Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Song nauczycielki

A jeśli twoje życie oparte jest na kłamstwie? Kogo widzisz w lustrze i ile masek zakładasz, nie zdając sobie z tego sprawy?

Song nauczycielki
Vigdis Hjorth
przekład: Maria Gołebiewska – Bijak
Wydawnictwo Literackie, 2020

Tego dnia świat Lotte Bøk, wykładowczyni historii teatru w Oslo, rozpadł się na kawałki. Jej autorytet, wiedza i tożsamość okazały się fikcją, a ona musiała zadać sobie pytanie: kim jestem?
Dwa tygodnie wcześniej student poprosił ją o udział w filmie zaliczeniowym na temat związków między życiem prywatnym a zawodowym pracowników Wyższej Szkoły Sztuk. Co takiego zobaczyła kamera, która towarzyszyła jej podczas zajęć na uczelni, spacerów po lesie, przygotowywania posiłków? /więcej/

Blizny zostają na zawsze

Jakby tu zacząć… Najlepiej od końca, ale wtedy nikt nie miałby satysfakcji z finału. Bo wiadomo – nieważne jak mężczyzna zaczyna, ważne jak kończy. A Stelar kończy mistrzowsko. To może od początku? I tutaj też jest całkiem nieźle, zwłaszcza dla mnie, rodowitej szczecinianki, kiedy przeczytawszy pierwszy wers już wiem, że akcja rozegra się w moim rodzinnym mieście i to podczas pandemii koronawirusa w 2020 roku! Chapeau bas za ekspresowe napisanie tak dobrej powieści. I wydanie również.

Nominuję „Blizny” do kanonu lektur szkolnych. Licealnych. Z kilku mniej lub bardziej oczywistych powodów. I już słyszę te głosy sprzeciwu, że kryminał, że wulgarny język, że nie ma drugiego dna itp. itd. A ja uważam, że tę książkę powinien przeczytać każdy uczeń szkoły średniej. Nie mówię tego akurat jako polonistka, ale jako wychowawczyni z trzydziestoletnim stażem pracy. Każdy, bez wyjątku. Zanim pojedzie na jakąkolwiek wycieczkę. Nikt, naprawdę nikt nie zdaje sobie sprawy, jaka odpowiedzialność na opiekunach młodzieżowych wyjazdów ciąży. I jakie mogą być konsekwencje nieprzemyślanych czynów i dla uczniów, i dla osób, które zgodziły się sprawować pieczę 24/24. Tak, całodobowe pogotowie opiekuńczo-wychowawcze i wyrok sądowy, jeśli coś się złego wydarzy. Jak w Złocieńcu. /więcej/

Wygraj “Blizny” – konkurs zakończony

2 września to dzień oficjalnej premiery najnowszej powieści Marka Stelara. Jeśli chcecie wygrać egzemplarz książki “Blizny”, odpowiedzcie na pytanie. Wygrywa osoba, która jako pierwsza prześle prawidłowe rozwiązanie zagadki.

Jakiej rasy był i jak wabił się pies Sudera w „Niewiadomej”?

Poniżej regulamin konkursu: /więcej/

Broszka z przeszłością

Lubicie intrygujące historie przedmiotów, które naznaczone są krwią i tajemnicą? Jeśli tak, to „Tajemnica broszki z opalu” Fergusa Hume`a zaspokoi waszą ochotę na mrok i dreszczyk emocji. Na deser autor zaserwuje wiktoriańską Anglię w tle i barwnie zarysowane postaci, które mogłyby się stać prototypami bohaterów wielu detektywistycznych historii. Sama fabuła również, choć miejscami może wydawać się naiwna XXI-wiecznemu czytelnikowi, to jednak spowoduje niepokój i chęć samodzielnego rozwikłania zagadki szybciej niż detektyw Hurd.

Wielka szkoda, że Hume nie uczynił właśnie Hurda i jego siostry pierwszoplanowymi bohaterami, no ale cóż – głównym wątkiem jest miłość Paula Beecota i Sylwii Norman, a także perypetie z nią związane – od rozczarowania brakiem spadku po ukaranie mordercy. I powiem, że mimo wszystko autor potrafi wyprowadzić w pole, właściwy szkielet z szafy wypadnie dopiero na samym końcu, a w międzyczasie damy się wodzić za nos aż do poniekąd szczęśliwego rozwiązania broszkowej afery.
/więcej/

Za granicą trzeba uważać

Mieliście ochotę kiedyś zniknąć? Tak po prostu – zniknąć i już. Bez śladu. Tylko co wtedy, kiedy jakaś uparta osoba będzie drążyć i drążyć, aż w końcu nas znajdzie? Wtedy… wtedy może uratuje nam swoją niezłomnością życie, bo takie „znikanie” zawsze ma powód, czasem zwyczajny, a czasem niezwyczajny. I czasem dobrze, że ktoś nie odpuszcza, choć wszyscy wokół mówią i myślą inaczej.

Panna Froy znika w jadącym z dużą prędkością pociągu relacji X (miejsce i dokładny czas akcji są także niewiadomą) – Triest. I tylko Iris Carr nie daje za wygraną, mimo chwilowego zwątpienia w swoją sprawność intelektualną, szuka starszej pani i snuje domysły. Oczywiście, nie zdradzę zakończenia, gdyż… pewnie wszyscy się domyślą już w połowie tej minipowieści, zwłaszcza po odrobinę zbyt naiwnej historii pana Hare, ale jakie to ma znaczenie? Przecież wic polega na tym, żeby gonić króliczka, a nie go złapać! A Ethel Lina White doskonale kluczy i wyprowadza w pole, aż samemu w końcu można we wszystko zwątpić. Nic dziwnego, że ta opowieść zainspirowała Alfreda Hitchcocka i w 1938 roku, jeszcze przed emigracją do USA, zrealizował trzymający w napięciu thriller. /więcej/

Blizny

ŚMIERĆ NIE JEST ROZWIĄZANIEM, BYŁABY DLA CIEBIE ZA DOBRA.

Blizny
Marek Stelar
Wydawnictwo Filia, 2020

Na placu budowy zostają odnalezione zwłoki. Nadkomisarz Rędzia ze szczecińskiej Komendy Policji wpada na ślad, który łączy śmierć denata z tragedią sprzed lat. Musi cofnąć się w czasie i wrócić do licealnej wycieczki klasowej w okolice Złocieńca, z której jeden z jego kolegów wrócił jako bohater, a kilku innych nie wróciło wcale. Co łączy tajemnicze zabójstwo sprzed lat z odnalezionym niedawno ciałem i dlaczego wszyscy tak bardzo chcą zapomnieć o bohaterze, który kiedyś z narażeniem własnego życia uratował swoich kolegów z klasy? /więcej/

Nowości Wydawnictwa Mg do wygrania – konkurs zakończony

Dziś konkurs, w którym do wygrania trzy nowości Wydawnictwa Mg. Aby wziąć udział w zabawie należy odpowiedzieć na trzy pytania. Książki otrzymają trzy pierwsze osoby, które zrobią to poprawnie.

  1. Z jakiej części rośliny papirusa wyrabiano materiał piśmienny: z łodygi, z liści czy z korzeni?
  2. Kto założył pierwszą w Polsce bibliotekę publiczną: Józef Maksymilian Ossoliński, Józef Andrzej Załuski czy Adam Tytus Działyński?
  3. Kto jest autorem książki pt. “Gorączka romantyczna”?

Poniżej regulamin konkursu: /więcej/

Łokieć Jelenia

Poezja Żanety Gorzkiej to zaproszenie do świata Kobiety, która bawi się słowem, skojarzeniem i niedopowiedzeniem. Tytuł tomiku „Łokieć jelenia” wiele mówi o zawartości. Na okładce świetna grafika Marty Ludwiszewskiej przyciąga wzrok. A w środku słowa, którymi Autorka odtwarza … codzienność. Myśli, obserwacje, pytania, prowokacyjne scenki i skojarzenia. Ironicznie i onirycznie, z pazurem, prowokacyjnie.
Z tych wszystkich słów zamkniętych w okładce, wyłania się niebanalna (drapieżna?) Kobieta, która między wierszami puszcza do Czytelnika oko i czasem myśli o… Szczecinie (wiersz „No i co, Panie Freud?”). /więcej/