12 października 2019 r.

12 października 2019 r.

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Na tropie Gryfa – rozmowa z Szymonem Jeżem

Gryfy_autorW kwietniu tego roku ukazała się książka, która może być inspiracją do ciekawych spacerów po naszym mieście. Z jej autorem, Szymonem Jeżem rozmawiamy m.in. o tym, dlaczego i kiedy zaczął tropić gryfy w Szczecinie.

Książka „Gryfy w Szczecinie” to zaproszenie mieszkańców do spaceru po naszym mieście. Jak długo Autor spacerował w poszukiwaniu gryfów?
Pomysł na książkę miałem już 7-8 lat temu, ale wtedy szukałem kogoś innego, kto podjąłby się takiego opracowania. Nie znalazłem, więc ostatecznie sam postanowiłem napisać, zgodnie z tą wizją, którą miałem: skatalogowania wszystkich miejsc z gryfami. Nad książką pracowałem od dawna, ale tak bardziej intensywnie ok. 2 lat. Na początku robiłem zdjęcia gryfom przy każdej przypadkowej okazji, podczas spacerów z rodziną czy w innych sytuacjach – zbierałem powoli materiały, zapamiętywałem miejsca. Z czasem spacery przerodziły się w wycieczki skupione na poszukiwaniu gryfów. Do dzisiaj gdy przemieszczam się po mieście to przyglądam się dekoracjom elewacji kamienic i wszystkim miejscom, w których spodziewam się znaleźć nowe wizerunki gryfa, gdzie ewentualnie mogą być :-)

Dlaczego właśnie GRYFY stały się obiektem poszukiwań?
Bo to powszechny symbol w Szczecinie, silnie wrośnięty w lokalną tożsamość, obecny w przestrzeni miasta i naszej świadomości, jako coś oczywistego. Ważne jest też to, że pomimo wielu zmian, jakie przechodził Szczecin i Pomorze, heraldycznie zachowana jest ciągłość, przez stulecia nieznacznie tylko modyfikowano herb miasta czy regionu.

Ile miejsc opisanych zostało w książce? Ile gryfów się w niej znalazło?
W książce opisałem 125 miejsc, w których są gryfy, z tym że w niektórych miejscach jest po kilka wizerunków gryfa, więc w książce znalazło się pewnie ponad 150 wizerunków gryfa.

Co oprócz zdjęć gryfów znajdziemy w tym opracowaniu?
Zdjęcia pokazują budynki, obiekty, miejsca, gdzie gryf (lub jego głowa) są elementem dekoracyjnym. W opisach skupiłem się tylko na tym, by wskazać gdzie szukać gryfa. Opisy są więc bardzo syntetyczne, lapidarne.

Najbardziej niezwykłe miejsce, w którym znalazłeś gryfa?
Bistro Corner House na rogu Jagiellońskiej i Pocztowej (piękny herb Szczecina w belce przysufitowej) oraz kamienica przy ul. Łaziebnej (piękna krata z herbem Szczecina nad drzwiami wejściowymi).

A najdziwniejszy przedmiot lub budynek z gryfem na Twojej trasie?
Pokrywy studzienek kanalizacyjnych i hydrant przeciwpożarowy.

Najstarszy znaleziony gryf znajduje się…
… prawdopodobnie w Kościele św. Jana Ewangelisty – jest to fresk przedstawiający młodzieńca z tarczą herbową, na której znajduje się głowa gryfa. Współczesne przedstawienia najstarszych chyba wizerunków gryfa to płaskorzeźby na drzwiach Ratusza Staromiejskiego – są to wizerunki głowy gryfa z pierwszych miejskich pieczęci.

Podobno w Szpinakowym Pałacu jest całkiem sporo gryfów. Udało Ci się je policzyć?
Doliczyłem się 9, a potem odnalazłem kolejne :-)
Policzmy! Dwa gryfy znajdują się na szczycie elewacji środkowego skrzydła od strony dziedzińca (pl Armii Krajowej) – jest to herb Prowincji Pomorskiej: czerwony gryf na białym polu w centralnej tarczy i drugi taki gryf na proporcu trzymanym przez rycerza, który z boku trzyma też tarczę główną. Herb Szczecina znajduje się na jednej z flag powiewających obok na dachu budynku i innych flagach umieszczonych także przy wejściach do Urzędu Miasta. Kolejne dwa gryfy znajdują się w herbach pomorskich miast nad przejazdami bramnymi: w lewym od strony dziedzińca jest to herb Szczecina, w prawym od strony Jasnych Błoni jest to herb Greifswaldu. Kolejny gryf pomorski znajduje się w ryzalicie elewacji od strony Jasnych Błoni. Herb Szczecina umieszczono też na szczycie elewacji od strony ul. Odrowąża. Następny gryf znajduje się od strony ul. Felczaka nad wejściem do Restauracji Szczecin, która zajmuje pomieszczenia przyziemia tego gmachu. Ciekawe że w logo tej restauracji jest rybogryf wpisany w literę S, co można rozpoznać po głowie gryfa i rybim ogonie (rybogryf to taka odmiana gryfa znajdująca się m.in. w herbie wielkim Księstwa Pomorskiego, symbol Władztwa Uznam). No i na koniec jest jeszcze rzeźba gryfa stojąca tuż przed Szpinakowym Pałacem między jezdniami Al.Papieża JP II. A w środku urzędu kolejne gryfy: na pierwszym piętrze środkowego skrzydła, nad drzwiami do gabinetu Prezydenta miasta znajduje się metalowy herb Szczecina. Głowa gryfa znajduje się tuż obok na jednej z metaloplastyk (na lewo od drzwi gabinetu) zdobiących korytarz. Piękna płaskorzeźba z herbem Szczecina ozdabia kontuar w sekretariacie Prezydenta [tego gryfa nie pokazałem w książce, bo odnalazłem go już po wydaniu]. No i jest jeszcze gryf w logo Urzędu, który jest wszechobecny tutaj na wszystkich tablicach informacyjnych i ogłoszeniowych, na drzwiach do gabinetów i biur, także na szyldach nad drzwiami wejściowymi. Czyli razem jest … 13?

To książka skierowana do dorosłych czytelników?
Nie pisałem książki z myślą o jakiejś konkretnej grupie wiekowej. Myślę, że i dla dorosłych i dla młodzieży książka może być pomocnym źródłem informacji podczas zwiedzania Szczecina, własnego poszukiwania gryfów. Z myślą o takich poszukiwaniach, w książce znajdują się dodatkowe strony na notatki, działa specjalny adres mailowy Gryfy.w.Szczecinie@gmail.com i profil facebok.com/GryfySzczecin

Czy są w planach spacery po Szczecinie z Autorem, jako przewodnikiem?
Tak, są :-) Pierwszy spacer po okolicach Urzędu Miasta odbył się w dniu premiery książki. Kolejne podobne planowane są na Noc Muzeów. A dalsze „wycieczki z gryfami” będą organizowane zależnie od zainteresowania ze strony potencjalnych uczestników – proszę o propozycje terminów. :-)

W książce zawarta jest prośba do czytelników o przesyłanie miejsc i obiektów z gryfami, które nie znalazły się w tym opracowaniu. Czy w planach jest kolejne?
Trudno się zatrzymać w takich poszukiwaniach, wciąż odnajduję gryfy, których w książce nie ma. Liczę na pomoc czytelników. Jeśli pierwszy nakład zostanie wyczerpany, to zamiast prostego dodruku, we wznowieniu pojawią się nowe miejsca i nowe gryfy. Dodam, że nawet w tych miejscach, które opisałem w książce znalazłem kolejne gryfy, które przeoczyłem. Zwyczajnie umknęły mojej uwadze – kilka przykładów pokazałem na profilu książki.

Życzę zatem dalszych, owocnych poszukiwań!

Z Szymonem Jeżem rozmawiała Monika Wilczyńska

Szymon Jeż – szczeciński wydawca, pasjonat dziejów Szczecina i Pomorza; autor tekstów publikowanych w „Szczecinerze”, współautor przewodników po Pomorzu, Szczecinie, Stargardzie. Oprócz książek i turystyki jest także fanem nowych technologii, w szczególności mobilnych, opracowuje aplikacje na smartfony i tablety.

zdjęcie autora: Marta Walkowska – Jeż

Gryfy-w-Szczecinie__front

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>