12 października 2019 r.

12 października 2019 r.

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

O człowieku, którego słuchała historia

Ta książka przestawia w zarysie krótki, ale jakże decydujący dla całej Europy , czas – wiosnę 1940, gdy wojska niemieckie podbijały kolejne państwa, a nazim zalewał czarną falą i odbierał wolność oraz godność podbitym narodom. W takiej oto scenerii ważą się losy Anglii – jak mają postąpić jej przywódcy – paktować z Hitlerem czy wypowiedzieć mu wojnę? Sojusznicy pokonani – Polska, Belgia, Francja… Na plażach Dunkierki w odwrocie cały Korpus Ekspedycyjny żołnierzy angielskich. Jak ich ewakuować skoro z niemieckich umocnień wału atlantyckiego wciąż grzmi artyleria, a Luftwaffe sieje śmierć w szeregach umykających armii? To niezwykle trudna decyzja ważąca na losach obywateli – skazać ich na dramatyczną walkę w obronie wolności ojczyzny czy też słuchając podszeptów konserwatywnych polityków mających różne umocowania i powiązania w ówczesnej Europie negocjować z Niemcami (przez Musoliniego) „pokojowe zawieszenie broni”? Tylko polityk wielkiego formatu mógł podjąć właściwą, dalekosiężną, decyzję. Jak wynika z lektury – właśnie Winston Churchill nowo mianowany premier Anglii okazał się mężem opatrznościowym na miarę swojej epoki. Miał na tyle odwagi, by przeciwstawić się parlamentowi, gabinetowi wojennemu, a także samemu monarsze. Jego płomienne przemówienia porwały naród, sprawiły, że tchnął weń ducha bojowego. Owo krasomówstwo, ten dar Boży, okazał się biczem na wszelkie zakusy paktowania – „Mamy przed sobą najcięższą próbę. Przed nami wiele długich miesięcy walki i cierpień. Pytacie mnie o politykę. Odpowiadam: prowadzić wojnę na morzu, lądzie i w powietrzu z całą mocą i siłą, którą może obdarować nas Bóg; prowadzić wojnę przeciw potwornej tyranii, której mroczne, tragiczne listy zbrodni nic nie przewyższa/…/”. I tak się stało. Anglia nie ulękła się, decyzję premiera poparł naród. Z nadzieja wysłuchiwał jego przemów w parlamencie, debat politycznych transmitowanych w radiu. Pojawiło się światełko w tunelu….
Za te postawę w czasach mroku i nadanie światu właściwego kierunku działania Winston Churchill dostał Pokojowego Nobla po wojnie. Jako Polka żałuję jednak, że krasomówstwo Premiera ograniczyło się w niektórych przypadkach tylko do słów. Tak jak wówczas, gdy pięknie dziękował za wysiłek i krew polskich lotników broniących nieba nad Anglią „Tak niewielu zrobiło tak wiele dla nas…”. Tylko o tym heroizmie koalicjanta szybko zapomniano. I podczas konferencji w Jałcie dzielącej Europę na strefy wpływów, a Polskę oddając Sowietom. Ii podczas parady zwycięzców w Londynie, na którą nie zaproszono polskich żołnierzy. Ale polityka, nawet ta poparta pięknymi słowami, jest tylko „sprzedajną dziewką”…

EKa
Anthony McCarten, Czas mroku. Jak Churchill zawrócił świat znad krawędzi. Tłumaczenie-Jan Wąsiński, Wydawnictwo Marginesy, Warszawa 2018 r.

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>