Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Czas Conrada

Jakby tu zacząć… uczcie się języków! Gdyby Józef Teodor Konrad Korzeniowski nie znał francuskiego, nie znalazłby pracy w Belgijskiej Spółce Akcyjnej do Handlu z Górnym Kongiem i nie napisałby „Jądra ciemności”! Poszukiwano kapitana znającego biegle ten język i dzięki temu Joseph Conrad wyruszył na obfitującą w przygody wyprawę, dość tajemniczą, pełną niebezpieczeństw i intryg. I choć tyle lat spędził w Anglii, nigdy nie nauczył się (nie chciał?) poprawnego wymawiania wyrazów w języku angielskim, aczkolwiek po francusku mówił doskonale z marsylskim akcentem. Zaś wyprawa do serca Afryki była tą najważniejszą w życiu pisarza – jej echa odnaleźć można w wielu utworach, zaważyła jednak na zdrowiu kapitana, który w wieku 36 lat odszedł z marynarki i zajął się już li tylko twórczością literacką.
/więcej/

Marianna Orańska – królewna, kobieta

Podróżując po Kotlinie Kłodzkiej miałam okazję odwiedzić niesamowity pałac w Kamieńcu Ząbkowickim. Tam właśnie poznałam pobieżnie dzieje życia kobiety, która go zbudowała. Z zaciekawieniem więc sięgnęłam po książkę „Trzecia Miłość Marianny Orańskiej”, którą napisała Gabriela Anna Kańtor. Z historii dowiadujemy się, że królewna też może być nieszczęśliwa! Spędziłam z tą opowieścią miłe chwile. Przeniosłam się w przeszłość, do świata, którego już nie ma. Nie istnieje w sferze społecznej, obyczajowej i ekonomicznej.

Wilhelmina Frederika Louise Charlotte Marianne pochodziła z dynastii Oranje-Nassau i była córką Wilhelma I Orańskiego i jego pierwszej żony Fryderyki Luizy Pruskiej. Urodziła się w 1810 roku, a Jej dzieciństwo i młodość upłynęły w czasie, gdy przez Europę przewalała się nawała wywołana przez ambitnego i nienasyconego Napoleona Bonaparte. Upadały państwa, dynastie traciły swoje wpływy. Wygnani królowie uchodzili, ratując życie. /więcej/

Kwiecień plecień

Podczas lekcji angielskiego 16-letnia Pi nagle upada. Wszystko staje się czarne. Zawroty głowy. I bum.
Diagnoza: zaburzenia lękowe.

Kwiecień plecień
tekst: Mette Vedsø
przekład: Edyta Stępkowska
Wydawnictwo Widnokrąg, 2021

Rodzice Pi chcą dla córki tylko tego, co najlepsze, więc zapisują ją na terapię, aby jak najszybciej poradziła sobie z kryzysem, wróciła do szkoły i do normalnego życia. Jednak to nie działa. /więcej/

Słońce zza chmur

Louisa May Alcott znana jest przede wszystkim z zekranizowanej niedawno powieści „Małe kobietki”. Motyla noga, co druga recenzja tak się zaczyna! A nawet nie co druga, tylko prawie każda, na którą trafiłam w necie. No to jeszcze raz.
Mało kto wie, że Louisa May Alcott pisywała pełne pasji krótkie opowiadania dla dorosłych, używając pseudonimu A. M. Barnard. Jedno z nich to (w wolnym tłumaczeniu) „Pod maską albo siła kobiety”, które potraktowano okrutnie za podobieństwo do „Pięknej i Bestii” de Villeneuve czy Beaumont. Feministyczna krytyka widziała jednak w tym utworze portret niebezpiecznej, niezależnej i inteligentnej kobiety, walczącej z patriarchatem. Alcott nigdy nie wyszła za mąż, miała trzy siostry, była feministką, sufrażystką i abolicjonistką. Całymi latami zmagała się z problemami zdrowotnymi, które próbowano powiązać z leczeniem rtęcią, kiedy zachorowała na tyfus podczas wojny secesyjnej. /więcej/

Sen o miłości

Jakoś trudno mi pisać o MM. Pewnie dlatego, że przez 53 lata z małymi przerwami byłam blondynką… a tak na serio, to ze względu na mój emocjonalny stosunek do kobiety, w której nigdy nie widziałam tylko i wyłącznie symbolu seksu. Gdybym miała napisać biografię Marilyn, zapewne przybrałaby podobny kształt, co powieść Oates, w której fikcja wypełnia niedosyt faktów z życia ikony XX wieku. Poszłabym tą samą drogą, żeby pokazać, ile i kogo można stracić, kiedy zwyczajna dziewczyna staje się gwiazdą, jedną z największych w historii kina.
/więcej/

Mroczny pasażer

Z cyklu: Jak to historia kołem się toczy. Zajrzałam przed chwilą na FB i co zobaczyłam? Archiwum relacji, w którym czarno na białym widać, że 31 października 2020 przeczytałam „Prostą sprawę” Wojciecha Chmielarza. Normalnie szok, bo nieświadoma tego zupełnie (dzięki wielkie twórcom portalu za przypominajki), właśnie skończyłam kolejną powieść, czyli „Dług honorowy”. W równie absurdalnym tempie, czyli w ciągu jednego popołudnia. Czyżby to oznaczało, że Bezimienny jest mi przeznaczony w wigilię Wszystkich Świętych? W pradawne święto celtyckie, nazwane wieki później „All Hallows` Eve”? Zobaczymy za rok! /więcej/

Trzecia miłość Marianny Orańskiej

Marianna Orańska, przeurocza niderlandzka królewna, była kobietą wartą grzechu. Przekonał się o tym jej dworzanin – sekretarz i trener jazdy konnej zarazem – Johannes van Rossum.

Trzecia miłość Marianny Orańskiej
Gabriela Anna Kańtor
Wydawnictwo Mg, 2021

Ich zakazana, romantyczna miłość oraz fakt, że ośmielili się otwarcie wychowywać swego nieślubnego syna spowodowało skandal na skalę europejską. Jakże to? Miała za męża samego Hohenzollerna, a wybrała lokaja? Nie inaczej, bo Marianna Orańska była nie tylko piękna, ale również inteligentna, dumna i odważna; bez wahania wyłamała się ze sztywnych arystokratycznych reguł panujących w XIX wieku i zawalczyła o samą siebie. /więcej/

Złota królowa

W czasach gdy niewiasta odbywa jedną podróż w życiu albo do nowo poślubionego mężczyzny, albo do klasztoru, ona zwiedza Akwizgran, Marburg, Pragę, bywa w Neapolu, bawi w Tyrolu, a Rzym wita ją jak cesarzową.

Złota królowa
Dorota Pająk-Puda
Wydawnictwo Mg,2021

W świecie, gdzie królowie drżą przed papieżem i cesarzem, ona jednemu jawnie grozi, a drugiego regularnie strofuje.

Elżbieta zna smak miłości, żałoby, straty i porażki, ale i moc największych ludzkich namiętności: pieniędzy i władzy. Nie dziwne więc, że dokonuje niemożliwego – zagnieżdża na Wawelu nową dynastię i królem Polski czyni niewiastę. /więcej/