Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Koncert na dwa serca

Jestem pod dużym urokiem tej książki. Sprawiła (a to dzięki językowi, stylowi i odkrywczym metaforom, które cechują pisarstwo Pani Ryciak), że przeniosłam się wraz z bohaterami – Arturem Rubinsteinem i jego żoną Nelą – w tamte czasy – na początek dwudziestego wieku, czasy II wojny światowej i okres powojenny. Dotarłam do przedwojennej Warszawy, by poznać dzieje rodziny Emila Młynarskiego ojca Neli – kim był, jaką pozycję zajmował w odbudowującej się po I wojnie światowej Polsce? Kiedy i gdzie Nela spotkała Artura, dlaczego akurat w nim się zakochała?
Później wędrowałam uliczkami Londynu, Paryża, Nowego Jorku i Kalifornii. I wszędzie tam gdzie ONI byli. A byli na prawie wszystkich kontynentach, gdyż genialny pianista Artur Rubinstein koncertował w największych salach muzycznych świata.
Autorka daje nam szansę podglądania licznych rautów i przyjęć dla gości oraz przyjaciół domu, których cudowna organizatorką była zawsze Nela, a Artur znakomitym rozmówcą i erudytą. Ale nie jest to tylko biografia, to raczej historia ich trudnego małżeństwa i zapis uczuć. Przede wszystkim uczuć kobiety – Neli. Czasami, odnosiłam wrażenie, że to zapis z pogranicza apokryfu. Bo jak teraz, po tylu latach, przywołać myśli, uczucia, reakcje? Jakich słów używać, by jak najpełniej oddać emocje? Kto kogo kochał bardziej? Kogo ta płomienna miłość skrzywdziła? Kto czuł się pod koniec życia oszukany i odchodził z tego świata w poczuciu przegranej? A przede wszystkim jak zapisać słowami ten koncert na dwa serca, gdy jedno z nich bije szybciej i zachłanniej na życie, a drugie stara się wiernie mu towarzyszyć. Choć czasami wbrew sobie?
Pani Ryciak pokazuje, że dobry pisarz może wszystko – bez partytury, ale pięknymi słowami przywołać uczucia. Pokazuje jak, z wielkim wysiłkiem i poświęceniem, można było godzić życie rodzinne z tropicielem ziemskich rozkoszy o charakterze hazardzisty. Hazardzisty, który „gra nie z nadzieją na wygraną, ale by kontynuować granie”. Skomplikowane relacje między małżonkami pokazane są wielowymiarowo. Do tego niewątpliwym atutem są zdjęcia z archiwum rodziny Rubinsteinów. Patrzą na nas z tych starych fotografii główni bohaterowie – elegancki, wyniosły wirtuoz i piękna, kobieta o oczach zakochanej nastolatki. Ten płomienny żar powoli gaśnie, by pod koniec życia ustąpić miejsca przemijaniu i smutkowi…
Wbrew słowom Autorki „Fikcyjna jest tylko nadzieja, że istnieje jeden właściwy algorytm do zapisu miłości, który rozpoczynałby się w chwili narodzin bohaterów, a kończył w dniu ich śmierci”, tę nadzieję nadal mam. Nawet lektura tej książki owej wiary mnie nie pozbawiła…

EKa

Ula Ryciak, Nela i Artur. Koncert intymny Rubinsteinów, Wydawnictwo Agora, Warszawa 2018

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>