Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Na dachach świata

Podobno co drugi-trzeci mężczyzna, gdy wejdzie na szczyt górski, rozpościera ramiona w geście Leonarda Di Caprio stojącego na dziobie Titanika, i, cytując klasyka, wrzeszczy: „Jestem królem świata!!!”. Pomysłodawca sceny, gestu na dziobie i tekstu wrzasku, reżyser James Cameron, odbierając Oscara za swój film „Titanic”, co zrobił?, oczywiście rozłożył ramiona niczym skrzydła i oznajmił widowni: „Jestem królem świata”. Po prostu. Jak to król. Góra rozbudza też w mężczyznach więź do objęć i talent do pieśni, jak w Szerpach, którzy tej zimy tuż przed zdobyciem K2 wzięli się grupowo za ręce i z hymnem nepalskim na ustach, równym krokiem wkroczyli na szczyt.
Rozentuzjazmowany komentator sportowy pytał: „Czy może się zdarzyć w tym roku coś piękniejszego w sporcie?”. Owszem. Kobieta na szczycie góry. Wejdzie tam sprawnie, bez testosteronowych okrzyków, narodowych śpiewów. No, może wybierze dobre ujęcie krajobrazu za plecami do zdjęcia. Potem zejdzie na dół i raczej będzie unikać dziennikarzy do snucia opowieści jakich to genialnych wpięć w granit dokonała w drodze na dach świata.
Wie o tym Agata Komosa-Styczeń. Gdy zaczęła pisać książkę „Taterniczki. Miejsce kobiet jest na szczycie”, o kobietach, które zdobywały-zdobywają Tatry, większość z nich odmawiała jej rozmowy. Te starsze uważały, że to już przeszłość i prywatne wspomnienia, umniejszając swoje osiągnięcia w górach, te trochę młodsze narzekały na dyskryminację męskich wspinaczy, a te najmłodsze po prostu wyniosły się np. w Himalaje. Ale te, które współtworzyły z autorką „Taterniczki”, są dowodem, że Tatry nie są probierzem feminizmu. Przyciągały, przyciągają i będą przyciągać z takim samym magnetyzmem, niebezpieczeństwem i szczęściem na szczytach kobiety i mężczyzn. Ludzi odważnych i brawurowych.

Pierwsze taterniczki wychodziły w Tatry w falbanach i gorsetach na początku XX w., ale w latach 20. i 30. były już wytrawnymi wspinaczkami. Najpierw w Tatry zabrał je ktoś bliski, ojciec, brat, przyjaciel, potem każda z nich mówi o miłości do gór od pierwszego wejrzenia. Wystarczył haust górskiego powietrza, by zostawiały Warszawę czy Kraków, przenosiły się do Zakopanego i zmieniały w kozice górskie. „Pewnego dnia, a było to w lipcu 1934 roku, wziąwszy potajemnie 12-metrowy sznur do bielizny i namówiwszy przygodnego znajomego, zaprowadziła go na grań Kościelca. I tak zaczęła się jej taternicka kariera. Następne lata przyniosły szereg sukcesów” – pisano w piśmie „Taternik” o Jadwidze Pierzchalance, wybitnej przedwojennej taterniczce. Przed II wojną kobiety w góry wyruszały jak temperamentne emancypantki, po, w zdewastowanym świecie powojennym, spokojniej i z radością, że życie nadal trwa, a w latach 60. i 70. w Tatrach szlifowały umiejętności Wanda Rutkiewicz czy Halina Krueger-Syrokomska, by stać się gwiazdami światowego wspinania.

Szczury lądowe, zamieszkujące niziny i doliny, wciąż ze zdumieniem zadają zdobywcom gór pytanie „ale po co na nie wchodzicie?!”. Każdy, bez rozróżniania na płeć, odpowiada „bo są”. Tylko że mężczyźni piszą o swoich wspinaczkach mniej lub bardziej patetyczne memuary, udzielają dramatycznych wywiadów, szefują wyprawom górskim i odpowiednim organizacjom, świecą jak supernowa. Wanda Rutkiewicz doczekała się kilku biografii, ale gdy Agata Komosa-Styczeń szukała informacji o polskich taterniczkach trafiła na prawdziwą czarną dziurę. Podrzucający jej wydawnictwa antykwariusz-miłośnik gór, zapytany o literaturę o kobiecym wspinaniu szczerze zauważył: „Oj, tu może być ciężko. Jakoś wszyscy ten temat omijali”. „Taterniczki. Miejsce kobiet jest na szczycie” jest więc o kobietach i dziewczynach, które szły w góry bez kompleksów, o ich historii podboju Tatr, o kobiecym stylu uprawiania tej dyscypliny. Silnych, hardych, muskularnych, subtelnych, wrażliwych, wytrwałych. I często z dobrze zrobionym okiem przed atakiem na tatrzański szczyt.

Katarzyna Amon

Agata Komosa-Styczeń, Taterniczki. Miejsce kobiet jest na szczycie, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2021

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>