Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

NAJWAŻNIEJSZE KSIĄŻKI Waldemara Kulpy

Nie lubię odpowiadać na pytania typu, jaka jest Twoja ulubiona książka, płyta, wykonawca, aktor itp. To trudne zadanie i zarazem krzywdzące dla tych, których bardzo cenię, a nie mogę w danej chwili wymienić, bo zawężam się do jakiegoś minimum.
Tu mamy się skupić na książkach, a moją prawdziwą pasją jest zbieranie płyt, których mam zdecydowanie więcej niż książek. Ale nie da się ukryć, że zarówno spotkanie w życiu pewnych książek, filmów, sztuk teatralnych, obrazów, rzeźb, budowli czy choćby płyt z muzyką, na pewno ukształtowało mnie i jestem tym kim jestem.
Nie umiem odpowiedzieć, jaka książka miała na mnie największy wpływ zwłaszcza za najmłodszych lat, często czytanie lektur, nauka z podręczników, które nie zawsze dobrze się kojarzyły, trochę wymazały tamten obraz.
Pamiętam jak w połowie lat 80-tych, kiedy wraz z kolegami, wśród których był m.in. Piotrek Banach, graliśmy w kilku zespołach, a Piotr z pewnym uśmieszkiem mówił, że on chce być gwiazdą. W końcu później dopiął swego ? Ja również marzyłem, aby to wszystko, co w życiu robię, miało sens, było dobrze odbieranie przez innych…

Czytałem różne biografie, m.in. artystów, słuchając przy tym coraz lepszej muzyki. Ciekawiło mnie, jak ludzie dochodzą do doskonałości, pracując nad sobą, ale też często pokonując życiowe przeszkody.

Jedną z takich książek, które dobrze pamiętam, była m.in. „Moje życie w Nowym Orleanie” Louisa Armstronga. Autor – pięćdziesięcioparoletni Satchmo (fenomenalny trębacz i wokalista jazzowy, kompozytor i showman) – opowiada o swoim dzieciństwie i wczesnej młodości w dzielnicy nowoorleańskich slumsów. Są w tych opowieściach tanie knajpki, szulerzy, prostytutki, a udział w dorywczych zajęciach, ulicznych bójkach, paradach i pogrzebach z udziałem orkiestr dętych, są swoistym tłem do objawiania się i dojrzewania niezwykłego talentu murzyńskiego chłopca. Miłość do muzyki, pracowitość i wytrwałość sprawiły, że Louis, młody muzykant grający modne kawałki, wyrósł na prawdziwego muzyka, o którego dobijały się renomowane zespoły.
Jego dziadkowie byli niewolnikami, rodzice – tanią siłą roboczą, a on w końcu stanął u progu sławy i osiągnął szczyty powodzenia i popularności.

Chciałbym przypomnieć też książkę Rolanda Topora „Pamiętnik Starego Pierdoły”. To dla tych, którzy w dzisiejszych czasach liczą lajki, odsłony, liczbę lubiących czy znajomych. A starszy pan z lekkością opowiada, jakby siedział z czytelnikiem przy stole przy lampce wina, o swoich znajomościach z 382!!!! sławnymi osobistościami ze świata kultury, nauki i polityki. On przyjaciel Kafki, towarzysz Picassa i Matisse’a wygrał np. z Einsteinem w pokera, Hitler powierzył mu do oceny swoje pierwsze obrazy, w jego filmach grała Greta Garbo, Gandhi zwierzał się z kłopotów rodzinnych. Ten świetny pamiętnik czyta się z otwartymi ze zdziwienia oczami, myśląc w pewnym momencie, że to fantazja, że to niemożliwe… a jednak. Morał płynący z książki jest taki: „Najkrótsza droga do stania się osobistością wiedzie przez umiejętność wybrania właściwego towarzystwa”, czego wszystkich byłym, obecnym i przyszłym czytelnikom tej książki życzę. 20 lat temu lekturę dostałem m.in. od Kasi i Kajetana Saynów, Agaty i Piotrka Rokickich oraz Gosi i Jurka Grabowskich (moi koledzy z czasów radiowo-studenckich… no i potem też…).
Ta książka jest mi szczególnie bliska, bo w swoim życiu spotykam wielu ciekawych ludzi, zarówno jako artysta, jak i organizator życia kulturalnego. Może sam kiedyś napiszę podobny pamiętnik, choć na pewno nie dorównam mistrzowi ?

Waldemar Kulpa – szczecinianin od urodzenia, tj. 18.05.1964 r. Od początku 2017 r. pełni funkcję dyrektora Domu Kultury „13 Muz”. Większość życia poświęcił kulturze studenckiej i kulturze w ogóle… Spędził wiele lat w rozgłośniach studenckich i klubach. Najpierw było Studenckie Studio Radiowe „SFERA” U.S., potem Akademickie Radio Pomorze. Pracował w klubie Pinokio, ale też w Studenckim Ośrodku Nagrań i Dokumentacji Dźwiękowej (S.O.N.I.D.D.). We wrześniu 1990 r. zaczął prowadzić Studenckie Centrum Kultury „KONTRASTY”, spędził tam blisko 21 lat, aż do likwidacji klubu. Potem dalej był animatorem kultury, organizatorem wielu wydarzeń, prowadząc własną działalność oraz działając w stowarzyszeniach.
Oprócz działalności związanej z organizacją życia kulturalnego Waldek to również artysta. Od 1980 działał w kabarecie „Kufaja”, grał i śpiewał i tworzył w zespołach „KRYTERIUM”, „GRASS” (reggae), „KUMADER” (punk rock), „LABIRYNT” (muzyka rozrywkowa, soul, funky – laureat Ogólnopolskiego Młodzieżowego Przeglądu Piosenki we Wrocławiu 1989) i „LE MONT” (laureat Mokotowskiej Jesieni Muzycznej 1989). W 2012 r. po wielu latach przerwy w muzykowaniu założył swój zespół „STARSi” i był jego wokalistą, kompozytorem i autorem tekstów, do dzisiaj śpiewa w zespole „my z delty”, z którym nagrał płytę „autoblues” i jest laureatem m.in. kilku ogólnopolskich festiwali bluesowych. Przez wiele lat znany był również z organizacji autorskich imprez, gdzie jako prezenter muzyczny wypracował styl takich imprez jak „Bal Starej Płyty” czy „Club Tropicana” (najstarsza cykliczna impreza z muzyką latynoamerykańską w Polsce istniejąca od 1994 r. do dziś).

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>