Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Matka jest tylko jedna

Jakoś tak nie mogłam się powstrzymać od zacytowania puenty jednego ze starych i lubianych żartów w tytule recenzji, gdyż zaiste niesie ze sobą drugie dno i uniwersalne przesłanie. Zupełnie jak wiekopomne dzieło Maksyma Gorkiego, niesłusznie kojarzone tylko i wyłącznie z czasami socrealizmu i głoszonych w nowomowie komunistycznej haseł. Nic bardziej krzywdzącego nie może spotkać autora niż zaklasyfikowanie do jednego, konkretnego nurtu i nadanie etykiety naczelnego piewcy Kraju Rad. A przecież matka jest tylko jedna i Maksym Gorki dobrze o tym wiedział.

Usiłowałam sobie przypomnieć, czy za moich szkolnych czasów powieść ta była lekturą obowiązkową, ale chyba już nie, choć na pewno ją wtedy przeczytałam. Dziwnie się czułam, po latach wracając do książki o tym, jak cudnie i pięknie będzie się żyć, kiedy socjalizm zwycięży. Biorąc dzieło Gorkiego do ręki, trzeba jednak pamiętać, że napisał je zanim… zaprzyjaźnił się z Dzierżyńskim i Stalinem. Jednakże to Lenin wysłał Mistrza i jego Małgorzatę (Marię Fiodorowną) do Stanów Zjednoczonych. Tam też w 1906 roku Aleksy Pieszkow zaczyna pisać „Matkę”, utwór nieprawomyślny w carskiej przecież jeszcze Rosji, gdyż postuluje oddanie wszystkich środków produkcji w ręce ludu i obowiązek pracy dla wszystkich.

Jednak ta powieść nie jest tylko o rewolucji i młodym socjaliście, a o miłości matki do syna, bezgranicznej i ufnej, nieomalże jak Marii do Jezusa. Pelagia Własowna nie pojmuje tego, co dzieje się z jej dzieckiem, choć przecież dorosłym, które pragnie dobra i sprawiedliwości dla innych ludzi. Jednakże wraz z upływem czasu i coraz częstszych spotkań w ich domu z zahukanej i bitej przez męża kobiety rodzi się postać oddanej ruchowi socjalistycznemu działaczki, gotowej ponieść każdą ofiarę w imię wyższego celu. Wybrana przez syna droga jest jej drogą, będzie nią kroczyć nawet wtedy, gdy Paweł Własow zostanie aresztowany i skazany na zsyłkę. Staje się też bohaterką szanowaną przez towarzyszy i jednocześnie matką dla nich wszystkich, młodych, chcących zmieniać świat, niejednokrotnie za cenę osobistego szczęścia. Będą o niej mówić: „To matka Pawła Własowa”, bohatera, który nie bał się powiedzieć wysokiemu sądowi, gdzie ten sąd ma i wygłosić credo rewolucjonisty.

Kiedy wydano „Matkę”, Gorki przebywał na Capri. W raju, w którym wpadł na pomysł założenia szkoły dla robotników, oczywiście partyjnej. Wyobraźcie sobie, że przyjeżdżała tam młodzież z Rosji i w przepięknych okolicznościach przyrody była nauczana historii, literatury, filozofii i ekonomii. Zupełnie jak na jakieś półkolonie czy zieloną szkołę albo wymianę studencką. Można tam było spotkać Lenina spacerującego lub grającego w szachy, któremu coraz mniej podobały się poczynania Mistrza, aż do ostatecznej dezaprobaty. Zresztą, na Capri przyjechał Feliks Dzierżyński i jego przyjaźń z Gorkim przetrwała całe lata, mimo iż polski socjalista wsparł Władimira Iljicza. Tak naprawdę autor „Matki” chciał rewolucji, ale się jej bał, zwłaszcza przelewu krwi i nieludzkich okrucieństw, które każda rewolta ze sobą niesie. Nie pomylił się, jak doskonale wiemy, a wiele lat później nazwał Lenina publicznie „tanim kuglarzem”. I z uporem walczył całe lata o przetrwanie rosyjskiej inteligencji, wykorzystując znajomości i swoją sławę.

Ciekawym człowiekiem był Aleksiej Pieszkow, którego gorzkie dzieciństwo i młodość skłoniły do wyboru takiego pseudonimu literackiego, w którym ta gorzkość została utrwalona (Gor-ki). Mimo życiorysu pisarza na miarę hollywoodzkiego scenariusza, to jego „Matkę” parokrotnie filmowano, wystawiano w teatrach, wydawano w różnych językach. I słusznie, gdyż to przepiękna, choć może zbyt tendencyjna, powieść o rodzącej się sile kobiet, które już nigdy nie zamilkną i nie poddadzą się patriarchatowi. A Gorki kochał swoją matkę. I kochał też swoją Małgorzatę i w ogóle kobiety, ale jak wiecie, matka jest tylko jedna…

Mirka Chojnacka

Maksym Gorki „Matka”, przekład: Halina Górska, Wydawnictwo Mg, 2021

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>