Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Karen Nieto, dziewczyna która zawsze była sobą

Książka Sabiny Berman, autorki scenariuszy filmowych i teatralnych jest jej debiutem. Debiutem bardzo dobrym, świadczy o tym, fakt, że książka została wydana już w dwudziestu krajach.

Niech nie zmyli was tytuł. Nie jest to historia samotnej dziewczyny, która lubiła pływać w towarzystwie delfinów. Lubiła pływać, owszem ale częściej robiła to w towarzystwie tuńczyków a towarzystwa ludzi unikała. Jak sama kiedyś stwierdziła „Będę blisko ludzi, ale daleko od nich”.

Karen Nieto – bohaterka – główny narrator książki, to osoba dość oryginalna. Mająca cechy dziecka autystycznego, nie akceptowana przez matkę, jest trzymana w odosobnieniu. Kiedy matka umiera, o Karen dowiaduje się jej ciotka, która dziedziczy w spadku po siostrze dom i przetwórnię tuńczyków. Znajduje zdziczałą dziewczynkę w piwnicy. Karen nie umie mówić, je piasek i stroni od ludzi. Ciotka postanawia zająć się swą siostrzenicą i jej edukacją. I tak słuchamy opowieści Karen jak z małej dzikuski zmienia się w dojrzałą kobietę, którą ciotka wysyła najpierw do szkoły, potem na studia i przygotowuje do pracy w firmie.

Karen Zdolna Inaczej (jak mówi o sobie) na zawsze pozostanie osobą z cechami autystycznymi, u której w 90% kryteriów standardowej inteligencji plasuje się między imbecylizmem a idiotyzmem, lecz jej mądra ciotka koncentruje się na wybitnych zdolnościach siostrzenicy. Ociężała umysłowo Karen jest świetną organizatorką, ma wspaniałą pamięć i doskonale rysuje. Po wydaleniu ze studiów za pobicie wykładowcy zaczyna pracę w rodzinnej firmie, która zajmuje się połowem tuńczyków. A Karen – wegetarianka – obmyśla sposób na ich humanitarne zabijanie.

Ta książka to wspaniała okazja do spojrzenia na świat z innej perspektywy. Pomaga nam spojrzeć na świat oczami autystycznej kobiety, ale również daje sporą wiedzę na temat połowu tuńczyków, wciąga w świat organizacji humanitarnych.

Zachęcam was do przeczytania opowieści dojrzałej kobiety, która patrzyła na świat oczami małej dziewczynki, która nie potrafi kłamać, nie ma wyobraźni, co oznacza, że nie martwi się rzeczami które nie istnieją, która we wszystkim co robi i mówi jest bardzo szczera. Relaksuje się w wisząc na uprzęży w stroju nurka, zastanawia się nad słowami filozofa „Myślę więc jestem” i podważa ich słuszność. Lubi obserwować ludzi i wszystko co ją otacza. I jak sama mówi:

„Najprostsze i najszczęśliwsze szczęście to postrzeganie zmysłami. Po co jest fantazja? Filozofia, religia lub historie o rzeczach, które nie istnieją.
Po co skoro istnieje rzeczywistość i zmysły? Żeby być szczęśliwym, wystarczy postrzegać zmysłami i bez słów. Wystarczy całym ciałem przebywać w rzeczywistości”.

Taka jest właśnie Karen Nieto, dziewczyna która pływała z… tuńczykami i zawsze była po prostu sobą.

/MW/

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>