12 października 2019 r.

12 października 2019 r.

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Co kryją szczecińskie bunkry?

Mieszkasz w Szczecinie? To lepiej przygotuj czosnek i srebrne kule. Słynne szczecińskie podziemia pełne są żądnych twojej krwi potworów. Wie o tym Izabela Degórska, szczecińska pisarka, autorka pierwszej polskiej powieści wampirycznej z prawdziwego zdarzenia. Krwiopijcy z grodu gryfa na pozór wydają się atrakcyjni i pociągający. Ale uważaj! Nic bardziej mylącego. Pod pozorem urody kryje się niezwykła siła, wysuwane zęby ostre jak noże i długie, mocne pazury…Główna bohaterka, Milena, nie ma łatwego życia. Opuszczona w dzieciństwie przez ojca, ignorowana przez matkę, nie radzi sobie najlepiej na najniższym szczeblu hierarchii dziennikarskiej. Na domiar złego jej przyjaciółka – dewotka zwraca się do niej z prośbą o rozwiązanie problemów z bratem, który oczywiście jest byłym Mileny. Chęć pomocy Darkowi oraz pojawiająca się nagle okazja na gorący temat powodują, że dziewczyna traci pracę. A to dopiero początek kłopotów.

Dziwne zachowanie byłego chłopaka, tajemniczy motocyklista, zaginiony ojciec i dziwne luki w pamięci, trwające nawet kilka dni wszystkie te wydarzenia zaczynają się łączyć w logiczną całość i Milena odkrywa co się naprawdę dzieje. Zmiany w jej życiu są diametralne, a na domiar złego trafia w sam środek trwającego od lat konfliktu między Czyścicielami a dekadenckimi zwolennikami Ottona, szefa wszystkich szefów szczecińskich wampirów. A wszystko to w scenerii stolicy Pomorza Zachodniego, a raczej pod nią; na Żółkiewskiego, Placu Grunwaldzkim, Rondzie Giedroycia i, oczywiście, podczas finału, na Zamku Książąt Pomorskich.

Lektura powinna zadowolić zarówno wielbicieli miasta, jak i fanów urban fantasy. Szczęśliwie należę do obu tych grup, jestem zatem zachwycona.

Zazdrościłam Wrocławowi Marka Krajewskiego. Zazdrościłam innym miastom pisarzy fantasy. Niepotrzebnie. Szczecin jest dumnym posiadaczem polskiej pierwszej damy powieści o wampirach. Mam nadzieję, że ten, nadany samowolnie przeze mnie tytuł, zachęci panią Degórską do pisania dalszych części przygód Mileny, gdyż „Pamięć krwi idealnie pasuje do roli pierwszej części szczecińskiej sagi wampirycznej, a co najmniej trylogii.

Marta Kostecka

Izabela Degórska, Pamięć krwi, Wyd. Zysk i S-ka, Poznań 2011

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>