11/03/2017 r.

11/03/2017 r.

Pod naszym patronatem m.in.

Pod naszym patronatem m.in.
III Szczecinńskie Spotkania z książką dla dzieci i młodzieży

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Zamkowe opowieści duszka Bogusia – nowe wydanie

Zamkowe Opowieści BISKolejne wydanie książki o pewnym duszku, którego można spotkać spacerując po Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie. Książka w twardej oprawie, w mniejszym formacie i z nowymi ilustracjami Doroty Wojciechowskiej.

Zamkowe opowieści duszka Bogusia
tekst: Monika Wilczyńska
ilustracje: Dorota Wojciechowska
Wydawnictwo BIS, 2017

Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie kryje w sobie wiele tajemnic i ma swojego ducha, a właściwie małego duszka o imieniu Boguś. Można go czasem spotkać w trakcie zwiedzania zamkowych komnat i wcale nie jest to straszne, bo Boguś jest niezwykle przyjazny i towarzyski. Przekonał się o tym Adaś, który wysłuchał wielu opowieści o dziejach zamku i o tym, co zdarzyło się w Szczecinie przed wiekami. /więcej/

Podziemnym szlakiem historii

podziemny-szczecinWiele ukazało się już książek i przewodników o naszym mieście. Czytaliśmy o jego historii, zabytkach, ciekawych miejscach i ludziach.. Oto książka, która opowiada o tym, co kryje się pod chodnikami, ulicami i placami, które przemierzamy na co dzień. To publikacja, która rozpala ciekawość, ale w dużej części również ją zaspokaja.
Autorzy od lat penetrują najmniej znane zakątki Szczecina. Pokonują trasy w trudnych warunkach, często brodząc w wodzie, błocie i pyle. Czasem czołgając się lub idąc na czworakach. Odciski palców budowniczego schronu, niemieckie napisy, pająk, który zastygł po tym jak po nitce spłynęło na niego wapno będące w składzie farby, którą pomalowano schron, efektowne nacieki, cegły ze stemplami cegielni i tajemnicze napisy na ścianach – to tylko niektóre ciekawostki, na które trafiają w swoich wyprawach, i które rekompensują ich trud.
Pierwszą część zgromadzonego materiału oddają do rąk czytelników. Ich reportaże są bogato ilustrowane zdjęciami i modelami 3D /autorstwa Izabeli Rosy/, które obrazują podziemne tunele. Książkę można przeczytać siedząc wygodnie w swoich domach.To powinno nam wystarczyć, bo jak piszą autorzy we wstępie „tajemnice Szczecina możecie Państwo odkryć z naszymi książkami”, odradzając samodzielne wędrówki do tych miejsc. Stan większości z nich wymaga bowiem odpowiedniego sprzętu i doświadczenia. /więcej/

Szczecin, którego nie ma

szczecin-ktorego-nie-maKsiążka, której nie może zabraknąć na półce miłośników Szczecina. Na spacer ulicami dawnego Stettina, do miejsc które zostały już tylko na starych fotografiach zaprasza czytelników Roman Czejarek. Obiekty i miejsca przedstawione w albumie zostały ułożone w kolejności alfabetycznej, według współczesnych adresów. W miejscach, w których czytelnik może mieć problem z lokalizacją, do opisu dołączona jest mapka. Spacer zaczynamy na ulicy Arkońskiej. Kończymy na obecnym pl.Żołnierza Polskiego.

Szczecin, którego nie ma
Roman Czejarek
Wydawnictwo Księży Młyn, 2016

Żadne inne miasto w Polsce nie zmieniło tak swojego oblicza w ciągu ostatnich stu lat jak Szczecin. Wszystko przez niezwykle skomplikowaną historię. Dynamicznie rozwijający się przedwojenny Stettin zachwycał wielkością, monumentalnością budowli, rozmachem inwestycji. Tamtego miasta już nie ma. /więcej/

Kolejne cuda na fasadach

cuda-na-fasadach-iiO tym, że warto spojrzeć w górę, po raz kolejny przypomina mieszkańcom naszego miasta, Michał Rembas – dziennikarz, historyk, przewodnik i wielki pasjonat. Druga książka o detalach zdobiących szczecińskie kamienice i domy ukazała się w grudniu tego roku. Od poprzedniej, różni się nieco większym formatem, co zdecydowanie wyszło na korzyść zdjęciom. Autor zdecydował się również na dodanie całostronicowych mapek, na których zaznaczone są miejsca, gdzie znajdują się opisywane detale. W poprzedniej części „Cudów na fasadach”, zdjęcia podzielone zostały tematycznie /Bogowie, bestie i stwory, ludzie, rośliny, zwierzęta../ teraz wędrujemy z autorem przez dzielnice Szczecina. Trasę zwiedzania wyznaczają punkty na mapkach poszczególnych rejonów miasta. Dodatkową atrakcją są również zdjęcia /współczesne lub archiwalne/, które dopełniają opis konkretnego detalu. Dzięki nim możemy porównać i ocenić jak wiernie autor zdobienia oddał ówczesną rzeczywistość. /więcej/

Podziemny Szczecin

podziemny-szczecinPod hasłem”podziemny Szczecin” kryje się jedna z największych szczecińskich legend miejskich. Pod placami, ulicami, kamienicami, a może nawet całymi dzielnicami, kryje się sieć nieznanych nam jeszcze tuneli? Czy wraz z tymi, o których wiemy, tworzą jakąś logiczną całość, przemyślany system? A jeśli tak, to dlaczego powstały i co kryją?
Autorzy tej książki zapraszają czytelników na niezwykły spacer!

Podziemny Szczecin
Andrzej Kraśnicki jr,Michał Rembas,  Izabela Rosa
Wydawnictwo Bratek Michał Rembas, 2016

Od lat penetrujemy podziemny Szczecin. Książka, którą przedstawiamy jest zaledwie częścią zebranego przez nas materiału. Nie ma w niej fikcji, nierealnych teorii. Opisaliśmy i pokazaliśmy na zdjęciach oraz planach te miejsca, które istnieją i te, które widzieliśmy - piszą we wstępie autorzy.
Serię książek o podziemnym Szczecinie rozpoczynamy 14 reportażami z wędrówek po 15 obiektach. Teksty są bogato ilustrowane, a dzięki modelom 3D, a nie standardowym planom, dokładnie je wszystkie poznacie.

źródło: mat. prasowe

Trup w piwnicy, skarb królewski w głębinach i poszukiwacze śladów przeszłości

latarnia_umarlych_okladkaDruga książka szczecińskiego autora Leszka Hermana nie rozczaruje wiernych fanów jego twórczości. Jest tu wszystko co zachwyciło nas w „Sedinum” – szybka akcja, sensacyjny wątek, barwne, ze swadą nakreślone postaci. A wszystko to podane z olbrzymią dawką wiedzy historycznej, tym razem dotyczącej Pomorza, a szczególnie Darłowa i okolic. Trudno oderwać się od tej lektury, a porównanie do pisarstwa Dana Browna jest całkowicie uzasadnione. Ja dodałabym jeszcze, że w kreśleniu tajemnicy rodzin Wyrzykowskich i Schlimmannów, Leszek Herman wykazał się talentem porównywalnym do Stiega Larssona i jego „Millenium”.

Akcja tej powieści sensacyjnej w linearnym świecie trwa przez 8 dni września i opisuje perypetie znanej nam dziennikarki Pauliny Weber i jej przyjaciół z jachtu Pandora. To główny wątek jednak  czytelnik przeniesiony zostaje w czasy historyczne – króla Eryka Pomorskiego i Unii Kalmarskiej, by równolegle śledzić watek dotyczący II wojny światowej, zestrzelenia bombowca amerykańskiego w Dąbkach i niemieckich doświadczeń z Wunderwaffe na poligonie w Darłowie. /więcej/

Sól na ustach

sol-n-austachSól na ustach
Adam Wiktor Siedlecki
ZLP Oddział w Szczecinie, 2016
seria: akcent

Najnowszy tom wierszy Sól na ustach Adama W. Siedleckiego gwarantuje poetycki relaks. Na pewno nie zmęczy i nie zaniepokoi. Wprowadzi w nastrój pogodny, aczkolwiek nie wolny od nostalgii, zamyślenia, refleksji, ot chociażby nad kondycją poezji i poety, wyrażoną w prywatnym credo Autora: (Poezja) Dostrzec oczywiste a niewidoczne/ ująć w całość i oddzielić/ wyciągnąć powiązania i odrębność/ zarejestrować spór i przenikanie harmonii/ nadać bieg sprawom w zapatrzeniu/ zatrzymać niezmienne a ulotne/ utrwalić w jednej chwili odwieczne/ złożyć obraz rozbity w kolorach/ ocalić od banału do kształtu architektury/ dowartościować co spowszedniało/ wydobyć złotą puentę z szarych słów// /więcej/

Wciąż jesień, czyli inne majaki cynamonowe

wciaz-jesien„Wciąż jesień” nie jest bezpośrednią kontynuacją poprzedniej książki Dariusz Bitnera „Jesień w Szczecinie, czyli majaki cynamonowe”, ale nawiązanie do tego tytułu jest aż nazbyt oczywiste. W jakimś sensie mamy więc do czynienia z kolejną odsłoną wątków znanych z poprzednich książek autora „Kfazimodo”.

Wciąż jesień, czyli inne majaki cynamonowe
Dariusz Bitner
Projekt okładki: Michał Biernacki
Wydawca: Print Group Sp. z o.o., 2016

Jest to – jak pisze Leszek Bugajski – „kolejny zbiór świetnie napisanych różnorodnych gatunkowo tekstów (felietony, mini-eseje, opowiadania itd.), które dzięki przemyślnej konstrukcji całości układają się w zwarty zapis stanu świadomości człowieka, który jest już w ‘jesieni życia’, który patrzy na siebie i to, co się stało w jego życiu, z dojrzałego dystansu, bez nadziei na możliwość istotnej zmiany czegokolwiek, ale też bez wielkiego żalu, że na przykład nie uległ jako pisarz literackiej komercji, że jest sobą i nie uczestniczy w dzisiejszym targowisku literackiej próżności. Inna sprawa, że historia literatury rozliczy w przyszłości tych, którzy kreują nasze życie literackie za to, że Bitnera zlekceważyli. Marna to jednak pociecha. /więcej/

Strona 1 z 2912345...1020...Ostatnia »