Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Oromania

Przyznam się bez bicia, że sięgałam po tę książkę z dystansem. Bo cóż może mnie w niej czekać, skoro jedną z jej autorek jest Dana Łukasińska twórczyni scenariuszy do kultowego serialu „Włatcy Móch”? Ociągałam się z przeczytaniem pierwszego zdania, obejrzałam więc wydanie ze wszystkich stron. Na pierwszy rzut oka jest dość prosta, a rysunek umieszczony został na niej ze względu iż jest po prostu przyjemny dla oka. Ot, kolejna piękna okładka, bez żadnej treści, a mająca przykuć wzrok. Tytuł został wypisany zwykłą, żółtą czcionką i otoczony naszyjnikiem z kolorowych paciorków.

Na zagięciu w środku znajduję wypowiedzi pięciu postaci, które dla kogoś kto nie zna treści książki są niezrozumiałe i co najmniej dziwne. Jednakże czym dalej człowiek brnie w fabułę, tym więcej szczegółów – pozornie przypadkowych – nabiera głębszego znaczenia. Wreszcie uznałam, że mogę zabrać się do czytania. I kiedy już zaczęłam nie byłam w stanie przestać. Czytałam w tramwaju i w drodze na przystanek, w szkole i w domu.

Z zapartym tchem, łzami w oczach bądź śmiejąc się do rozpuku śledziłam losy Leny, która jako trzynastolatka trafia do szóstej zastępczej rodziny. Z poprzednich pięciu albo uciekła, albo została oddana. Od zawsze nierozumiana, odtrącana i obrażana nie umie się odnaleźć w nowym domu gdzie oprócz niej mieszka pięcioro innych sierot, przygarniętych przez urocze małżeństwo – szczerą i wesołą Wandę i małomównego, ale równie życzliwego Romana. Dom ten różni się od wszystkich innych, które Lena widziała, bądź o których słyszała. Wszechobecna przyjaźń i otwartość odstrasza zamkniętą w sobie dziewczynę, co w końcu powoduje jej kolejną ucieczkę. Jednak jej nowi rodzice się nie poddają i starają się jej pomóc zaaklimatyzować.

Wtem, na scenę wkracza tajemniczy chłopak, który nazywa się Oro. Jest zupełnym przeciwieństwem Leny i chce, aby dziewczyna nauczyła się jak współżyć z ludźmi. Warto wspomnieć również o przepięknych ilustracjach Krzysztofa Ostrowskiego, które dodają wydaniu smaczku.

Zdecydowanie książka jest warta lektury. I nie dlatego, że zadziwia, czy że się dobrze kończy. Ważne jest to, co jest w trakcie. Bo pod wszystkim kryje się drugie dno, które wytyka błędy, uczy jak postępować dobrze, a przede wszystkim otwiera oczy na krzywdy innych. Ale też nie czytamy po to, żeby się smucić jaki ten świat jest zły. „Oro” jest inteligentną i ponadprzeciętnie zabawną lekturą, a mnogość gier słownych doprowadza do nieopanowanych salw śmiechu i to jest to, co w książkach jest piękne. Bo żadna najzabawniejsza komedia filmowa nie jest w stanie przebić tej magii tworzonej przez kilka prostych słów na zwykłym papierze.

Tak, zdecydowanie poddałam się Oromanii i miło będzie za jakiś czas powrócić do tej lektury.

Marcel A. Marcel – pod tym niezwykle mile brzmiącym pseudonimem ukryły się dwie autorki, czyli:

Dana Łukasińska – dramatopisarka, scenarzystka, dramaturg, script doctor. Autorka sztuk teatralnych, słuchowisk, scenariuszy wybranych odcinków „Włatców Móch” oraz powieści „Piąta Pora Roku”.

Oraz Olga Sawicka – reżyserka dubbingów, autorka teatrów warszawskich i wykładowczyni w Akademii Teatralnej w Warszawie. „Oro” jest jej debiutem powieściowym.

 Marcelina Jeziorańska

Oro”, Marcel A. Marcel, Wydawnictwo Marginesy, Warszawa 2012

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>