SOBOTA – 9 września 2023

SOBOTA – 9 września 2023

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Dyskrecja gwarantowana

Uwielbiam ten czas, kiedy wieczorem szybciej robi się ciemno i mogę bez wyrzutów sumienia zrobić sobie herbatę, zawinąć się w koc lub lepiej kołdrę i czytać, czytać, czytać. Na ten czas idealnie nadają się kryminały. Dlatego też z wielką przyjemnością zabrałam się za czytanie najnowszej książki Saszy Hady.

Wydawnictwo Darrington&Burrows (D&B) jest niewielkie, ale bardzo prężne. Kiedy jednak ginie jeden z jego szefów – Walter Darrington, sytuacja w firmie staje się bardzo niepewna. Każdy z pracowników jest w kręgu podejrzanych, każdy miał swoje powody, żeby nienawidzić zmarłego. Do tego sposób, w jaki zginął jest dość niezwykły. Miejscowa policja ma problem z rozwikłaniem zagadki, dlatego na pomoc wyrusza pisarz Rupert Marley i jego przyjaciel Nick Jones, znany także jako prywatny detektyw Alfred Bendelin. Ten duet rozwiąże każdą, nawet najbardziej skomplikowaną zagadkę i wyjaśni każdą tajemnicę. No i do tego wszystkiego dyskrecja jest gwarantowana.

Książka Saszy Hady to sympatyczny, sprawnie napisany kryminał. Nie czytałam pierwszej książki o detektywie Bendelinie, jednak nie miałam żadnych problemów ze zorientowaniem się w losach bohaterów (chociaż nadal zdumiewa mnie dziewczyna Nicka – 28-letnia samotna matka czwórki dzieci). Jestem wielką fanką ciotek Nicka – Aurelii i Adelajdy – z tych dwóch pań przykład powinna brać każda matka chłopca ;) Powieść napisana jest przyjemnym językiem, postacie są w większości barwne i krwiste. Ani Nick Jones, ani Rupert nie są superbohaterami, a wyjaśnia morderstwa nie wyciągają z kapelusza, a ciężko na nie pracują. Całość utrzymana jest w eleganckim, angielskim stylu, w którym akcja toczy się dość niespiesznie. Bardzo odpowiada mi poczucie humoru autorki. Oczywiście w powieści zastosowano pewne uproszczenia, jednak nie są one rażące, a sprawiają, że akcja płynniej się toczy. Rozwiązanie zagadki nie było oczywiste i przyznam szczerze, że do końca nie wiedziałam, kto jest mordercą.

Lubię mroczne, ciężkie kryminały, ale wielką przyjemność sprawia mi czasem przeczytanie czegoś lżejszego. Do tej pory Saszę Hady znałam tylko ze słyszenia, teraz już wiem, że z przyjemnością przeczytam kolejne jej książki. Gorąco polecam ją miłośnikom angielskich kryminałów, serialu „Castle” i poczucia humoru. Jestem przekonana, że z „Trupem z Nottingham” spędzą przyjemny, jesienny wieczór.

Małgosia Maćkowiak

Sasza Hady, Trup z Nottingham, Oficynka, 2013

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>