SOBOTA – 9 września 2023

SOBOTA – 9 września 2023

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

O chorobie. Bez tabu

Jeśli coraz częściej zaczynasz myśleć o swoich starzejących się rodzicach, albo nie dzwonisz do przyjaciół od chwili, gdy ich bliscy zaczęli chorować – to ta książka jest dla ciebie. A może twoje dni to już teraz codzienna rutyna i wyczerpująca fizycznie i psychicznie opieka nad chorymi członkami rodziny? Ty również przeczytaj tę książkę!

Iwona Poczopko z wielką wrażliwością i czułością, oraz sporą dawką humoru, napisała powieść pokazującą, jak trudna jest opieka nad osobą niepełnosprawną. Zrobiła to szczerze, nie pomijając żadnych aspektów życia pod jednym dachem z chorym, bliskim człowiekiem. To historia pełna naturalistycznych detali, czasem okrutna i chwilami kontrowersyjna. Jednak powiedzieć o tej powieści, że jest smutna, byłoby dużym nadużyciem.

Matka Marty trafia po wylewie do szpitala. Potem opiekę nad nią przejmuje córka. Tak zaczyna się ta czuła, ale i zabawna opowieść m.in. o zmianie CZŁOWIEKA w OPIEKUNA, i o niełatwej codzienności…
Prace higieniczno-pielęgnacyjne, obsesyjne czuwanie, niańczenie, degradacja własnych pragnień. To wszystko doprawione żałosnymi skargami matki i jej urojeniami …
Przez tę jej przeklętą chorobę i ona się pochorowała, więcej, wszyscy stali się chorzy (…). Cała rodzina była chora, ściany mieszkania, meble, przedmioty, wszystko rozchorowało się od asystowania tej chorobie.
Marta w zasadzie może liczyć tylko na siebie. Córka wyjechała na studia, mąż pracuje za granicą, a jedyna siostra przebywa na obczyźnie i odwiedza dom rodzinny od czasu do czasu. Dobre i to…
Marta nie ma wyboru – do perfekcji opanowuje pielęgnację chorej matki. Z cierpliwością myje, karmi; wysłuchuje także skarg, narzekań, samobójczych planów i urojonych wizji.
Cierpliwie? Nie zawsze… Martę dopadają też chwile zwątpienia, zmęczenie i wyrzuty sumienia. Że nie dość, że nie tak, że poświęca się za mało… Często traci wobec matki cierpliwość, a potem czuje się winna… A matka… Pomimo choroby wciąż rządzi i robi rzeczy, na które nigdy nie zdobyła się będąc zdrową osobą. Bo “niepojęte są ścieżki, po których błądzą myśli uszkodzonego mózgu”.

Autorka opisuje lata opieki nad chorą matką, w trakcie których córka przechodzi w stan “hibernacji”, jak sama go określa. “Zawisłam w oczekiwaniu podszytym strachem” – mówi Marta, której życie od wylewu matki, jest trwaniem przy niej…
“Najbardziej chore kobiety, to córki chorych matek”.

To historia trudnej codzienności, gdzie niekontrolowana przez uszkodzony mózg fizjologia brutalnie daje znać o sobie, a wizyta w szpitalu jest horrorem… Obojętność personelu medycznego, bezduszność, rutyna.
To bardzo gorzka opowieść, z domieszką komedii. Bardzo potrzebna, bo jak słusznie mówi bohaterka: “Nikt tej prawdy nie pokazuje”. A przecież choroba nie jest biała i sterylna…

To mocna i dobra rzecz dla wszystkich, którzy już teraz zastanawiają się nad tym, co zgotuje im los…, ze strony starzejących się rodziców…

MW

Iwona Poczopko, Nie chcę żeby umarła. Wydawnictwo Sol, 2022


Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>