Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Chcę być sobą

“Wczoraj, do pustego mieszkania w klatce obok, wprowadziła się młoda kobieta z dzieckiem. Podobno jest… piękna. Sąsiadka z naprzeciwka skrupulatnie mi doniosła, że ONA jest w żałobie, a syn ma mniej więcej 7 lat. Nic się przed panią X nie ukryje, choć wszystkiego i tak z pewnością nie będzie wiedziała, niezbyt sprawnie posługuje się portalami społecznościowymi. Nie mogę powiedzieć, zaciekawiła mnie.
Sąsiadka jakimś cudem zdobyła jej nazwisko, Helen Graham. Nie wiem, o co chodzi, ale nic na jej temat nie ma. Sieć milczy jak zaklęta. Przeszukałem nawet portale randkowe – cisza. Jedyna nadzieja w tym, że może ją przypadkowo spotkam i zagaję. Niezręcznie tak, jednak nie mam wyjścia, widziałem, jak wchodziła do domu i zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Wiem! Wyjdę z psem wieczorem na spacer, może uda się choć dwa słowa zamienić.
Dziwne to było. Najpierw obdarzyła mnie lodowatym spojrzeniem i odwróciła wzrok, ale kiedy Sancho podbiegł do jej synka i zaczął się łasić, a chłopak radośnie odwzajemniał zaczepki, wyraz jej twarzy natychmiast się zmienił. Niestety, gdy spróbowałem o cokolwiek zapytać, kategorycznie nakazała chłopcu przerwać zabawę i pożegnawszy się lekkim skinieniem głowy, zniknęła w drzwiach. Zauważyłem jednakże numer, który wcisnęła na domofonie. Coś już o niej wiem…”
„Wiedziałam, że tak będzie, nigdy nie zostawią mnie w spokoju. Ten tani podryw na psa. Szkoda gadać. Im mniej o mnie wiedzą, tym lepiej… dla mnie. Gdyby tylko odkryli, co przeszłam i co mam zamiar zrobić, nie uśmiechaliby się tak przyjaźnie. Na pewno nie. Ludzkie umysły są… bardzo ograniczone. Dlaczego nie mogę przeciwstawić się, tak po prostu, wszystkim konwenansom tego świata? Dlaczego nie mogę być sobą? Bo jestem kobietą? O, nie, nikt już nigdy nie będzie mi mówił, co jest dla mnie dobre, a co złe. Wybrałam. I nie zawrócę z tej drogi.”

Tak mniej więcej mogłyby się rozpocząć losy bohaterów „Lokatorki Wildfell Hall”, gdyby autorka pisała je współcześnie. Gilbert Markham zakochuje się w Helen Graham i sporo ludzi oraz przeciwności losu stanie im na drodze. A ona skrywa z kolei wiele tajemnic, z którymi niełatwo jest żyć. Angielski klimat, wrzosowiska, piękne widoki i barwnie zarysowani bohaterowie – to niewątpliwe atuty tej powieści.

Anne Brontë dokonała niemożliwego. Napisała pierwszą feministyczną powieść i to za czasów wiktoriańskich. I choć dłuży się i nuży miejscami, to pociąga nieodpartym urokiem… miłości, dla której warto stracić głowę i poświęcić wiele. W sumie, to mroczna jest ta opowieść o kobiecie, która przeciwstawiła się mężowi, ale jednak do końca była mu wierna. A może wierna samej sobie? Zainteresowanych odsyłam do pełnej uroku, epistolarnej powieści o tajemniczej wdowie z Wildfell Hall.

Mirka Chojnacka

Anne Brontë, Lokatorka Wildfell Hall, przekład: Magdalena Hume, Wydawnictwo Mg, 2018

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>