Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Murzynek B.

Bądźmy szczerzy, najnowsza książka Liskowackiego trochę rozczarowuje. Choć, wydawałoby się, nie brakuje w niej niczego, co buduje dobrą powieść: jest wyrazisty bohater, świat przedstawiony z licznymi odniesieniami do aktualnej rzeczywistości, tak skrzeczącej z ekranów telewizorów, świadomy siebie narrator, i w końcu język, jak zwykle u Autora pełniący funkcję niepoślednią.
A jednak całość nie składa się w jedną zwartą kompozycję. Czytając „Murzynka B.” czułem ciągły niedosyt, jakbym padł ofiarą niespełnionych obietnic. Nie wciąga mnie świat przedstawiony, trochę jednak zbyt karykaturalny, nie przekonuje narrator, na wyrost utożsamiający się z griotem, tradycyjną postacią kultury zachodniej Afryki. (Nawiasem mówiąc, nasz narrator tęskni do kondycji bohatera: czyżby zazdroscił mu bycia wykluczonym?)

I wreszcie język: jak zwykle u Liskowackiego gra pierwsze skrzypce, eksplorowany na wszystkie możliwe sposoby. To oczywiście duża gratka dla miłośników takiej literatury, dla mnie jednak to przerost języka nad psychologią, a przyznam, że wolałbym jednak odwrotnie. Z drugiej strony, może kieruje mną „psychologistyczne skrzywienie”, może zbyt jednostronnie patrzę na „Murzynka B.”, tymczasem autor biorąc się do pisania nie miał ambicji „epickich”, po prostu bawił się językiem.

 Andrzej Banasiak

Artur Daniel Liskowacki, Murzynek B., Wydawnictwo W.A.B, Warszawa 2011

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>