Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Nie wierzcie iluzji

Powieść Alicji Makowskiej otwiera niewidzialne furtki. I wciąga w niesamowity świat iluzji, której z pewnością każdy chciałby być twórcą, ale nie każdy posiada taki talent. Talent dostępny tylko wybrańcom. Pozostali muszą żyć rzeczywistością. Z wyjątkiem tych, którzy wkroczą w uniwersum „Aremilu Iluzjonistów”.

Luv, Ellen i Yaxiel mają taki dar. Niedługo przekonają się jednak, że to ogromne brzemię, które każde z nich będzie musiało dźwigać w inny sposób. Zdadzą egzamin na iluzjonistę pierwszej klasy, kariera stanie dla nich otworem, ale… zawsze jest jakieś „ale”, po którym następuje zwrot akcji. Nie wszyscy wyjdą z pojedynku zwycięsko. Nie wszystko będzie już takie samo. A właściwie już nic. Ktoś straci honor, komuś zaginie przyjaciel… Ktoś umrze.

W sumie to nie wiem, jak pisać – czy dla tych, którzy czytali pierwszą wydaną książkę z serii („Wschodnie rubieże”), czy dla tych sięgających po prequel. Jak nie zrobię, będzie źle. Złoty środek? W świecie Makowskiej nie ma takiego. Tu nic nie jest białe albo czarne, jak w życiu. I to wielki plus tej powieści – bohaterowie stają przed wyborem, powiedziałabym nawet, że to wybór tragiczny, wzorowany na dobrych antycznych zasadach. Dobro klanu czy własne? Ocalić ojczyznę czy przyjaciół? Złamać kodeks czy…?

„Aremil Iluzjonistów” każe czytelnikowi podejmować trudne decyzje razem z bohaterami. A problemy poruszane przez Makowską nie przynależą tylko do świata iluzji, wręcz przeciwnie – są jak najbardziej realne, a dzięki temu zyskują wymiar uniwersalny. Żyć „normalnie” czy poddać się „zakazanej” miłości? Przestać kochać w ukryciu i pokazać światu, że można zrezygnować z pozycji społecznej czy poświęcić uczucie dla wyższych celów? Jak dokonać wyboru? Takie decyzje nigdy nie są łatwe, zawsze istnieje ryzyko, że droga, którą pójdziemy, zaprowadzi nas donikąd…

Jest jeszcze coś, co mnie w pełni zachwyciło (oprócz samego tworzenia iluzji), w obu powieściach tej młodej, szczecińskiej autorki. A jest to… miara czasu, która – dosłownie i w przenośni – chwyta za serce. Otóż, wszystko mija liczone jego uderzeniami, to właśnie pojedyncze bicia trzeba rachować, by wiedzieć, czy zdąży się uciec z iluzji lub zareagować na atak przeciwnika. A czasem tym przeciwnikiem jest… nasze własne serce.

Nie wierzcie iluzji, która jest, jak sama nazwa wskazuje, złudna… Choć czasem tak bardzo by się chciało, żeby trwała na wieki i życie w niej mogłoby się okazać szczęśliwe, ale… zawsze jest jakieś „ale”. I czasem nie mamy na to wpływu, bo świat podejmuje za nas decyzje. Brzemienne w skutkach. Odsyłam do prequelu – warto zmierzyć się z uniwersum, w którym wytwory utalentowanego umysłu walczą z rzeczywistymi przeciwnikami, czasem raniąc śmiertelnie. I nie pozostawiając nadziei.

Mirka Chojnacka

Alicja Makowska, Aremil Iluzjonistów: Uwikłani Prequel, Wydawnictwo Internetowe E-bookowo, 2017

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>