SOBOTA – 9 września 2023

SOBOTA – 9 września 2023

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Komu wolno płakać?

Najnowsza powieść Marcina Grzelaka, to książka o mężczyznach. Ale nie tylko. Jej bohaterowie „rozbrajają pociski z przeszłości” i płaczą do środka, bo wychowano ich w przeświadczeniu, że na zewnątrz płacze tylko… beksa. Początkowa pełna tajemnic i niedopowiedzeń fabuła, składa się na opowieść o męskości i poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie: Dlaczego mężczyźni płaczą w ukryciu?
To zdanie mieszkańcy naszego miasta mieli okazję zobaczyć na plakatach i banerach reklamujących książkę, które pojawiły się jakiś czas temu, w różnych miejscach Szczecina.

Autor w tej pełnej pięknych metafor książce, maluje świat wypełniony ludźmi, którzy idą przez życie, niosąc na plecach ciężki bagaż doświadczeń. Przeszłość każdego dnia wkłuwa im swoje ostrze w skórę, pod którą buzują emocje. Płaczą w ukryciu, bo przecież inaczej nie wypada.
Ucieczka przed problemami i kryminalną przeszłością, tylko pozornie przynosi ukojenie. Nie każdego stać na to, by prosić o pomoc. Okazywanie słabości jest przecież mało męskie… i tak trudno jest przecież zawalczyć o siebie, i o sprawiedliwość.

Adam zwanym Bulim, 12 lat temu opuścił rodzinę. Pewnego dnia, ten wydawałoby się silny mężczyzna, wsiada na skuter i wyjeżdża ze Szczecina w Bieszczady. Przed kim się ukrywa? Przed kim ucieka? Czytelnik nie od razu otrzyma odpowiedź…
Irkowi ojciec skutecznie przez lata wybijał z głowy emocje słowami, dlatego teraz gdy sobie z nimi nie radzi, szuka ratunku u psychoterapeuty. On też wygląda na silnego mężczyznę. Jest wszak ochroniarzem w szczecińskiej dyskotece. Potrafi przyłożyć komu trzeba. Jednak wieczorami ataki paniki próbuje przegonić wąchając drożdże. Ich zapach przypomina mu dobre i bezpieczne chwile z babcią… Buliego i Irka, łączy więcej niż się zdaje na początku tej historii.

Karty tej powieści zapełniają mężczyźni. Na pozór silni i twardzi. Są tu tacy, którzy „mają serca ze złota, choć przybrudzone nieco codziennością”, są ci przystojni, bogaci i na pozór szczęśliwi, są skrzywdzeni, nieszczęśliwi i ci, którzy krzywdzą, bo nade wszystko pokochali pieniądze. Każdy z nich dźwiga swój worek krzywd…

Są tu też kobiety, które cierpią. Żony, matki, młode naiwne dziewczęta… Porzucone, oszukane, zmanipulowane, mające alergię na miłość… Niespełnione…. Marzące o lepszej przyszłości, brodzące po kolana w okrutnej rzeczywistości. Im też trzeba sił i wiary, że można i da się żyć inaczej….
„Przyszłość można oszukać. Przeszłość się za tobą wlecze” – mówi jeden z bohaterów. I z tą przeszłością będą rozprawiać się bohaterowie „Beksy”. Będą walczyć o siebie.

Marcin Grzelak nie oszczędza swoich bohaterów. Bo nie o szczęściu jest ta książka. Raczej o jego braku i przyczynie… Dla mnie jest portretem mężczyzn, którym los poskąpił dobrych ojców. A dobry ojciec to taki, przed którym nie trzeba uciekać na drzewo i taki, który pozwala na chwile słabości. Bo niewypłakane łzy tworzą ocean, w którym łatwo się utopić…

Jest w tej powieści świat zły i brudny. Jest smutek i rozczarowanie codziennością. Jest Szczecin z jego ulicami i lokalami, a zwłaszcza jednym, z którym autor związał naszych bohaterów. To tutaj, w pewnej dyskotece, Buli i Irek sprzedali siebie. Jest więc mafia i gangsterzy – ciemna strona miasta i ciemne interesy.

Do tego ogródka pełnego chwastów i błota, Grzelak wrzuca na szczęście kolorowe kamyki, które rozjaśniają czytelnikowi lekturę. To piękne opisy rzeczywistości pełne metafor, które mnie osobiście urzekły („A chmury na niebie jakby je Bóg z nudy rozmazał kciukiem”,”Okna błyszczały w nich jak rybie łuski”). I wątek pewnego znanego artysty, który pojawia się na kartach tej historii.

Panowie (i Panie), czytajcie „Beksę” i nie wstydźcie się płakać. Nie tylko nad lekturą!
Ale zanim otworzycie książkę, przyjrzyjcie się okładce. Zaprojektował ją mistrz polskiego plakatu, Jacek Staniszewski. To obietnica tego, co czeka Was na kolejnych stronach!

Przedsprzedaż książki „Beksa” ruszyła już 4 kwietnia na stronie Wydawnictwa POZA, a oficjalna premiera powieści odbędzie się w środę, 17 kwietnia o godz. 18:00 w Piwnicy Kany. Rozmowę z Autorem poprowadzi Krzysztof Lichtblau. Przyjdźcie, bo warto!

MW

Marcin Grzelak, Beksa, Wydawnictwo Poza, 2024

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>