Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Kochać jeże szczerze

Przeżyły epokę lodowcową, przetrwały mamuty i tygrysy szablozębne. Towarzyszą człowiekowi od neolitu, gdy ten się pojawił i zaczął karczować lasy, sadzić żywopłoty, uprawiać trawniki. I choć sprawił, że warunki życia dla jeży stały się lepsze, to jednak cywilizacja, którą stworzył przyniosła ogromne zagrożenie dla ich populacji. Autostrady, samochody, chemikalia, którymi spryskiwane są tereny zielone, upodobania kulinarne niektórych nacji oraz przesądy sprawiły, że jest ich mniej. Jeszcze nie tak dawno w Anglii ścigane edyktami królewskimi za „zjadanie jajek i wypijanie krowom mleka”, obecnie są pod ścisła ochroną tak jak w wielu przyzwoitych krajach. W innych krajach, traktowane jak przysmak na stole czy lek na wszelkie dolegliwości.
Jak pisze Autor „Świat bez jeży nie zdarzy się wkrótce, ale są powody do niepokoju”. I ten niepokój, obok wielkiej miłości do tego zrzędliwego, małego ssaka, przebija z kart książki. Książki dowcipnej, napisanej lekkim językiem, bawiącej licznymi przypowieściami o jej małych bohaterach, ot , chociażby Krytycznym Billu, Pieprzyku, Mimozie, Pani Mrugalskiej, Lusi, Grecie i innych, z którymi związał się człowiek. Uratował z ruchliwej drogi, wyłowił z oczka wodnego w ogrodzie, obronił przed borsukiem czy psem. Ale też kupił w sklepie dla zwierząt czy też z hodowli (w tym gustują Amerykanie). Jest to historia wielkiej miłości człowieka do małego, kolczastego stworzenia, które występuje w czternastu gatunkach na całym świecie. I tropem tych wyjątkowych, charyzmatycznych, ssaków podąża w opowieści Hugh Warwick. Opowiada m.in. o Chinach i poszukiwaniu pierwotnego gatunku jeża. Opisuje … Międzynarodowe Mistrzostwa Olimpijskie Jeży w Ameryce. Na co szczególnie zwracają uwagę hodowcy jeży – kolor oczu, umaszczenie, wysokość nóżek, wielkość węszącego noska, szybkość w poruszaniu się i zwijaniu w kolczasty kłębek. To właśnie szaleni Amerykanie stworzyli parapsychologów, którzy kontaktują nas ze zmarłymi jeżami. Twierdzą oni, że jeże (tak jak inne ukochane zwierzęta) żyją one nadal za Tęczowym Mostem. Są tam łąki i wzgórza, jest dużo przestrzeni, wody i słońca, a naszym przyjaciołom jest ciepło i wygodnie. Te, które były stare i chore za życia, odzyskują zdrowie i wigor. Czekają aż ich ukochany pan przekroczy też Tęczowy Most…
Może jest to jakieś pocieszenie, szczególnie dla empatycznych przyjaciół przyrody?

EKa

Hugh Warwick, Jeże. Najeżona kłopotami namiętność, tłumaczenie Adam Pluszka, Wydawnictwo Marginesy, Warszawa 2021

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>