Przeglądarka. Felietony poufałe

Precyzyjnie – jak laserem. Czule – z głębi serca. Z realu i z przestrzeni wirtualnej. Zawsze – w punkt. Jak na poetkę i pisarkę przystało, Anna Janko patrzy na świat oczami szeroko otwartymi na doznania, na chwile i spina je słowami w obserwacje.

Przeglądarka. Felietony poufałe
Anna Janko
Wydawnictwo Zwierciadło, 2017

Annę inspiruje wszystko, a zwłaszcza to, w czym nie zawsze uczestniczy sama, a jedynie zauważa – zwłaszcza w Internecie, bo to z powodu częstego używania przez nas tego narzędzia książka i cykl felietonów w magazynie „Zwierciadło” zaczerpnęły tytuł.

Buszowanie w Internecie może dostarczyć wiedzy, rozrywki – a dla Ani jest źródłem nieustającej inspiracji. Czasem czuje się jak Calineczka wśród mięśniaków i próbuje rozszyfrować w jaki sposób kodują oni swoje plany treningowe, czasem szuka możliwości spowiedzi online, a czasem zgłębia tajniki stron oferujących styl życia bez jedzenia. /więcej/

Spowiedź zdradzonej ziemi

Te wstrząsające historie przesiedleńców spisane przez Krzysztofa Potaczałę nie zdarzyłyby się, gdyby nie II wojna światowa. Gdyby nie zdrada aliantów i krwiożerczy apetyt tyrana z Moskwy. Gdyby nie fakt, że  Kresy Wschodnie zostały wchłonięte przez ZSRR, a ich mieszkańcy bezpardonowo wysiedleni. Zmuszeni zostawić pospiesznie ojcowizny – domy, cmentarze z prochami przodków, kościoły, cerkwie, synagogi. Ich unicestwianie i pogrom wszelako rozpoczęły się dużo wcześniej. Już kilkanaście lat wcześniej- w 1939 roku skończyło się dobrosąsiedzkie funkcjonowanie wielokulturowego państwa. Wojna wyznaczyła jego kres. Kres współbrzmienia różnych nacji żyjących zgodnie przy jednym stole. Najpierw ze świata żywych zniknęli Polacy narodowości żydowskiej wymordowani przez Niemców – …„Żydzi z miasteczek i wsi Bieszczadów zakończyli doczesny byt tak samo, jak ci z Bełza, Sokala, Uhnowa. Zastygli nadzy w wykopanych własnymi rękami dołach, skulili się na wieczność przy kamieniach i drzewach albo zasnęli z grymasem na twarzach i z otwartymi ustami w komorach gazowych, by potem ulecieć tłustym dymem przez kominy Bełżca i Sobiboru /…/” Później Ukraińcy podnieśli siekiery i noże na polskich sąsiadów (rzeź Wołyńska, działalność band UPA). /więcej/

W PRL na bogato

Luksus i PRL, dwa sprzeczne słowa i światy, które naprawdę istniały równolegle. Kiedy pod koniec lat 70-tych wprowadzałem się jako mały chłopiec na nowe osiedle w Szczecinie, nie miałem pojęcia, że ktoś może żyć na innym, wyższym poziomie. Zamieszkanie tam zweryfikowało moją wiedzę o czasach Polski Ludowej. Większą część mieszkańców bloku stanowili rybacy i marynarze. Jakże zazdrościłem im pierwszych kolorowych telewizorów, samochodów, boazerii sosnowej w przedpokoju i szału lat 80-tych – magnetowidu i zakupów w Peweksie czy Baltonie.

Koledzy zawsze pytali swoich mam kiedy tata wraca z rejsu (co prawda parę dni później pytali ojca kiedy wyjeżdża), ale dopiero książka pani Boćkowskiej uzmysłowiła mi paradoks brzemienia luksusu w PRL-u. Na przykładzie marynarzy z Gdyni autorka opisuje ile w tym wszystkim było zwykłego (a może „nadzwykłego”?) kombinowania, takiego naszego polskiego obchodzenia, naginania przepisów, swojskiego „tu kupię, tam sprzedam”. /więcej/

To nie jest miejsce do życia

Operację, o której opowiada ten reportaż nazwano w kręgach władzy poprawianiem granicy. W 1951 roku na życzenie Stalina Polska zrzekła się części terenów nadbużańskich, otrzymując w zamian fragment Bieszczadów. W wyniku polsko-sowieckiej umowy przymusowo przesiedlono kilkadziesiąt tysięcy ludzi – Polaków i Ukraińców związanych od pokoleń ze swoją ziemią. Pierwsi zamienili równiny na góry, drudzy – góry na bezkresne stepy. Jednych rzucono do zapadłych krytych strzechą chat, innym kazano budować lepianki. Polaków i Ukraińców połączył wspólny wysiedleńczy los.

To nie jest miejsce do życia.
Stalinowskie wysiedlenia znad Bugu i z Bieszczad
Krzysztof Potaczała
Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2017

Ale książka Krzysztofa Potaczały to nie tylko historia czasów powojennych. Opowieść zaczyna się w latach trzydziestych dwudziestego wieku, kończy zaś na latach sześćdziesiątych. Opierając się na ustnych świadectwach, autor opisuje pogmatwane losy wielokulturowej społeczności na polskich kresach, naznaczone licznymi podziałami, których dziedzictwo trwa do dzisiaj. /więcej/

Wybranki fortuny

Inspirujące kobiety – artystki, skandalistki, uczone, ludzie biznesu, kochanki i władczynie – żyjące na przestrzeni ostatnich 200 lat Polki, których imiona nie schodziły z ust współczesnych. Co je łączy?

Wybranki fortuny. Niezwykłe Polki, które podbiły świat
Andrzej Fedorowicz
Irena Fedorowicz
Wydawnictwo Prószyński i S-ka,2017

Wszystkie przebiły się do światowych elit. Wszystkie pozostawiły trwały ślad na epokach, w których żyły. I wszystkie miały „pod górkę”. Życie żadnej nie było usłane różami, nawet kiedy były wielbione i podziwiane. Każda skrywała jakąś tajemnicę, ból, czasem rozpacz, ale to właśnie te niewypowiedziane, głęboko tłumione uczucia pchały je do przodu i kazały wspinać się na kolejne szczyty. /więcej/

Ten łokieć źle się zgina

Co łączy projekty postaci do gry Wiedźmin, koszulkę Slayera, przewodnik po Szczecinie dla dzieci i Księgę dżungli? Za każdym projektem stoi człowiek – ilustrator.

Ten łokieć źle się zgina
Rozmowy o ilustracji
Sebastian Frąckiewicz
Wydawnictwo Czarne, 2017

Polska ilustracja od lat 60. jest światowym fenomenem – ceniona, dostrzegana i nagradzana, ale zawieszona między światem sztuk wizualnych, projektowaniem graficznym a literaturą nieczęsto staje się tematem książek innych niż naukowe. W jakiej kondycji jest polska ilustracja dziś? Co inspiruje twórców? Czym się zajmują poza pracą? I jak szeroko rozumiana ilustracja radzi sobie na wolnym rynku, nie tylko w przypadku projektów artystycznych, ale także działań usługowych i komercyjnych? /więcej/