SOBOTA – 9 września 2023

SOBOTA – 9 września 2023

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Tajemniczy świat roślin

Inteligencja-kwiatow„Idą po omacku przez tę samą ciemność, napotykają te same przeszkody i walczą z tą samą uporczywą złą wolą niepoznawalnych sił. Ulegają tym samym prawom, doznają podobnych co my rozczarowań i odnoszą podobne naszym powolne i mozolne triumfy. Obdarzone są niemal podobną do naszej cierpliwością, wytrwałością i miłością własną, posiadają takie jak my odcienie inteligencji, tę samą nadzieję i ideały.”

„Inteligencja kwiatów” Maurice’a Maeterlincka; belgijskiego poety i dramaturga, znakomitego przyrodnika i zdobywcy Nagrody Nobla; to urzekająca baśń pełna magii i tajemnych historii. Zaskakuje i wzbudza zachwyt tym mocniej, że jest w pełni prawdziwa. Czytelnik obcując z nią ma nieodparte wrażenie, że oto właśnie dotknął czegoś niezwykle lekkiego i ulotnego jak zdmuchnięte porywem wiatru puchowe kielichy owoców mniszka lekarskiego. Z przyjemnością rusza w ślad za autorem na spotkanie z intymnym, niezwykle emocjonującym światem roślin. Obserwujemy więc dramat romantycznej i skromnej Walisnerii, pogrążonej we śnie na dnie zbiornika wodnego. Ta niepozorna roślinka dopiero w dniu swych zaślubin wypływa na powierzchnię i rozwija na tafli stawu nadobny kielich. Miłosny taniec obserwują pełne pożądania pęki męskiego kwiecia, które pod wpływem silnych emocji pękają, by choć na chwilę dotknąć swej wybranki. Po miłosnym spełnieniu, śmiertelnie ranne lecz szczęśliwe, zanurzają się w czułym uścisku panny młodej pod wodę oddając tym samym ostatnie tchnienie. Albo historia posiadającej zaskakujące zdolności arytmetyczne Ruty Zwyczajnej. Czy długowłosej i nieprzystępnej Nigelli Damasceńskiej pyszniącej się w tłumie licznych zalotników. A także geniusz Storczyków- uprzednio zbadany i opisany przez Karola Darwina w wybitnym dziele „O zapylaniu storczyków przez owady”, który odkrywa przed nami bohaterskie wysiłki sprytnej, kwiatowej duszy ukrytej w smoczej paszczy. Kwiatowy alchemik wabiący owady hipnotyzującą wonią nektaru, sprawnie wyliczający geometryczne zawiłości i cenne sekundy.

„Inteligencja kwiatów” napisana przepięknym, poetyckim językiem, przepełniona szacunkiem i podziwem dla niezwykłego świata roślin, ilustrowana wybitnymi dziewiętnastowiecznymi rycinami to książka absolutnie wyjątkowa- źródło pasjonującej, zmysłowej, miododajnej uczty, którą spijamy z kart książki. Niemal każde zdanie brzmi przewybornie i mogłoby funkcjonować jako samodzielny cytat, co niewątpliwie jest także zasługą doskonałego tłumaczenia Franciszka Mirandola. Pierwsze wydanie tej niezwykłej książki ukazało się w 1907 roku zachwycając ówczesnych czytelników, czego idealnym zwieńczeniem była Nagroda Nobla w dziedzinie literatury. Dziś „Inteligencja kwiatów” olśniewa równie mocno jak 110 lat temu. Kilka tygodni po lekturze wciąż pozostaję nią urzeczona, opowiadam o niej bliskim, wciąż chcę mieć pod ręką. Niezwykle trudno się z nią pożegnać, odstawić na półkę i zapomnieć. Nawet chwilowy powrót do świata roślin bywa upajający… Najzwyklejsza przechadzka po lesie, łące, czy polu może być przygodą obfitującą w mnóstwo obserwacji:
„Zerwijmy jakiekolwiek źdźbło rosnące przy drodze, w pierwszej lepszej kępie trawy, a przekonamy się, że mamy przed sobą mikroskopijny intelekt zajęty pracą wytrwałą, świadomą celu, niestrudzoną i zdumiewającą w rezultatach.”
Wybitny esej Maurice’a Maeterlincka oprócz emocjonalnych rozkoszy uzmysławia także smutną prawdę. Pogrążeni w miałkiej, bezbarwnej codzienności, szaroburej rutynie, skoncentrowani na codziennych obowiązkach przestaliśmy dostrzegać niezwykłość świata, który nas otacza. Porusza mnie do głębi ludzka próżność, egoizm i wzgarda wobec natury. Dostrzegam niebezpieczny, powszechny i obezwładniający wirus braku wyobraźni, bezmyślności i pychy, który przysłania nam to co naprawdę ważne. Zawłaszczyliśmy cały świat, zapomnieliśmy o szacunku do planety, której jesteśmy jedynie częścią składową.
Warto sięgnąć po „Inteligencję kwiatów”, przystanąć na chwilę, pochylić, zanurzyć w lekturze, spojrzeć na bogactwo, które mamy u stóp. Wiek XX był wiekiem fizyki, XXI już dziś nazywany jest wiekiem biologii. To najlepszy moment, by ocknąć się z letargu i dostrzec niezwykłość świata roślin zanim będzie za późno.

Ewa Ciereszko

Maurice Maeterlinck, Inteligencja kwiatów, przekład: FRANCISZEK MIRANDOLA, Wydawnictwo Mg,2017, Stron: 192

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>