Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Dama Magnoliowa

Dama_Magnoliowa_okładkaKolejna, 28. książka z serii:akcent, Dama Magnoliowa Wojciecha Jasińskiego (w dorobku Pisarza Jego 8. książka), jest zaproszeniem do wyprawy wehikułem czasu w odległą przeszłość, która jednocześnie dzięki magii literatury, ale też delikatnego rysunku Artysty, staje się uniwersalną szczecińską przygodą nie tylko dla bohaterów, ale i dla Ciebie , Czytelniku!

Dama Magnoliowa
Wojciech B. Jasiński
Wydawca: ZLP oddział w Szczecinie,2015
seria: akcent

Nie przypadkiem  Dama Magnoliowa Wojciecha B. Jasińskiego ukazuje się w lipcu 2015 roku, gdyż w tym roku Szczecin obchodzi swoje polskie 70 lat. Aby uczcić ten znaczący jubileusz, razem z Autorem, szczecińskim prozaikiem i marynistą, ale także żołnierzem Września 1939 roku, oficerem Marynarki Handlowej oraz członkiem szczecińskiego oddziału ZLP – publikujemy opowieść o pionierskich latach naszego miasta, które podnosiło się z gruzów  na rubieży odradzającej się Polski i stawało się morskim miastem Ziem Odzyskanych.

Sam Autor, kaliszanin z urodzenia, skąd pochodzą znakomite literackie pióra (by przywołać Adama Asnyka, Marię Konopnicką, Cypriana Godebskiego, Stefana Otwinowskiego czy Marię Dąbrowską), przybył do Szczecina w 1947 roku.  Ten czas w pamięci zapisany staje się czasem szczecińskich opowieści. Na kanwie własnych, ale i cudzych losów, pozbieranych wspomnień, kreuje  pisarz obraz powojennego miasta, grodu wielu nacji jak kresowe Lwów czy Wilno,  w którym odradzają się wiosną nie tylko magnolie, wpisujące się symbolicznie, tak jak Gryf, w wizerunek Szczecina. Historia, i polityczna, i społeczna, i ekonomiczna sprowadziła do Szczecina tysiące repatriantów, uchodźców czy powracających ze Wschodu i Zachodu bezdomnych, poszukujących swojej nowej „małej ojczyzny”, którzy z niewielkim bagażem materialnym, często z jedną walizką uratowanych  pamiątek, albo i nie, ale za to z wielkimi bagażami bolesnych albo i tragicznych wspomnień, wybierali sobie w zrujnowanym mieście swój dom. Sprowadzali rodziny lub je zakładali na nowo. Pełne takich historii są archiwa miasta i przybywają zapisane pamiętniki w zbiorach Książnicy Pomorskiej.

Świętowanie 70-lecia polskiego Szczecina zainspirowało odświeżenie Damy Magnoliowej. W swoim drugim, zmienionym wydaniu, w nowej szacie serii: akcent przypomina Wojciech Jasiński szczecińską opowieść o miłości. Narrator z epickim dystansem, ze swoistą ironią a nawet sarkazmem, ale też ze znajomością realiów czasu i miejsca kreśli obraz Szczecina wiosną 1947 roku. Miasto podnosi się z gruzów, budzi do życia, zapewnia miejsce tym, którzy swój dom utracili na zawsze na kresach Polski czy też w jej centrum. Do nich należą jakże różni główni bohaterowie… szczecinianie od zaraz i z wyboru, którzy nie szukają już swego miejsca gdzie indziej. Nie przerażają ich trudy odbudowy, za to odnajdując miłość, odkrywają urokliwe miejsca, ocalałe z pożogi wojennej. Zachwycają się wiosną i odkrywanymi zakątkami miasta. Spacerują po parku Kasprowicza, mieszkają na Pogodnie, przedostają się na nie kładką, która zastępuje przyszły most Akademicki przy ul. Mickiewicza. To miejsce ma zresztą swą wymowę symboliczną ze względu na pierwsze spotkanie głównych bohaterów, których imiona własne i przybrane również wnoszą wieloznaczność wykreowanych postaci. Anna-Tatiana oraz Tomek-Franek są bohaterami mocno zindywidualizowanymi ze względu na bardzo specyficzne doświadczenia losowe, mają swoje niepowtarzalne wspomnienia z przeszłości.  Ona – tajemnicza  rosyjska  arystokratka, z gorzkim bagażem życiowych rozczarowań – femme fatale, On – kresowy ziemianin, młody żołnierz, jednak z optymistyczną nadzieją patrzący w przyszłość, pragmatyczny i pracowity, podejmujący studia i pracę, po rozczarowaniu z nieudanego eksperymentu przy poszukiwania poniemieckich skarbów. Oboje rozpaczliwie potrzebują bliskości i miłości, które odnajdują w magnoliowym Szczecinie. Topografia miasta, celowo przez Autora opisana czytelnie znanymi nazwami ulic, placów czy miejsc urzędowych instytucji, gastronomii, pozwala orientować się szczecińskiemu czytelnikowi w czasie i przestrzeni. Książkę dodatkowo ilustrują rysunki wykonane prze Autora , a mające swój archiwalny charakter, bo datowane rokiem 1947. Ruiny domów, gruzy Zamku Książąt Pomorskich czy Baszty Panieńskiej, dają się rozpoznać jako szczecińskie. Spacery po Lesie Arkońskim, Ogrodzie Różanym  czy na Gocławiu przy wieży Bismarcka, wyprawa nad Jeziorko Szmaragdowe czy jazdy szczecińskimi tramwajami, tą samą trasą  „jedynki”, co obecnie, bardzo mocną gruntują przestrzeń. Autor szermuje piękną polszczyzną, /a to też nie przypadek, bo był szermierzem w szczecińskim AZS-ie/. Język klasycznego humanisty dodaje urody opowieści. Na przykładzie dwojga swoich bohaterów, tak realistycznie zróżnicowanych psychologicznie, pragnął ukazać Wojciech  Jasiński skrajności, które się przyciągają. Napisał prawie romantyczną historię miłosną, mocno naznaczoną wojennym piętnem, a w obecnym wydaniu jednak zakończoną happy endem.

W tej krótkiej powieści, w której splatają się wątki rosyjskiej biografii pięknej kobiety, Magnoliowej Damy, doświadczonej a przecież samotnej, spragnionej uczucia i stroniącej od mężczyzn – uniwersalnej une femme éternelle, z życiorysem młodego inteligentnego mężczyzny, który też doświadczył swego losu i z rezerwą , ale też z ciekawością oczekuje od kobiety podarunku od losu. Trzecim bohaterem jest stające się miasto, Szczecin odsłaniający przyszłość i zachęcający do snucia marzeń, szczególnie pośród kwitnących magnolii w ogrodzie dendrologicznym w Parku Kasprowicza.

Wojciech Jasiński, dzisiaj 92-letni starszy pan, dzieli się swoją wiedzą wynikającą nie tylko z wykształcenia, ale przede wszystkim z życiowego doświadczenia. Znajomość literatury, historii czy muzyki, wojskowości czy sportu, filozofii i psychologii,  uzupełniona bogactwem cytatów, sentencji czy anegdot wypowiadanych w obcych językach: francuskim, rosyjskim, niemieckim… wzbogaca wiedzę  czytelnika. Zaś Autor wykorzystuje te walory, kreując swój świat przedstawiony w niepowtarzalny sposób. I nie zapomina przy tym akcentować swoje szczecińskie więzy oraz  swoją szczecińską przynależność do miasta Gryfa, w którym ukorzenia swoich bohaterów.

Róża Czerniawska – Karcz

źródło: ze wstępu do książki

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>