Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Komandosi nauki kontra mikroby

Goetz_Cudowny lek_okladka_druk.inddGdyby nie ci dwaj naukowcy – niemiecki lekarz Robert Koch i francuski chemik Ludwik Pasteur, być może ludzkość zdziesiątkowana zostałaby przez epidemie gruźlicy, wąglika, zgorzeli, sepsy i innych nie mniej groźnych przypadłości wywołanych przez niewidoczne gołym okiem zarazki. A jak bezwzględny był to przez tysiąclecia przeciwnik świadczyły liczby zmarłych podczas światowych epidemii. Liczby mówiące o setkach tysięcy ofiar. Lekarze byli bezsilni, zarówno na frontach wojennych ( podczas wojny prusko-francuskiej w roku 1870 od powikłań wywołanych przez mikroby w szpitalnych lazaretach zmarło blisko 200 tys. żołnierzy!).

W dobie, kiedy świat nie słyszał jeszcze o zarazkach, a teorie przenoszenia groźnych chorób opierały się na miazmatach („morowe powietrze”), wśród lekarzy w Niemczech pojawił się dociekliwy osobnik – doktor Robert Koch. Dzięki jego uporowi, mikroskopowi i pasji naukowej udało się wroga zidentyfikować, a nawet zrobić mu mikrofotografię (mikrob okazał się brzydki i niezwykle popędliwy – rozmnażał się w błyskawicznym tempie!).

I tak rozpoczął się wyścig z czasem i zjadliwym mikrowrogiem. Doktor Koch niczym komandos musiał walczyć na pierwszej linii nie tylko z drobnoustrojem, ale także z własnymi kolegami, którzy ulegając wielowiekowej rutynie nie widzieli powodów, aby cokolwiek zmieniać w swoim postępowaniu. Jak chociażby w tym, aby sterylizować (pasteryzować?) narzędzia lekarskie, bandaże, a przede wszystkim….myć ręce przed każdym badaniem chorego. Dla nas, współczesnych, to prawdy oczywiste. Dla naszych przodków, była to rewolucja na skalę kosmiczną. Doktor Koch musiał przekonać do swoich paradygmatów oporny świat naukowców, przedrzeć się przez gąszcz skostniałych przepisów, by medycyna mogła trafić wreszcie na nowoczesne tory.

Dziś świadomość, że otaczają nas drobnoustroje, ma w niektórych przypadkach wręcz obsesyjne nastawienie – wyuczone zachowania powodują, że niektórzy myją ręce i kilkadziesiąt razy dziennie. Kultura aseptyczna, w której przyszło nam obecnie żyć, jak się okazuje, też do końca nie jest zbawienna. Całkowicie wyjałowione otoczenie powodować może bowiem np. alergie czy wręcz osłabienie odporności naszego organizmu, któremu zabrakło kontaktów z przyjaznymi drobnoustrojami. Tak jak we wszystkim potrzebny jest i w tym przypadku rozsądek.

I chociaż wynaleziona przez Roberta Kocha tuberkulina okazała się mało skutecznym lekarstwem na gruźlicę, to jednak dzięki jego nowoczesnym (jak na tamte lata) metodom naukowym i kierunkowi poszukiwań możliwe było wynalezienie w latach czterdziestych XX wieku streptomycyny, antybiotyku skutecznie zwalczającego chorobę. Sam Koch przeszedł do historii jako twórca nowoczesnej mikrobiologii, a wynalezione przez Pasteura szczepionki przeciwko chorobom zależnym od drobnoustrojów wciąż ratują życie ludzi i zwierząt, zaś panie domu podczas gromadzenia przetworów na zimę błogosławią go za pasteryzację.

Książkę czyta się błyskawicznie, a porównanie jej do „Stulecia chirurgów” jest trafne – czytelnik śledzi akcję nie będąc przytłoczonym nadmiarem terminów medycznych i naukowych. Dodatkowym atrybutem jest barwne nakreślenie sylwetek dwóch niezwykle ambitnych naukowców – Kocha i Pasteura i ich wyścigu do sukcesu naukowego. Ten ostatni, miał oprócz naukowej dodatkową motywację do pracy – był zadeklarowanym wrogiem Niemiec (oddał nawet tytuł naukowy uniwersytetowi berlińskiemu motywując to zbrodniami podczas wojny francusko-pruskiej). Oprócz nich, na kartach książki pojawia się postać Arthura Conan Doyla, pisarza, ale i też lekarza, twórcy znanej postaci literackiej detektywa – Sherlocka Holmesa. Bo jak się okazuje, medycyna ma też swój wątek sensacyjny. Ale tego trzeba dowiedzieć się z tej pasjonującej książki.

EKa

Thomas Goetz, Cudowny lek. Robert Koch, Ludwik Pasteur i prątki gruźlicy. Wydawnictwo Znak, Kraków 2015

 

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>