16 marca 2019 r.

16 marca 2019 r.

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Coraz płycej

Klucza do interpretacji powieści Laury Lippman należy szukać w tytule. Cóż może się więc kryć za powiedzeniem „coraz głębiej”? Ukryta w mrocznych zakamarkach przeszłości trudna prawda? A może chęć stopniowego i coraz intensywniejszego oddawania się jakiejś sprawie? Zagadka rozwiąże się dopiero na ostatnich stronach utworu.

Fabułę autorka poprowadziła dwutorowo – poznajemy małą dziewczynkę, Lu, która w naiwnie dziecięcy sposób pojmuje świat, ale już wtedy wyraźnie zaznacza w środowisku szkolnym swój silny charakter i ambicję, a także świeżo upieczoną prokuratorkę okręgową – Louisę Brant, której pierwsza sprawa ma być banalnie prosta. Oczywiście to jedna i ta sama osoba, choć czcionka druku poszczególnych fragmentów całkiem inna. I czasem się zastanawiam, czy naprawdę aż tak trzeba podkreślać, że mamy do czynienia z różnymi perspektywami narracji? Po tę pozycję raczej nie sięgną niewprawni czytelnicy…

Świetnie poprowadzony prolog daje nadzieję na przeżycie dreszczyku emocji w trakcie lektury, ale tutaj odrobinę się rozczarowałam. Może dlatego, że z początku byłam przygotowana na wartki kryminał, a jak się okazało, zostałam wrzucona na głęboką wodę powieści psychologicznej i trochę czasu zajęło mi zaadoptowanie się do stylu Lippman. I inaczej nie warto nawet rozpoczynać lektury „Coraz głębiej”, taniej sensacji tu nie znajdziemy, nie będzie coraz płycej…

Urzekła mnie autorka kolorytem dzieciństwa Lu – znam go z autopsji, gdyż mniej więcej urodziłyśmy się w tych samych latach i podobnie patrzyłyśmy na świat, a także wieloma ważnymi tematami (homoseksualizm czy AIDS), do których poruszenia nie zabrakło jej odwagi. Niestety, powieść traci na wątku romansowym, który przypomina popłuczyny z wszystkich opowieści o Greyu – jakby włączanie ostrych scen erotycznych stało się konieczne i niezbędne do życia postaci (samotnej kobiety i matki), takie „must be” przy kreowaniu heroiny tego utworu. Mimo wszystko, „Coraz głębiej” jest doskonałą rozrywką dla osób, które nie oczekują szybkiego rozwiązania zagadki kryminalnej, cierpliwie przebrną przez wszystkie dramaty rodzinne i dzięki perspektywie przeszłości, rozstrzygną wraz z Louisą Brant z pozoru typową sprawę.

Mirka Chojnacka

Laura Lippman „Coraz głębiej”, Wydawnictwo Marginesy 2018

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>