Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Dlaczego Tristan?

Tristan i Izolda – symbol miłości wszech czasów. Literatura francuska nie mogła wydać piękniejszej historii o bólu, cierpieniu i zdradzie. O szaleństwie zakochania i tegoż konsekwencjach. O wierności i przebaczeniu, płynącym z głębi serca. Co odróżnia ją od innych i sprawia, że nie można oprzeć się pociągającemu urokowi? Odpowiem jednym słowem – nieśmiertelność.

Uniwersalizując – wyobraźmy sobie młodego mężczyznę, przystojnego nad miarę, wysportowanego i wykształconego. Zmarła tuż po porodzie matka, nadając mu znaczące imię – Tristan – urodzony dla smutku, z góry przesądza jego los. Po wielu perypetiach chłopak trafia w końcu do swojego wuja, z którym połączą go na zawsze przyjaźń, braterska miłość i lojalność. Bezdzietny Marek tak bardzo pokocha syna siostry, że będzie chciał zostawić mu w spadku swoją firmę, jednakże innym udziałowcom to się nie spodoba i zrobią wszystko, by zniweczyć ten plan. Wuj prosi siostrzeńca, żeby poszukał dla niego odpowiedniej kobiety. I Tristan znajduje, jedzie po nią i przywozi Markowi żonę… niestety, nie spodziewa się, że w trakcie długiej podróży rozkocha ją w sobie i… że sam już nigdy nie będzie pragnął ani nie posiądzie innej. I tu właśnie nieśmiertelność legendy się zaczyna.

Dlaczego Tristan? Nie mogłam kiedyś pojąć, co powodowało Izoldą, że mając tak wspaniałego męża, który ją kocha nad życie, przez lata romansuje z jego siostrzeńcem. I żaden napój miłosny (wszak to metafora), wypity „przypadkiem”, nie jest tu wytłumaczeniem. A co jest? Najprościej mówiąc – nic, a jeszcze prościej – MIŁOŚĆ. Tak, tak, miłość, która wprawia w ruch niebo i gwiazdy (za Dantem). Miłość, przynosząca tęsknotę i smutek, dla której warto przejść wiele prób, choćby rozpalonego żelaza. Miłość fatalna, która daje kochankom oprócz ekstatycznych uniesień – wyrzuty sumienia. Miłość tak silna, że rozpacz zamienia w szczęście, a śmierć w życie wieczne – w nieśmiertelną legendę. Tak, kiedyś byłam jak dziecko, myślałam jak dziecko. Teraz już rozumiem po części (za św. Pawłem). Miłość silniejsza jest niż śmierć. A ja i tak wybrałabym… Marka.

Nie sposób jest przejść obojętnie obok dzieła, które na stałe zagościło w kanonie lektur licealnych. Nie tylko z powodu niezliczonej ilości motywów przydających się na maturze. Tym, co organizuje całą opowieść jest głównie magia i to pod różnymi postaciami. Historia Tristana i Izoldy wpisana została wprawdzie w ramy obyczajowości średniowiecza i ścisłej hierarchii społecznej, ale przenika ją atmosfera baśniowości – od wiary w czary i siły nieczyste po magicznego pieska i inne cuda. Współczesnemu odbiorcy tekstu spisanego przez Bédiera z pewnością spodoba się też prostota stylu, nieomalże rybałtowskiego, takiego prawie ustnego przekazu przekształcanej przez wieki legendy. I niech go nie zmyli ta prostota – ten romans jest głęboki psychologicznie i pozwoli odkryć coś niezwykłego – magię miłości.

Mirka Chojnacka

Dzieje Tristana i Izoldy, autor nieznany,Przekład: Tadeusz Żeleński (Boy),Wydawnictwo Mg, 2017

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>