16 marca 2019 r.

16 marca 2019 r.

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Uczeń Hipokratesa wyznaje

Ta książka wpisuje się w nurt powieści medycznych – o lekarzach, pielęgniarkach, ciekawych przypadkach chorobowych, etyce ludzi w białych kitlach i determinacji w wyścigu ze śmiercią. Takich książek przeczytałam już wiele, ale ta jest wyjątkowa. Jest interesująca, gdyż swoje spostrzeżenia spisał w niej szwedzki lekarz, a Szwecja jak wiemy jest krajem wzorcowym pod wieloma względami. Pod względem opieki państwa nad obywatelem przede wszystkim, gdyż dobrobyt przekłada się na wyższe standardy opieki medycznej, dostępność do różnych, nowoczesnych, procedur leczenia, ale… tak jak na całym świecie i tu, przepracowany i wypalony zawodowo lekarz może stanowić zagrożenie dla chorego. Stąd intrygujący tytuł „Jeśli będę miał zły dzień, ktoś dziś umrze”. /więcej/

FiKa w kwietniu – zaprasza!

Księgarnia FiKa jak zawsze zaprasza na spotkania, warsztaty i zakupy. A co ciekawego w kwietniu? M.in. Weekend Księgarń Kameralnych 2019:

Chcemy, żeby w Polsce zapanował pozytywny snobizm, moda na kupowanie książek w księgarniach. Chcemy żeby mieszkańcy miasta wiedzieli gdzie mają najbliższą księgarnię , żeby TU BYWLI. Jesteśmy nieformalnym domem kultury, centrum literackim dla młodych czytelników.

Z prawdziwą przyjemnością i dumą informujemy, że kluboksięgarnia FiKa mieszcząca się przy al. Papieża Jana Pawła II 8 w Państwa mieście dołączyła do organizowanego w całej Polsce Weekendu Księgarń Kameralnych 2019. To ogólnopolskie święto kameralnych księgarń organizujemy, z okazji Światowego Dnia Książki, już po raz trzeci. W dniach 25 – 28 kwietnia w księgarniach w całej Polsce. /więcej/

Podziemny Szczecin. Część 3

Niedawno ukazała się trzecia część wędrówek po Szczecinie, jakiego nie znamy. Autorzy opisują w niej szlaki niedostępne przeciętnemu mieszkańcowi. A gdyby nawet możliwe byłoby wyruszenie po ich śladach, domyślam się, że śmiałków nie było by tak wielu… O ileż bezpieczniej i wygodniej poczytać i pooglądać zdjęcia podziemnego Szczecina w wygodnym fotelu!
Tym razem Andrzej Kraśnicki, Michał Rembas i Izabela Rosa- Grygorowicz zabierają nas m.in. do tuneli w okolicach szpitala przy Unii Lubelskiej, opisują znany schron znajdujący się przy Jeziorze Szmaragdowym, kolejny który znajduje się pod ceglanym obiektem na ulicy Dębogórskiej, korytarze pod Winną Górą i wieżą Bismarcka, wyjaśniają tajemnice zapomnianych tuneli pod stacją Szczecin Główny i rozwiązują zagadkę schronu, którego odkrycie w 2008 roku było prawdziwą sensacją. /więcej/

4 kwietnia – 8 urodziny portalu!

To już 8 lat jesteśmy z Wami. Polecamy, zachęcamy, recenzujemy, organizujemy Kiermaszach Książki Przeczytanej…
Przez te lata uzbierało się prawie 4,5 tys. wpisów. W tym informacji, recenzji i relacji ze spotkań. Poleciliśmy Wam do tej pory około 2 300  tys. tytułów, z czego połowa jest dla dzieci. Bo dzieci … są WAŻNE! Dobrze dobrana lektura zaprocentuje w przyszłości! Dzięki niej młody czytelnik zrozumie, że czas spędzony z dobrą książką może być ciekawą przygodą!

Naszym czytelnikom, recenzentom i sobie życzymy kolejnego roku obfitującego w ciekawe wydarzenia literackie i nowe pasjonujące tytuły!
/więcej/

Moja żona tramwajarka

Opowieść męża o żonie, wspólnym życiu, niezwykłej rodzinie i wielkiej polityce. To książka jedyna w swoim rodzaju – żyjący w cieniu znanej żony, nazywany „panem Krzywonosem” Krzysztof Strycharski opowiada o wspólnym życiu, wielkiej polityce, która była w nim stale obecna, o mierzeniu się z dziedzictwem „Solidarności”, o rodzinnych radościach i smutkach.

Moja żona tramwajarka
Opowieść o Henryce Krzywonos-Strycharskiej
Krzysztof Strycharski
Wydawnictwo AGORA, 2019

Poznali się w 1987 roku. Ona – słynna na całą Polskę tramwajarka, sygnatariuszka Porozumień Sierpniowych, lat 34. On – właściciel warzywniaka i żuka, lat 23. /więcej/

Książę i pisarka, która niczego nie żałowała

Ośrodek Karta w serii „Świadectwa Polska XX wiek” wydał arcyciekawą pozycję – wspomnienia Amerykanki Virgili Sapiehy z domu Peterson. Ta utalentowana, inteligentna i dowcipna kobieta była niezwykłym obserwatorem otaczającej ją rzeczywistości. Przez małżeństwo z Pawłem Sapiehą weszła do jednego z najstarszych, arystokratycznych rodów Polski. W 1933 roku zamieszkała w Siedliskach, rodowym gnieździe małżonka.
Dla możnej rodziny była Virgila osobą egzotyczną, często krytykowaną i nierozumianą. Tak samo dla Virgili Sapiehowie byli egzotyczni, ba momentami śmieszni i zaściankowi ze swoim bogoojczyźnianym zadęciem.
Ciągłe wspominanie i rozliczanie przeszłości, zasług, zajmowanego miejsca, brak rozmachu i energii by ten świat zmieniać to główne zarzuty Amerykanki. Sapiehowie nie pochwalali jej wyemancypowanego stylu życia, a przede wszystkim braku religijności w ujęciu Polaka-katolika. Dwa różne światy, dwa różne temperamenty nijak do siebie nie pasowały. Ale dzięki temu Virgila stała się surowym krytykiem życia polskiej arystokracji i ich roli w życiu społecznym. /więcej/

2 kwietnia 2019 – Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci – konkurs zakończony

Przypominamy naszym Czytelnikom, że 2 kwietnia, w dzień urodzin Hansa Christiana Andersena, obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci. Święto zostało ustanowione w celu promowania pięknej literatury i grafiki dla młodego czytelnika. Co roku inny kraj jest gospodarzem tego dnia, projektując i rozsyłając plakat z mottem.
Zachęcamy by tego dnia obdarować młodych Czytelników książkami, a potem wspólnie oddać się lekturze.
Z okazji zbliżającego się święta mamy dla Was zadanie, w którym do wygrania kilka ciekawych książek dla dzieci. Wygrywają 4 pierwsze osoby, które prześlą prawidłowe odpowiedzi. Poniżej szczegóły:
/więcej/

Cały ten jazz

„Bracie, nigdy nie dojdziesz do tego, co to właściwie jest…”
Louis Armstrong

Uwielbiam jazz. Uwielbiam ten moment gdy do uszu sączy się dźwięk saksofonu w towarzystwie kontrabasu i klarnetu. Do ich pulsu, z masą miedzianych dźwięków subtelnie dopasowują się puzon z trąbką, a w tle rytm wybija miarowo perkusja. Także dziś najwspanialsze sale koncertowe ustawiają się w kolejce z prośbą o występy, a bilety sprzedają się jak ciepłe bułeczki u Reczyńskiego, szczecińskiego „piekarniczego wirtuoza”, czego przykładem był choćby ostatni koncert w Szczecinie Kennego Garreta i jego Quintetu. Jazzowi artyści na scenie to czysta improwizacja, dzięki czemu nie ma szans na dwa takie same koncerty. Jednak prawdą jest, że wśród dzisiejszych muzyków trudno znaleźć amatora, który nagle okazałby się samorodną perłą niczym Django Reinhardt. Tymczasem początki jazzu były zupełnie odmienne.
/więcej/

Strona 2 z 39912345...102030...Ostatnia »