SOBOTA – 9 września 2023

SOBOTA – 9 września 2023

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Mężczyzna z tatuażem

Czy ja już mówiłam, że uwielbiam Stelara? Oczywiście, pewnie już setki razy, powtarzam się coraz częściej, wiek robi swoje. I tak się złożyło (nie)szczęśliwie, że „Ptasznik” jest trzecią z kolei książką tego autora, którą przeczytałam w ciągu… ha, jestem „w ciągu” Stelara! A tak na poważnie, to w ciągu miesiąca: „Milczenie”, „Włoska robota” i ta, przedpremierowo jeszcze. Brakło czasu na napisanie recenzji tamtych, lecz dzięki SzczecinCzyta.pl zostałam niejako zobligowana, a właściwie rzucono mi wyzwanie, żebym zdążyła przed premierą 28 lutego, więc zdążam.

Zastanawiam się, co właściwie chcę powiedzieć o tej książce, żeby było bez spoilerów, a jednocześnie zachęcająco. I tak sobie myślę, że zacznę od interpretacji tytułu, choć nigdy w sumie nie jest wiadomo, czy wymyślił go autor, czy wydawnictwo. No ale skoro widnieje na okładce, można spróbować – ptasznik kojarzy mi się przede wszystkim z włochatością, jadowitością i szybkością. Pajęczyna nie służy mu do łapania ofiar, a do budowy gniazda… ups, cała stworzona przeze mnie interpretacja właśnie legła w gruzach, bo chciałam napisać, że tytuł ma związek z misternie zaprojektowaną przez autora siecią intryg i pułapek, w którą wpadają bohaterowie razem z czytelnikami, ale nie. Nie wpadają. W sensie wpadają, ale nie ma to związku z ptasznikiem. O matko, ale się zaplątałam, dobra, inaczej – Ptasznik to nazwisko bohatera, który je zmienił na inne, a ptasznika wytatuowano mu w więzieniu na plecach. I to ma znaczenie. Swoją drogą – bardzo plastyczny opis tatuażu, rewelacyjny wręcz, naprawdę można sobie wyobrazić, jak się porusza przy prężeniu mięśni, by za ułamek sekundy rzucić się na ofiarę…

Zmiana nazwiska… Uśmiechałam się, kiedy do głównej postaci zwracano się per Pajączku. No cóż, kiedyś też tak do mnie mówiono… i też zmieniłam nazwisko, ale z zupełnie innego niż bohater powodu. Chociaż w sumie? W jakiś tam sposób odcina od przeszłości panieńskiej taka zmiana. Heinrich Vogel nie chciał mieć nic wspólnego ze swoim ojcem, więc przestał być Ptasznikiem… No to mamy clou powieści – zostawić przeszłość za sobą, zapomnieć o niej, żyć nowym życiem. Da się? Stelar mówi, że nie. I w oparciu o ten truizm buduje całkiem ciekawą fabułę.

Po tym dość długim wstępie, streszczam, mam nadzieję bez spoilerów: mężczyzna z przeszłością i kobieta po przejściach odnajdują się w dziwnych okolicznościach przyrody na Skolwinie (dzielnica Szczecina) w marinie. Trup ściele się gęsto, ale bezkrwawo. Bohater o ksywce Misza rozpościera pajęczą sieć intryg, w które wpadają… prawie wszyscy. Przeszłość dopada po kolei bohaterów. Miejsca akcji się zmieniają, głównie Szczecin i Goleniów, odrobinę Poznań, Wrocław, Warszawa i Berlin, a także Stepnica. Sceny erotyczne są, więzienie jest, zagadka kryminalna też. Służby też są: policja, ABW i CBŚP, a nawet SB. Czasy peerelowskie też. I tajemnicza kaseta wideo. Cliffhanger na koniec, więc można mieć nadzieję na równie ekscytujące dalsze części – w rolach głównych zapewne ponownie mężczyzna i kobieta, i Misza, tym razem ze wspólną przeszłością i po wspólnych przejściach.
I może dobrze się stało, że nie zrecenzowałam „Milczenia”, które mnie troszkę, oględnie mówiąc, zawiodło. Niemniej dostrzegłam tam bohatera, który zasługiwał na własną powieść i o dziwo ją dostał!
Z zapowiedzią na dalsze części. Pojawiła się tutaj również Iwona Banach, bohaterka „Wybranej” i „Przegranej”, moja ulubiona stelarowska postać kobieca, na którą zawsze będę czekała w kolejnych odsłonach. Kibicuję jej z całego serca, przeszłość być może w końcu odpuści… Mężczyźnie z tatuażem także? Proszę, proszę… Brawa dla autora za warsztatowe przygotowanie, to podstawa wciągającej historii, a taką właśnie jest „Ptasznik”.

Mirka Chojnacka

Marek Stelar, Ptasznik, Wydawnictwo Filia, 2024


Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>