SOBOTA – 9 września 2023

SOBOTA – 9 września 2023

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Anna Jantar śpiewała sercem…

Rozmowa z Mariolą Pryzwan – biografistką, autorką książek wspomnieniowych m.in. o Marii Pawlikowskiej–Jasnorzewskiej, Annie German, Zbigniewie Cybulskim i Władysławie Broniewskim.

W latach 70-tych dwie Anny zagościły w sercu Marioli Pryzwan – Anna German i Anna Jantar. Co je łączyło/łączy oprócz imienia?

Piękny głos, kultura muzyczna i klasa. Oprócz tego szacunek dla publiczności, wrażliwość i dobroć. Za takimi ludźmi po prostu tęsknimy.

Dokładnie 14 marca, w 34. rocznicę śmierci artystki ukaże się Pani książka o Annie Jantar „Bursztynowa Dziewczyna”. To już druga biografia tej piosenkarki Pani autorstwa. Czym różni się ta książka od poprzedniego opracowania? /więcej/

A w listopadzie …”Helena Majdaniec.Jutro będzie dobry dzień”

Rozmowa z Rafałem Podrazą – dziennikarzem, autorem tekstów piosenek, poetą i wiceprezesem szczecińskiego oddziału Związku Literatów Polskich, na temat jego nowej  książki.

W listopadzie ukaże się Twoja  książka o pewnej wyjątkowej kobiecie, szczeciniance. Powiedz,  kto będzie bohaterką i dlaczego właśnie Ona?

RP: Bohaterką książki będzie jedna z dam polskiego big-beatu, nazywana „królową twista” – Helena Majdaniec. Dlaczego Ona? Nie mogłem uwierzyć, że nikt w Szczecinie nie wpadł jeszcze na pomysł napisania książki o tej piosenkarce, która obok Filipinek powinna być – moim zdaniem – uhonorowana pośmiertnym tytułem ambasadora Szczecina.

Znamy już tytuł -„Helena Majdaniec. Jutro będzie dobry dzień„. To podobno życiowe motto artystki?

RP:Tak słyszałem. Miała usposobienie wiecznej optymistki. Mimo że życie jej nie oszczędzało, to do końca zachowała pogodę ducha. I faktycznie żyła nadzieją, że „jutro będzie dobry dzień”. /więcej/

„Sekundnik”, czyli zawsze o dziewczynach

Już niebawem w księgarniach pojawi się najnowsza książka Barbary Stenki pt. „Sekundnik„. Nie wiemy ile sekund upłynie, zanim będzie ją można wziąć do ręki. Już teraz jednak zapraszamy do przeczytania rozmowy z autorką.

Basiu, dzięki Twoim książkom poznałyśmy Helę, bohaterkę powieści: „Oj,Hela!” i „Hela i zajęcia pozaszkolne”, Romę z „Akcji >Chłopaki<” i Kasię Koniec z „Masła przygodowego”. Dziewczyny jak to dziewczyny każda inna, ale każda dała się polubić, bo była wyjątkowa. We wrześniu ukaże się Twoja nowa książka: „Sekundnik”, czy poznamy nową bohaterkę, czy tym razem bohatera?

Zawsze dziewczyny; rodzaj żeński – to moje myślenie, odczuwanie i wiedza. Nie przeszkadza to wprowadzaniu do powieści chłopaków, ale nie odważyłabym się prowadzić narracji z męskiego punktu widzenia.
Hela i Kasia Koniec – to dziewczynki nie obciążone trudnymi doświadczeniami życiowymi, optymistyczne, bez kłopotów materialnych, bezwarunkowo wspierane przez swoje rodziny. Roma z „Akcji >Chłopaki<” nie ma tego zabezpieczenia, podobnie bohaterka „Sekundnika” – 15 – letnia Ara. Do tego dochodzi nieco mniej przyjazne środowisko, w którym żyje. Bez solidnej bazy uczuciowej i materialnej wejście w dorosłość bywa bolesne. /więcej/

Teraz kolej na melodramat…

Przemysław Borkowski, jeden z członków Kabaretu Moralnego Niepokoju ale i autor wydanej w tym roku opowieści niesamowitej (jak sam określił ją w jednym z wywiadów) pt. „Hotel Zaświat”  opowiada o swojej książce i pasji czytania.

MM:Hotel Zaświat” to klimatyczna powieść, pełna wątków nadprzyrodzonych, tajemnic i ciekawostek. Zaintrygowała mnie mozaika na podłodze kościoła, ruiny, czy zwierzęta wchodzące w kontakt z bohaterem. Czy rozpoczynając pisanie „Hotelu..” miał Pan wizję całości czy dał się Pan ponieść opowieści?

PB: Gdy zaczynałem, miałem tylko bardzo ogólny obraz tego, kim będzie główny bohater, jak toczyć się będzie akcja i jaki będzie koniec. Zasiadłem więc do pisania z taką dość niedokładną tylko mapą. A potem dałem się ponieść opowieści. /więcej/

Dziennik cwaniaczka – polecam!

Rozmowa z 10-letnim fanem serii książek „Dziennik cwaniaczka„, który chce pozostać anonimowy :-)

Dziennik Cwaniaczka. Trzeci do pary. Która to już część?

A.W. To już siódma część mojej ulubionej serii.

Masz wszystkie na półce?

A.W. Przeczytałem wszystkie ale brakuje mi dwóch książek.

A jak to się zaczęło?

A.W. Pierwszą część dostałem w prezencie od pewnej miłej pani. Potem zacząłem pożyczać i kupować.

Jak długo czyta się taką książkę? /więcej/

„Jedna ręka smaży naleśniki, a druga w tym czasie rysuje..”

Rozmowa z Tomaszem Samojlikiem, autorem komiksów dla dzieci i młodzieży, który podczas IV Warszawskich Targów Książki 2013, otrzymał Nagrodę Polskiego Stowarzyszenia Komiksowego za 2012 rok w kategorii „najlepszy scenarzysta” za „Ryjówkę przeznaczenia„.

Czy mały Tomek rysował swoje pierwsze komiksy w szkolnych zeszytach? A może jeszcze wcześniej?

To się pewnie zaczęło na przełomie przedszkola i podstawówki. Mgliście pamiętam, że pierwsi bohaterowie byli mocno inspirowani Bolkiem i Lolkiem, fabuły zawierały mnóstwo elementów fantastycznych, a stosowana przeze mnie technika zakładała stosowanie flamastrów bez żadnego umiaru.

A co Pan czytał, gdy miał kilkanaście lat?

Byłem pożeraczem książek i czytałem wszystko, co mi wpadło w ręce. Najchętniej jednak sięgałem do półki z fantastyką – wtedy poznałem klasyczne pozycje fantasy, uzupełniane dużymi dawkami Dicka, Strugackich, Bułyczowa… /więcej/

Czytanie może być zabawą

Dlaczego warto uczyć małe dzieci czytania, i na czym polega czytanie globalne odpowiada Maria Trojanowicz – Kasprzak, autorka serii książek „To ja ci mamo poczytam”, wykorzystywanych w tej metodzie.

Czym jest czytanie globalne?

Czytanie globalne (inaczej całowyrazowe) jest sposobem na czytanie wyrazów, zwrotów i zdań bez znajomości alfabetu. Jest też sposobem na świetną zabawę i na stymulowanie ważnych procesów umysłowych u małych dzieci. Nie zastępuje czytania „zwykłego” czyli analityczno-syntetycznego.

Kto jest twórcą tej metody?

Metodę czytania globalnego 60 lat temu opracował amerykański fizykoterapeuta Glenn Doman na potrzeby osób z uszkodzeniami mózgu. Później zainteresował się wpływem tej metody na zdrowe dzieci. /więcej/

Inna twarz Polskiej Safo

„Wojnę szatan spłodził. Zapiski 1939 -1945” Marii Pawlikowskiej – Jasnorzewskiej to poruszająca lektura, która daje nam obraz poetki – kobiety z krwi i kości, zmagającej się z samotnością na emigracji, i toczącej nierówną walkę z chorobą. Walkę tę przegrywa…
W swoim intymnym pamiętniku Pawlikowska pisze o tęsknocie za rodziną, domem, wygodami, o braku bliskich osób, i o swych zmaganiach z chorobą…..

Dlaczego prywatne zapiski Marii Pawlikowskiej – Jasnorzewskiej, ujrzały jednak światło dzienne, pomimo że nie chciała tego sama autorka jak i jej siostra Magdalena Samozwaniec? – pytamy Rafała Podrazę, który je zebrał i opracował.

Rafał Podraza: Uważałem, że są zbyt cenne, by nadal leżały w domowej biblioteczce. Dla badaczy i wielbicieli twórczości poetki, to okazja poznania innej twarzy Polskiej Safo. /więcej/