Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Taterniczki i ich historie. Spotkanie z Anną Król

11 marca (piątek) o godz. 18.00 gościnią filii nr 7 (pl. Matki Teresy z Kalkuty 8) będzie Anna Król, autorka książki „Kamienny sufit. Opowieść o pierwszych taterniczkach”. Rozmowę poprowadzi Krzysztof Lichtblau.

Bywały przedmiotem drwin. Dziwaczne i ekscentryczne, bezczelne, szalone. Inne. Wypuszczały się w góry w poszukiwaniu przeżyć, miały odwagę realizować marzenia. Góralki spluwały za nimi, kiedy w pumpach i z plecakiem ruszały na szlak. Mężczyźni wyśmiewali: „Kobieta nigdy rasowym taternikiem nie będzie”.
One jednak nie dały za wygraną. Z odwagą i determinacją wytyczały nowe drogi, mierzyły się ze strachem i ograniczeniami. Wszystko po to, żeby dotrzeć do miejsc, w których czuły się wolne.
[notka od wydawcy] /więcej/

Kobieta z puchu i stali

Jak do tej pory nie zawiodłam się na książkach Wydawnictwa Znak. Ich propozycje lektury zawsze niosą ze sobą dużą dawkę emocji, wiedzy i poprawności językowej. Są wypełnieniem Wszechświata. Tak jest i tym razem – Autorka książki, Karolina Pasternak dokonała rzeczy niezwykłej – postać wybitnej polskiej reżyserki (o której wydawać by się mogło, że wiemy prawie wszystko) ukazała w nowej optyce literackiej. Dotarła do interesujących detali biografii, dla mnie zupełnie nieznanych, pokazała je oczami przyjaciół i znajomych.
Ten wielogłos buduje niczym sprawny rzeźbiarz postać wielowymiarową, by nie rzec, doskonałą. A na pewno spełnioną. Do tego liczne. czasem niepublikowane dotąd zdjęcia dopełniają tej literackiej całości. /więcej/

Zbiórka książek dla dzieci z Ukrainy

Nie wiemy co przyniesie jutro, jak długo rodziny ukraińskie zostaną w naszym kraju/mieście, czy będą miały do czego wracać? Wiele instytucji, organizacji i osób włączyło się już w pomoc i na dzień dzisiejszy nie ma potrzeby powielać zbiórek.
Dotarła do nas jednak prośba o książki, które miałyby ułatwić dzieciom naukę naszego języka. Wsparcie w postaci kolorowych i pięknych bajek na pewno chociaż na chwilę zabierze najmłodszych w inny, lepszy świat, a przy okazji będzie pomocą w przyswojeniu nowych słów.
Jeśli chcecie podzielić się bajkami, to prosimy o książki skierowane do młodszego czytelnika. Zależy nam na książkach, które ułatwią ukraińskim dzieciom przyswojenie polskich słów, liter np. elementarze, książki obrazkowe z krótką treścią, książki z alfabetem obrazkowym, książki wspomagające naukę czytania, bajki z krótkimi treściami dla początkujących czytelników, kolorowanki z literkami itp.
Przekazane książki powinny być nowe lub w bardzo dobrym stanie, takie jakie sami chcielibyście otrzymać w prezencie dla własnych dzieci. Prosimy o przemyślane dary.

Książki można zostawiać w wymienionych poniżej miejscach. Jeśli chcesz zrobić zbiórkę wśród swoich znajomych, w miejscu pracy, w szkole itp. proszę poinformuj nas o tym! /więcej/

Romeo i Julia w czasach wojny

Anna to dziewczyna, z którą większość płci pięknej chciałoby się utożsamić. Atrakcyjna, młoda, ambitna. Kobieta, która wie, czego chce, wie też, jak to osiągnąć. Swoją zaradnością przynosi chlubę rodzinie oraz całej fordońskiej społeczności. Gustaw tymczasem, to tajemniczy przybysz, o którym wiemy tylko tyle, ile sam o sobie zechce powiedzieć. Równie skryty, co przystojny, jeśli wierzyć słowom bohaterki.

Cała historia podzielona jest na dwie części – teraźniejszą i przeszłą. Anna, jako już dorosła kobieta, wraca do Szczecina, by jednej z gazet opowiedzieć, kim naprawdę był Gustaw Guderian. Większa część akcji dzieje się jednak w Fordonie, nieopodal Bydgoszczy, kilkadziesiąt lat wcześniej. To tam, Łabędziówna dorastała wśród braci, sąsiadów Niemców i Żydów, plotkujących przekupek i  kochających ją rodziców i przyjaciół. /więcej/

Mekong przed końcem świata

To samotna włóczęga wyznaczana biegiem Mekongu, książka o krainie, która nigdy nie zabliźniła ran, jakie zadali jej obcy. Za progiem czai się pandemia, która zmieni świat na zawsze.

Mekong przed końcem świata
Grzegorz Kapla
Wydawnictwo Słowne, 2022

Delta Mekongu jest jednym z najciekawszych regionów Indochin. To właśnie tam Grzegorz Kapla rozpoczyna swoją kolejną włóczęgę. Jego reporterski zmysł pozwala mu dostrzec wiele szczegółów i uczestniczyć w sytuacjach niedostępnych zwykłemu turyście: porannej ceremonii ofiarowania buddyjskim mnichom miski ryżu, prezentacji nowego króla Tajów, a także próbować lokalnych potraw w miejscach, do których nie prowadzą przewodnicy z biur podróży: „kucharz sprzedaje swoją zupę, ryż z mięsem albo curry z palnika gazowego na kółkach i podaje ci do maciupkiego stolika, jaki w naszym świecie stałby w przedszkolu. Ledwo można się wcisnąć w maleńkie krzesełko”. /więcej/

Obsesja i inne formy miłości

Olśniewająca opowieść o miłości, samotności i najmroczniejszych sekretach.

Obsesja i inne formy miłości
Sarah Crossan
przekład: Maria Makuch
Wydawnictwo ZNAK, 2022

Ana Kelly codziennie obserwuje rodzinne dramaty powodowane przez zdrady, kłamstwa i zazdrość. Nigdy nie sądziła, że we własnym życiu odtworzy scenariusz, który tak dobrze znała z opowieści innych.

Gdy do biura dzwoni Rebecca Taylor i obojętnym tonem oznajmia, że jej mąż zginął w wypadku, Ana po raz pierwszy nie jest w stanie stawić czoła losowi. /więcej/

Siła wiatru

Jestem zła. Zła na Stelara. Że napisał „Skruchę”. Dobra, jestem wkurzona w sumie nie na to, że ją napisał, ale że miejscem akcji uczynił Nowe Warpno. Nie wiem, jak wiele wiecie o tej mieścinie, ale… słuchajcie, nie jedźcie tam! Któż by przecież chciał pooddychać świeżym powietrzem w urzekających okolicznościach przyrody, w klimatycznym miejscu niedaleko granicy albo zjeść dobrą rybkę w jednej z wymienionych w powieści knajpek. Dajcie spokój – gdzie nie spojrzeć woda, woda i woda Zalewu Szczecińskiego. Same nudy. Jakiś glamping w Podgrodziu czy polanka na dzikie biwakowanie. I pusto. Szkoda czasu. /więcej/

Dom z książek

Nie pamiętam już, jak i kiedy zaczęła się moja przygoda z siostrami Brontë, nie jest to też najistotniejsze, choć w przeczytanych przeze mnie w sieci recenzjach „Profesora” tak właśnie rozpoczynają się akapity. Nie nazwałabym również „przygodą” tego, co połączyło mnie z trzema (a może jedną?) kobietami, których powieści zasłynęły na całym świecie. To jest… Fascynacja? Zauroczenie? Podziw? Tak, chyba ostatnie określenie jest najwłaściwsze, gdyż nie sposób bez należnej atencji o twórczości Brontë pisać. /więcej/