Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Kim jest Lolek?

lolek„Oooo, to Lolek. Dołącza swój głos do sprawy” – Adam Wajrak skomentował głośne i radosne szczekanie nieco zagłuszające jego newsowy telewizyjny komentarz podczas protestu w Puszczy Białowieskiej. Tak Polska usłyszała Lolka. Kim jest więc Lolek?
Tak naprawdę nie wiadomo, co przeszedł Lolek, kiedy nie był jeszcze Lolkiem. „Każdy pies marzy o tym, aby być z jakimś człowiekiem, a wielu ludzi marzy o tym, by spotkać psa” – mówił Juliusz Rawicz. Adam Wajrak, jego hiszpańska żona Nuria i zagubiony, przerażony, nieufny psi cień spotkali się mroźną zimą na stacji kontroli pojazdów w małym miasteczku pod puszczą. Pies, a raczej to, co z niego zostało, wychudzony, skołtuniony, posiwiały, stał i patrzył pustymi oczami. Nie było w nich niczego, nawet psiego smutku. Oswajany i uspokajany przez wiele dni psimi ciasteczkami, podstępnie zwabiony do samochodu aromatyczną kiełbasą, pies trafił do domu Wajraków w Teremiskach. Tam w stresie wlazł pod werandę i na długi czas odmówił kontaktów. Weterynarz ostrożnie określił jego wiek na dwa lata. Po tygodniu dał mu rok. Na podstawie jego zachowania i potwornych blizn na ciele można było próbować odtworzyć jego życie. Jedno jest pewne – było okropne. I pies postanowił z niego uciec.

Dorośli wyleczyli, wykarmili i otworzyli przed psem swoje serce i dom. Jednak spod werandy do życia wywabiła go 11-letnia dziewczynka. To od niej pies dostał prawdziwego przyjaciela, który pozwolił mu pokonać strachy – gumowego kurczaka. To była miłość i fascynacja od pierwszego wejrzenia, z kurczakiem u boku pies ruszył w świat: przestał się bać obroży i smyczy, oswoił się z jazdą samochodem, pokonał odległość z werandy do domu. „Wystarczyły trochę serca, dużo cierpliwości oraz kilka gumowych piszczących kurczaków i po Lolku dziś trudno poznać, że jest psem po przejściach” – pisze Adam Wajrak w książce „Lolek”. Dziś pies jest wesoły, bawi się z ludźmi i z psami, szczęśliwy pędzi po łąkach i puszczy. „Bieg, taki szalony, z rozwianym włosem, uwielbia najbardziej. A jak rzucę mu kurczaka, to biegnie niczym błyskawica. Odrywa się od ziemi i wygląda jakby leciał” – pisze Adam Wajrak. Nuria, pochodząca z gorącej i radosnej Andaluzji, nazwała psa radosnym andaluzyjskim słowem Lolo.
Czasami wystarczy przypadek, żeby mogło to się zdarzyć, czasami trzeba się trochę rozejrzeć. Adam Wajrak historię Lolka dedykuje wszystkim psom, które jeszcze nie odnalazły swojego człowieka, i wszystkim ludziom, którzy nie odnaleźli jeszcze swojego psa. Dorota Sumińska, weterynarz, publicystka, prowadząca radiowe „Wierzę w zwierzę” pisze: „Historia Lolka opisana przez Adama Wajraka jest doskonałą pomocą naukową w szkole człowieczeństwa. Może służyć nie tylko dzieciom, wielu dorosłych też potrzebuje edukacji w tej dziedzinie. Czytajcie ‘Lolka’ wszyscy! Nieważne ile macie lat. Ważne, byście umieli patrzeć sercem, a ta książka umożliwi to każdemu!”. Kim jest więc Lolek? Psem, który spotkał swojego człowieka.

Katarzyna Amon

Adam Wajrak, Lolek, Wydawnictwo Agora 2017, Warszawa

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>